Odpowiedz 
Wild Gunman
18-10-2014, 00:25 53
Post: #11
RE: Wild Gunman
Gra monotonna jak schody ruchome w super markecie.
Poziom trudności niski, a monotonia gry sprawia, że szybko się to nudzi.
Frajda jest na zasadzie podjarki z użycia pistoletu przed telewizorem, ale sama gra atrakcyjna i wywołuje ślinotok jak sucharki na pustyni.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-10-2014, 09:01 48
Post: #12
RE: Wild Gunman
A tam pierdzielisz. :P Gra była stymulatorem pojedynku rewolwerowców. Spróbuj w nią zagrać w taki sposób - pistolet przy nodze i w momencie "fire" celujesz i strzelasz. Wcale nie jest to proste. :P Samo naciśnięcie spustu w ciągu tych 40 ms trudne nie jest, ale oddanie "pełnego strzału" już tak. Mnie osobiście w tej grze niczego nie brakuje, może trochę fajniej byłoby, gdyby zrobili większe postacie "podzielone na fragmenty" - głowa jeden kwadracik, brzuch drugi, nogi / ręce kolejne i w zależności od tego w który kwadracik trafimy, efekt strzału byłby inny. Ale to niestety nie były jeszcze te czasy, w których by się aż tak bardzo kombinowało. :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-09-2015, 10:36 49
Post: #13
RE: Wild Gunman
Gra działała na podświadomość grobową muzyką i czerwonym kolorem, budziła w ten sposób lęk. Chowałam się pod stołem z krzesłami podczas tego, jak była włączona gra opcja trzecia, a nikt nie grał. Gra próbuje budzić w graczu stwierdzenie, że jest dosyć profesjonalna, pokazując licznik czasu. Nie pamiętam, co się działo, gdy strzeliło się za wcześnie. Nie lubię przemocy, więc lepsza mi się wydawała druga gra z zestawu gier słynnego - H. V. Jeśli wybierać opcje w Wild Gunman, to spokojniejsze były chyba dwie pierwsze. W trzeciej ekran straszył bardziej niż w innych w przypadku przegranej, a wrogowie po udanym strzale gracza prawdopodobnie upadali za oknami, co przypominało poważne porachunki.
Gra może służyć dla treningu refleksu, ale obawa przed przegraną i niepokojącymi animacjami sprawia, że najlepszą opcją wydaje się przyłożenie pistoletu do ekranu z niemal zagwarantowaną wygraną. Wtedy jednak gra nie spełnia wymaganego zadania w postaci treningu reakcji na stawiane przed graczem sytuacje i sprawdzania celności oraz wzroku, który ma doprowadzić do prawidłowego namierzenia elementu obrazu.
Rzecz biorąc, gra nie ma za zadanie być horrorem straszącym dzieci, z drugiej strony też przeciwnicy nie pownnni być wykreowani tak, żeby zamiast się ich bać, to "wybierać ulubionych bossów". Licznik daje dobre wrażenie, wydarzenia w grze dzieją się, przedstawiając specjalne animacje przegranej wrogów. Ja wolałabym jednak mieć grę Lone Ranger do zestrzeliwania na dzikim zachodzie. Jednak tam nie ma licznika. Gry uzupełniają się. Ocena 5.5-6/10 dla Wild Gunman.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości