Odpowiedz 
Werewolf
21-06-2012, 13:36 02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2012 13:51 14 przez pokasus06.)
Post: #1
Werewolf
Przeglądam sobie forum i nic nie ma na temat znakomitej gierce Werewolf - The Last Warrior
Ciekawe jest o, że wyszła w dwóch identycznych wersjach, różniących się tylko szczegółami w tle i na samym końcu po pokonaniu Czarnoksiężnika :) jest fotka: w pierwszej wersji przedstawiająca owego wilkołaka trzymającego flagę USA- strasznie zabawna fotka, a w drugiej wersji wilkołak wyje do księżyca.
To tyle z ciekawostek
Grając w to na konsoli kilkanaście lat temu niesamowici się podniecałem :)
Ogólnie gierka ma same plusy: nie jest łatwa, nudna...

   
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-12-2012, 13:19 29
Post: #2
RE: Werewolf
Próbowałem ją przejść, ale nie dałem rady. Jest trudna. Choujinrou Senki Warwolf trochę różni się od Werewolf - The Last Warrior. Na pegasusie miałem do czynienia z tą pierwszą. Rundy są trochę inaczej zbudowane. W drugiej postać nie może chyba złapać się sufitu i tak przebyć drogi. Próbowałem to zrobić, ale nigdy się nie udało (a w Choujinrou Senki Warwolf da się tak zrobić). Ogólnie polecam. Jest ciekawa, choć trudna. Myślę, że warto spróbować ją przejść.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-12-2012, 13:54 00
Post: #3
RE: Werewolf
da się złapać sufitu (nie wiem czy nie jest to niezbędne w rundzie w kompleksie). Grę polecam i ja, czasami troche nie jasna (jak te prądy), ale ogólnie dobra gra.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-04-2014, 21:54 11
Post: #4
RE: Werewolf
Werewolf to naprawdę świetna gra. Jest w niej to, co powinno się znaleźć w dobrej fabule - mentor bohatera, specjalne zdolności bohatera oraz wróg główny bohatera. Gra ma świetną muzykę, jeden motyw można określić jako informatyczno-dreszczowcowy w odbiorze. W Werewolf gracz ma do przemierzenia tunele, przestrzeń nad powierzchnią ziemi. Wrogów napotyka nawet śmiesznych, trochę dziwnie niektórzy reagują na Werewolfa, przecież to nie wilkołak ze słynnych książek fantastyczno-obyczajowych, żeby aż w ten sposób się zachowywać (te okrzyki oh). Werewolf robi świetne salta, z charakterystycznym szumem, w grze Werewolf można się nacieszyć skakaniem w ten sposób, w przeciwieństwie do Heavy Barrel, w którym to salto występuje tylko na początku niektórych etapów. Chwytanie się rur to chyba nie powinno być problemem, a raczej nie powinno powodować narzekań, ponieważ komu udałoby się z łatwością chwycić się czegoś, mając noże zamiast rąk. Nie wiem, od czego zależy sukces w chwytaniu się rur, w Double Dragon 3 np. zdarzało mi się, że po dłuższym czasie grania nie udawało mi się dobrze nacisnąć przycisków do użycia tajnego ciosu z kopaniem i wzbiciem się w powietrze, również nie wiem, od czego to zależy. W niektórych rundach zdarza się, że z trudnością w chwytaniu się rur jest wręcz przeciwnie - za łatwo jest je złapać, przez co może się noga powinąć. Werewolf wygląda niesamowicie, kiedy korzysta z drabin, ma smukłą sylwetkę i kryzę z tyłu głowy. Wystarczy jednak komplementów, żeby nie było, że mam fanaberię na punkcie kreskówkowych zwierząt :P. Co do nożyc wilkołaka, to odczekając chwilę można poznać tajemnicę tej jego broni. Gra ma średnio rozległe plansze, z początku trudno wyczuć, co się napotka przed sobą, ale powtarzając etap okazuje się często, że gra wcale nie jest jakimś labiryntem. Nieraz wydaje się, po użyciu kontynuacji i rozpoczęciu gry jako człowiek, że są sytuacje bez wyjścia, bo np. czołgać się umie tylko wilkołak, jednak tutaj okazuje się, że trzeba zaufać grze i trochę się rozejrzeć po terenie. Schemat pojawiania się wrogów drobnych podczas przemierzania plansz, jak również schemat ciosów głównych wrogów trudno wyczuć lub nie da się ustalić przy pierwszym podejściu do danego etapu gry. Tutaj przydałaby się rola mentora, bo nie przypominam sobie gry, w której w fabule byłaby podpowiedź dotycząca sekwencji ruchów wroga lub będąca radą, jak się poruszać, żeby pokonać wroga. Przynajmniej do jednego wroga głównego mogłaby być jakaś podpowiedź, a nie tak zawsze tylko szukać w Internecie solucji czy samemu ustalać metodę atakowania wroga. Chociaż, co ja mogę o tym wiedzieć, skoro gram w Warwolfa. W porządku gra się w tę wersję, i tak jest sporo angielskich słów, i nadal są wspaniałe zapowiedzi głównych wrogów z ich ujęciami. Na razie utknęło mi się w czwartym etapie, główny wróg tak łatwo nie odda tego, co przetrzymuje :P. W sumie to świetna gra, w ramach małego podsumowania, co będzie: break dance, mała lekcja geologii, nieco wulkanologii, doping, elementy meteorologii, stalker zapaśnik, egzotyczne ryby, ninja oczywiście, czego nie będzie: łatwo :P, braku glitchy (niestety), passwordów, dużego zróżnicowania muzyki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-04-2014, 22:09 24
Post: #5
RE: Werewolf
Lol, i ani słowa o piorunach? Tylko ja ich nie ogarniam? Sukces we wbiciu noży- wykonaj atak do góry na takiej wysokości, jaka pozwala około połowie noża zniknąć w ścianie.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-04-2014, 23:05 43
Post: #6
RE: Werewolf
Tego niezwykłego zjawiska atmosferycznego aka piorunów nie ogarnia się, tylko metodą prób i błędów próbuje się od nowa przejść planszę na różne sposoby, przecież są kontynuacje i dla kontynuacji jest wstawiony check-point, czyli zaczyna się od konstrukcji na wysokości. Ponadto nie ma punktów, więc branie kolejnych kontynuacji nie wpływa na niektóre aspekty gry, jednak z góry dodam, że nie wiem, do czego służą pieniądze, które nieraz się trafiają za zniszczenie wroga. Z tego, co mi się wydaje, to w jednym miejscu trzeba się powstrzymać przed wskoczeniem od razu na szczyt sztalugi, trzeba natomiast złapać się sztalugi niżej. W innym miejscu chyba wystarczyło nie iść do przodu i zatrzymać się po prawej stronie pioruna. Po dziesiątkach razy przechodzenia tego etapu wybiera się już najkrótszą drogę i omija niektóre pioruny. Ja bardziej bym się zastanawiała nad głazami, te to dopiero trudno przejść. Kiedyś trzeba będzie sprawdzić obie wersje gry, bo podobno różnią się w łapaniu się rur. Jednak nawet w Warwolfie jest trochę trudno, w walce z ognistym człowiekiem nie za każdym razem udawało się złapać instalacji. Jednak bardziej zastanawiało mnie, jak wygląda zestaw ruchów tego wroga niż co innego. Dopiero po tym etapie to coś strasznego (choć nie powiem, że poprzednie etapy nie sprawiały mi problemów). Najpierw trzeba się rozeznać w piraniach, jak kiedy która skacze, a potem te głazy spadające niemal losowo. Ciekawi mnie, czy później jest już tylko łatwiej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości