Odpowiedz 
wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
09-06-2009, 10:57 11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2010 01:02 59 przez potak.)
Post: #1
Bug wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
[Obrazek: teenagemutantninjaturtly.png] [Obrazek: teenagemutantninjaturtl.png]
Najlepsze z sidescrolllowych gier o żółwiach na NES. O ile za 1 i 2 nie przepadam, ta przypadła mi do gustu. To po prostu dobry Beat'em up ;)
Do wyboru 4 żółwie: różnią się tylko specjalnym ciosem, którego użycie kosztuje punkt życia, więc jest mało przydatny. Poziomy są ciekawe, zróżnicowane. przeciwników jest kilku, na każdego trzeba mieć inną technikę. Czasem taszczą ze sobą jakieś żelastwo którym rzucają, dźgają, gniotą i tłuką. No i dostajemy więcej punkta za atakowanie podstawowym ciosem, co zmusza do kombinowania ;)
dałbym 9/10, ale jest jeden problem- bossowie. są ciekawi, ale mają za dużo życia. Po 5 minutach klepania masz go dosyć(a może i lepiej, bo cieszysz się że w końcu zdechł :P ). Jak masz na nich już sposób walka z nimi jest po prostu nudna.
Dlatego TMNT:Manhattan Project dostaje ode mnie 7.
aha: i jest fabuła :) i :pizza:
Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
[potak]:dodałem screeny
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-06-2009, 11:13 03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2009 11:13 23 przez Evil.)
Post: #2
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
Fajna gierka, ale nie zgadzam się z tym, że ciosy specjalne są mało przydatne, moim zdaniem bardzo dobrze, że kosztują punkt życia, bo tak to byś ich używał ciągle i by była nuda a tak to używasz tylko w największych opałach. W dodatku jak zostanie Ci już ostatni kawałek życia możesz używać do woli, póki Ci ktoś nie przypindoli :P Walki z bossami też nie są tragiczne, zwłaszcza jak się gra w dwie osoby, można ich w miarę sprawnie oklepać. W sumie to miałem ochotę wrzucić całą serię gier z żółwiami, ale jakoś mi zabrakło czasu, ale przy aktualizacji się pojawią, albo najpierw ta seria, albo Double Dragon :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-06-2009, 11:55 41
Post: #3
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
(09-06-2009 11:13 03)Evil napisał(a): Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.. W dodatku jak zostanie Ci już ostatni kawałek życia możesz używać do woli, póki Ci ktoś nie przypindoli :P
fakt
(09-06-2009 11:13 03)Evil napisał(a): Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Walki z bossami też nie są tragiczne, zwłaszcza jak się gra w dwie osoby, można ich w miarę sprawnie oklepać.
a to już nie fakt. wkurza mnie, jak mam technikę na bossa i muszę po prostu powtórzyć ten sam manewr 100 razy. to jak praca przy taśmie produkcyjnej w fabryce: zrób to to i to, i od nowa...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-06-2009, 12:20 30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2009 12:21 06 przez potak.)
Post: #4
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
(09-06-2009 11:55 41)Mcin napisał(a): Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.a to już nie fakt. wkurza mnie, jak mam technikę na bossa i muszę po prostu powtórzyć ten sam manewr 100 razy. to jak praca przy taśmie produkcyjnej w fabryce: zrób to to i to, i od nowa...
to ty chyba nie walczyłeś z bossami w ninja gaiden albo w co 2 grze:D Boss to boss często trzeba znaleźć jakiś schemat martwych punktów w których nas nie trafia , i naparzać w kółko tak samo:)
ja w teenage ninja turtles manchatan project nie lubilem super ciosów bo mi zjadały życie, i zawsze tylko przerzucałem wszystkich bo to dosyć mocny cos:P
..zawsze tylko sie zastanawiałem.. jak można kogoś przerzucić nunczakiem:D
gra bardzo fajna, kolorowa, i bardzo przyjemnie sie gra, lubię w tej grze to że wrogowie nie pojawiają sie przed tobą z nikąd tylko wyłażą a to zza jakiejs tablicy,zjeżdzaja z drzewa czy wyskakują ze studzienki kanalizacyjnej. Mój faworyt to koleś co wyskakuje z wystawy sklepowej:F
Jest też duża różnorodność wrogów,fajnie że da się odbijać wyrzucone przez wroga rzeczy.
Własnie sobie odpaliłem tą grę i muszę przyznać ze dawno mi sie tak przyjemnie nie grało:P Chyba jest to najlepsza część serii( no wiadomo poza turnament)
Moja ocena to by była raczej koło 9/10 w porywach na 10/10 za świetną grywalnośc:P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-06-2009, 19:11 41
Post: #5
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
Dobrze prawisz Potacku, on to by chciał żeby boss nie był bossem :P Nie słyszał prasłowiańskiego, jakże prawdziwego powiedzenia, że dobra nawalanka, to taka gdzie się bossa tłucze od wieczora do ranka.

A zresztą nie wiem, może ja mam jakieś inne poczucie czasu, bo jak dla mnie to wcale te walki nie są jakoś specjalnie za długie :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-06-2009, 14:15 42
Post: #6
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
@ Evil Mnie jednak denerwuje, jak mam technikę żeby nie tracić życia przy bossie, ale jest ona bezużyteczna, bo po pewnym czasie i tak muszę się zbliżyć doń na tyle, zęby innych ataków używać. i w zasadzie tylko przez takie "przyśpieszanie" walki traci się życia przy bossach. Nie to co ci z Kage... :D
@ potak Ja bym tak dych nie rozdawał. Dla mnie 10/10 to gar niemal bezbłędna, do której wraca się co chwilę, a nie gra która ma "tylko" wysoką grywalność :>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-09-2009, 08:42 17
Post: #7
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
jedni goście prześli całe i robiąc ciągle super ataki nawet na tych słabych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-09-2009, 13:43 45
Post: #8
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
świetna gierka chyba nasz( bo moich braci... był równo rok przed mną :P ) najstarszy cartridge który jeszcze się świetnie trzyma :) przechodziłem tą grę na pegazie ze 100 razy nigdy się nie nudzi :) Polecam gierkę ;) według mnie najlepsze Żółwie jakie wyszły na NES ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-09-2009, 14:17 44
Post: #9
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
Gierka dobra, ale ciekawe jak ktoś teraz znajdzie ten tytuł na forum przez wyszukiwarkę :P

Każda postać ma praktycznie ten sam rodzaj ataku różni się tylko zasięgiem także od razu radzę wybierać Dona, bo zasięg ataku ma najdłuższy. Jeśli chodzi o ataki mamy podstawowe uderzenie, podważenie, atak z ukosu z kopa - w przypadku każdego żółwia to praktycznie to samo także mamy różnice w kolorach żółwi po za jednym wyjątkiem i uważam, że jest to o wiele za mało jak na takie chodzone mordobicie - po prostu przez ten fakt nie czuć żadnego zróżnicowania między żółwiami po za jednym wyjątkiem - Ciosy dodatkowe - używamy ich i nam zżera hp :P jeśli mamy mało punktów życia możemy na ostatnim punkcie atakować wszystkich ciągle tymi superami i jakoś dotrwać do pizzy, ale jak się nie uda to tracimy życie. Ogólnie co do ciosów specjalnych nie będę ukrywał, ale one też praktycznie różnią się jedynie animacją także czy Don czy Raf używa supera przeważnie efekt działania ten sam.

Największą wadą tej gry jest zabójcza monotonia - ciągle idziemy w prawo i walczymy praktycznie na każdym poziomie z tymi samymi przeciwnikami w kółko różnią się oni nie wyglądem, ale kolorami żeby twórcy się przypadkiem nie musieli za bardzo napracować nad modelami :P Każdy kolor przeciwnika ma inne rodzaje ataku tj: np: jedni rzucają gwiazdkami inni walą pięścią, ale i tak na dłuższą metę robi się nudno, bo praktycznie każdy poziom to te same fale przeciwników, które spotkamy na poziomie 1,2,3 itd w kółko aż do samego końca...Jedynie bossowie wprowadzają jakieś urozmaicenie, bo jeśli chodzi o dodatkowych przeciwników na poziomach to jest ich jak na lekarstwo także jeśli o atrakcje chodzi to są nimi w sumie walki z bosami i różne skrypty jak np: walące się na łeb tablice, hulające pop planszach kule itp. przeszkody terenowe.

Gierka jest spoko, ale tylko na początku. Tytuł bardzo szybko się nudzi. Kiedyś robiła ogromne wrażenie, bo tu szło o nie samą grę, ale o postęp techniczny w grafice na pegazusa jak i w udźwiękowieniu w dynamice np: samo intro zwala nóg z tym budynkiem i wyłażącymi z kanału żółwiami, ale sama gra w sobie nie jest wypasiona, żeby wracać do niej JAK do innych gier na nesa szczególnie jeśli się tytuł przeszło na konsoli. Ona rajcowała, bo była dynamiczna miała extra oprawę, ale w rzeczy samej to tylko chodzenie w prawo i używanie 4 ataków na przemian na kilku rodzajach przeciwników, którzy się powtarzają przez wszystkie poziomy aż do samego końca. Plusem są skrypty i bossowie, ale sama gra nie jest świetna po wielu zagraniach. Dla mnie tylko 6/10 na 1P Ledwo dochodzę do połowy pierwszego poziomu i zaczynam ziewać, a jak pomyślę o tym, że to samo będę musiał robić dalej mam ochotę jak najszybciej wyłączyć konsolę, bo wiem, że aż do samego końca będzie w kółko to samo jedynie dekoracje inne....To jest gra, w której ocena podchodzi wysoko kiedy ma się drugiego playera do gry i gra się na konsoli, oraz jest to gra, w którą się za wiele nie grało...
Odpowiedz cytując ten post
04-10-2009, 19:17 18
Post: #10
RE: wojownicze Rżułfie NiŃdża 3
najwięcej siega atak rafa ,a nie dona
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości