Odpowiedz 
Uninvited
05-08-2013, 11:56 22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-03-2014 23:56 38 przez Jaro.)
Post: #1
Uninvited
[Obrazek: 1375605113708.png]
Dzisiaj troszkę pomyślimy. A nawet pomyślimy troszkę dużo. Gra Uninvited jest dosyć wymagającą przygodówką, pełną skomplikowanych zagadek, no i przede wszystkim - nie wybaczającą błędów. A nam wcale nie przyjdzie walczyć przy wtórze skowronków. Fajnie? Nie, fajnie nie będzie.

Na start musimy uciec z własnego samochodu, który jest świeżo po uderzeniu w drzewo i lada moment może stanąć w płomieniach. I faktycznie, jeśli będziemy klikać w różne punkty bez sensu (np. talk with self, czy exam na kierownicę), to obejrzymy piękne płomyki wewnątrz i na zewnątrz pojazdu oraz przeczytamy niezbyt motywacyjny tekst. A, i oczywiście za chwilę ujrzymy różową czaszeczkę, o której już wspominałem w "Game Over... Continue?". Wspominałem już, że ta gra nie wybacza? Ale jeśli uda się nam opuścić gorącą pułapkę, będziemy mieli okazję zwiedzić dwór (w sensie budynku, starczy tego (nie)świeżego powietrza) w poszukiwaniu siostry. Jakby nam faktycznie na tym zależało.

A dwór wcale bezpieczniejszy nie jest - od groma duchów i innych demonów. No i pułapek - wystarczy, że pójdziemy o krok za daleko , a nasz quest is znowu over. Wspominałem już, że ta gra nie wybacza? Ale do gejmowera się przyzwyczajmy, nie wierzę, że komuś uda się przejść tę grę bezbłednie za pierwszym razem. Przynajmniej bez korzystania z solucji. Ale taki urok przygodówek, ech.

No dobra, sterowanie. Mamy 8 komend (9 licząc z Move), ekwipunek (Property) no i możliwość użycia każdej z nich na sobie (Self). Ciekawostką jest fakt, że wiele rzeczy możemy wziąc, ale w większości są całkowicie bezużyteczne (niektóre wręcz szkodliwe). Ale + dla twórców za to, że chciało im się tyle itemów tworzyć.

Sekcja audio i video cały czas przypominają nam o straszności tego miejsca. Tylko że w przypadku udźwiękowienia dzieli się to na naprawdę fajną muzykę i naprawdę irytujące dźwięki. A grafika miodna tak czy tak (no dobra, animacje troche koślawe, ale to akurat szczegół). Cały ten klimacik, trudność, muzyka sprawiają, że gra jest... przaśna :D

Przaśność graficzna: 8/10
Przaśność muzyczna: 7/10
Przaśność grywalnościowa: 9/10
Przaśność gry: 8+/10

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2013, 18:02 03
Post: #2
RE: Uninvited
Przaśna gra. Podobają mi się zbędne itemy, nie wystarczy zbierać wszystkiego i używać na wszystkim. Trzeba myśleć, lub lekko zgadywać. Chybił trafił nie wchodzi w grę.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2013, 20:31 42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2013 20:40 07 przez PegazusMaster. Powód: Drobne poprawki)
Post: #3
RE: Uninvited
Deja Vu i Uninvited to moje TOP gier na nesa. Klimat rozwala inne gry. Chodzi o budowanie klimatu opisami i genialnie przemyślane lokacje, których praktycznie nie widzisz - to wszystko buduje się w głowie. Ten motyw ze zbieraniem niemal wszystkiego i możliwość zabierania rzeczy, które można otwierać i wyjmować rzeczy, z których można wyjmować rzeczy - ze wszystkim można tutaj kombinować. Sam system gry kosi i szybko wchłaniasz się w sytuacje bohatera - jesteś w środku umysłem. Muzyka potęguje mindfuck.

Zagadki są spoko i naprawdę trzeba czytać te opisy i ogarniać o co chodzi w fabule, bo inaczej jesteś w kropce. Nie można niczego przeoczyć, bo jak przeoczysz to koniec - mam na myśli opisy - może cię coś zabić po jakimś czasie, a ty nie będziesz wiedział - jak i dlaczego. W tej grze nawet rzucasz czary, ale nadal trzeba rozumieć na co oddziałują i rozumieć co się dookoła dzieje.

12/10 ale pod pewnymi względami Deja Vu lepsze. Ogólnie to najlepsza gra w stylu grozy na nesa. Ona autentycznie straszy, ale trzeba ją zrozumieć i potrafić się wczuć w opisy inaczej nie ruszysz tej gry o centymetr do przodu. To ogólnie jest jedna z lepszych gier jakie w ogóle powstały na 8bitowce.

@Jaro:
Nie. Jaro nie. Nie możesz dać tej grze 8/10 licząc ocenę ze średniej. Genialna gra nie musi mieć grafiki i audio na 10, by dostać 10.

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2013, 20:52 00
Post: #4
RE: Uninvited
No. Nie wyciągam średniej, bo wtedy ocena byłaby 8. Ale tak czy tak nie dałbym 10 grze, która miałaby dźwięk typu Family Feud, czy coś takiego, a grafikę jak... coś co ma słabą grafikę. Wtedy bez sensu byłaby ocena grywalności i ogólna oddzielnie. Bo grywalność ma duży wpływ na ocenę... ale bez przesady. A gra genialna nie jest, bo chociaż bardzo dobrego klimatu (co powinno być główną cechą przygodówek horrorzastych) ma troszkę kulawe sterowanie i rozmieszczenie lokacji. A słabe animacje i dźwięki też nie mogą przejść bez echa.

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2013, 21:51 12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2013 21:55 45 przez PegazusMaster. Powód: Drobne poprawki)
Post: #5
RE: Uninvited
Słabe animacje ? Ta gra jest przygodówką tekstową, w której grafika jest tylko ułatwieniem zrozumienia co widać dookoła od tego co się dzieje są właśnie opisy, a nie animacje. Gra nie jest genialna ? Jest, ale to zależy jak się ją odbiera. Grafika jest wyrazista i pokazuje wszystko reszta tworzy się w głowie gracza z racji opisów.

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-08-2013, 04:43 39
Post: #6
RE: Uninvited
Idąc tym tokiem, prawdziwej przygodówce tekstowej (nic, tylko opisy) należało wlepić nieskończoność/10, bo grafika tworzy się w naszej wyobraźni, więc nawet na 8-bitówki możemy wytworzyć taki obraz, że hej :P póki grafika jest, taka czy taka - ocenie poddać ją trzeba. Chociażby potwór, którego trzeba nakarmić ciasteczkiem. Nie powiesz mi, że nie mogli dać mu lepszej animacji. Nie mogli mu dać chyba tylko gorszej :P Gra nie jest genialna? Nie. Nie, dopóki nie jest fenomenem. Nie dość, że wersja NES to niemalże remake, to jeszcze nie ma aż tylu osób chętnych do grania w nią. Czy było za czasów świetności NESa to nie wiem, ale przełożyłoby się to moim zdaniem na obecny stan grających w to na forum. A na razie zachwycony nią jesteś tylko Ty. Podobnie w rankingu przygodówek na stronce - raptem 6 miejsce.

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-08-2013, 14:42 47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2013 14:45 41 przez PegazusMaster. Powód: Drobne poprawki)
Post: #7
RE: Uninvited
Nie ma chętnych do grania tak dużo, bo to ambitna przygodówka, a nie mega komercyjna zręcznościówka od disneya tytułowana jakąś kreskówką. W tą grę nie pogra każdy, bo tu trzeba myśleć, by cokolwiek zrobić jeszcze raz myśleć, a po trzecie trzeba znać dość dobrze angielski.


Gra nie musi być fenomenem, żeby była genialna, bo nie powiesz mi, że te wielkie komercyjne gnioty obecnych czasów, które mają dużą ilość ściągnięć na torrentach schematyczne mdłe będące w cieniu klasyki sprzed 2000 roku to są genialne gry.

P.S. Zelda to nie jest przygodówka. Z Zeldy taka przygodówka jak z Metroida, a więc w moim rankingu jest minimum o miejsce wyżej.

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-08-2013, 22:11 46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2013 22:12 49 przez orlasek. Powód: Drobne poprawki)
Post: #8
RE: Uninvited
Na samym początku, wara mi od mojego przaśnego! Chcecie, to se używajcie, ale innych oryginalnych tekstów w swoich reckach :D

A co do Uninvited - jakoś mnie w ogóle przygodówki nie jarają w wersji 8-bitowej (no dobra, King's Quest V jeszcze by uszło :D ), tu niestety też wyjątku nie ma. I tak, grafika w mojej ocenie nie powala, znaczy no niby widać co jest czym, ale jakoś połączenie kolorystyki w tym tytule mnie odstręcza, tak jakoś mało przyjemnie sie na to patrzy. O grywalności sam sie nie wypowiem, bo nigdy daleko w tym nie zaszedłem, ale podoba mi się ten schemat co w King's Quest V, gdzie mamy kilka czynności do wykonania, wyklucza to opcje chodzenia na pałę i klikania we wszystko co sie na ekranie pojawia. No i napisy, w grze trzeba czytać ich bardzo dużo, ale słowa pojawiają się według mnie o wiele za wolno, rozwleka to rozgrywkę i jakoś mi klimat w tym wszystkim tonie.
Tylko po co sie mną sugerować, wole sobie po raz 2-milionowy odpalić Contre Force albo coś innego, niż zabierać się za jakąkolwiek grę na 8-bitowca w stylu stricte przygodowym albo RPG :D

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości