Odpowiedz 
king quest V vs Deja vu
31-01-2013, 13:42 05
Post: #1
king quest V vs Deja vu
Chyba 2 najlepsze tego typu gry na konsolę. Sporo się różnią, stąd ten dylemat. Osobiście wolę Deja vu, za klimat, rozwiązania i fabułe. King Quest jest co prawda dłuższy (tak mi się zdaje), ale nie jest tak przejrzysty. A Wy jak sądzicie?
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-01-2013, 13:48 40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2013 13:50 38 przez Evil. Powód: Drobne poprawki)
Post: #2
RE: king quest V vs Deja vu
(31-01-2013 13:42 05)wanna-amigo napisał(a): Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.A Wy jak sądzicie?
ja sądzę, że wątek zakładany na siłę pod wpływem zobaczenia tematu "Guerilla War czy Jackal", :P bo ani specjalnie się nie rozwinąłeś w pierwszym poście, ani nawet tytułu dobrze nie napisałeś. :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-01-2013, 14:20 55
Post: #3
RE: king quest V vs Deja vu
gdyby był na siłe to był by od razu. Co mam się wylewać nad tytułami, skoro ten co którąś woli powinien obydwie znać. Ale rzeczywiście ciut mało napisane.

Deja vu: muzyka, opisy, łatwa obsługa, klimat. Ale przede wszystkim dowolność. Możemy w dużym stopniu odchylać się od głownego zadania, a kolejnośc ma małe znaczenie. Jest też to co lubię, czyli zbędne itemy. Granie w stylu: użyję na tych drzwiach wszystkiego; oznacza kilkudziesięciogodzinną rozgrywkę. Nie podobało mi się rozwiązanie z coinami, i lekki schemat umierania w celu poznania co robić. No i były sytuacje pewnej śmierci, czego nie lubię.. Co do King's Quest V (o :-P), fajne są nawiązania do wszelkiego fantasy z bajek, przyjemna grafika, ogólnie fajnie się gra. Ale denerwowała mnie liniowość. Najpierw pustynia, bo bez dżina nie pokonasz wiedźmy. Najpierw las, bo bez harfy Cię zjedzą itp. I denerwowało też to, że zdarzało się czegoś nie wziąść i trzeba było resetować grę, bo tam już się nie dostaniesz. Ale itemy były zrobione w sam raz, ani za łatwo, ani za trudno było zgadnąć ich przeznaczenie. KQV jest bardziej dynamiczny, więcej się tam dzieje. Ale labirynty kanałów i pustynia trochę zniechęcają. I brak muzyki na wielu planszach. Ale to i tak bardzo dobra gra. Tylko nie czuję w niej nic specjanego. Nic mnie tam nie wciąga, nie każe grać dalej.

( Pierwotnie chciałem do Shadowgate to porównać, ale zawiodła mnie ostatnio)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mystery Quest - gra podobna do Mario damiano4444-92 0 260 18-10-2014 12:32 51
Ostatni post: damiano4444-92
  Castlevania II: Simon's Quest PEGASUS 5 1,885 30-01-2014 19:31 34
Ostatni post: ferret

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości