Odpowiedz 
Treasure Master
09-04-2014, 20:33 07
Post: #21
RE: Treasure Master
Nieinteraktywne nie reagowałyby wcale :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-04-2014, 20:59 06
Post: #22
RE: Treasure Master
Ta gra zdecydowanie nie jest typu point and click, jednak często potocznie gry w rodzaju The Fantastic Adventures of Dizzy nazywa się w ten sposób. Point n' click jest np. Shadowgate. Ludzkość powinna wreszcie nadać jakąś specjalną nazwę grom, w których zbiera się przedmioty i później wykorzystuje się je w konkretnej lokacji postacią w "trzeciej osobie".
W grze denerwujące jest to, że postać, gdy kopie wroga, to reaguje w ten sposób, że trochę pojawia się i znika, tak jakby miała skusić, mimo, że nie traci kreski energii. Chyba twórcy chcieli podenerwować gracza. Do tego jeszcze postać nieraz kusi zanim pojawi się nabój strzelony przez gąsienice. Ja uważam, że gąsienice nie są trudne. Przecież wystarczy być przed nimi, czekać, aż strzelą, przeskoczyć pocisk i zaatakować je od przodu. To wy sami sobie robicie problem - skoro zachowujecie się nieprzewidywalnie, to i zwierzę zachowa się nieprzewidywalnie. Ponowne pojawianie się wrogów według mnie jest bardzo potrzebne, zwłaszcza w tej grze, bo bez tego plansze byłyby strasznie puste. Ponadto gra musi być trudna, ponieważ gra obejmowała konkurs z nagrodami za dotarcie do końca gry. To, co mi najbardziej nie pasuje, to brak możliwości ataku po wybraniu jakiegoś przedmiotu potrzebnego do aktywacji różnych działań w grze. Ogółem gra zapowiada się ciekawie, świat wygląda korzystnie pod względem grafiki, ciekawe zadania można wykonywać w grze, tylko rekiny są nieprzewidywalne, nie wiadomo, kiedy się skusi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-04-2014, 21:49 43
Post: #23
RE: Treasure Master
Nie zabardzo rozumiem podejścia Heńka. Jeszcze nie tak dawno temu Heniu pisałes że usuwasz wszystkie emulatory i romy z kompa i zaczynasz grać tylko w oryginalne gry na konsoli. Teraz już coś zupełnie odmiennego. No to w końcu jak to z toba jest, cały czas zmieniasz fronty, podejścia. Miotasz się i jesteś raz taki a potem inny. Przez to Twoim ocenom gier nie w sposób wierzyć, bo raz napiszesz jedno by po miesiącu lub dwóch samemu sobie (własnym zasadom) zaprzeczyć. Do Treasure Mastera próbowałem się przekonać kilkakrotnie ale poza grafiką, pomysłem i muzyką gra jesst kiepska. I nikt obiektywny nie da jej czternaaście na dziesięć bo to po prostu niepoważne jest. Gdyby to było coś pokroju Grandtheftendo wydanego na carcie na Nintendo to wtedy może byłoby to uzasadnione. W przypadku Treasure Master taka ocena to kpina.

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-04-2014, 23:15 50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-04-2014 23:26 23 przez PegazusMaster.)
Post: #24
RE: Treasure Master
@gararz: TM jest grą unikalną.

Fizyka w TM i MIMP prawie identyczna. Ataki z buta w TM są niemal identyczne jak te z pięści w MIMP. Tak samo szybkie i tak samo często wykonywane i tak samo skuteczne. Postać również nie rozpędza się, ale chodzi jednym tempem w MIMP. W obu grach jest za to bardzo duża szybkość wznoszenia się podczas skoków jak i maksymalna wysokość jaką osiągają postaci. Identycznie jest w TM. Postaci po oberwaniu zostają odrzucone nieco i tracą trochę z paska żyć w obu grach. Fizyka w obu grach jest niemal taka sama.

"Interaktywne przedmioty" Oskryptowane działające w czasie rzeczywistym wszędzie jak broń , bomby czy zapasy tlenu itd. itd. Te wszystkie rzeczy działają w czasie rzeczywistym, a w point n clickach tylko w ustalonych miejscach, które z góry przewidzieli twórcy. Tutaj jest większa swoboda.



@Ferret:

Nie jest Point n Click, ale jest przygodówką, a do nich zalicza się pont n click, który jest podstawą gatunku. Point n Click to większość gier przygodowych jakie istnieją. Czyli myszka, itemy, zagadki. To coś jak główny trzon tego gatunku.

Oczywiście, że przeciwników można rozpracować. Nie wiem co masz na myśli pisząc o znikaniu. Mi tam nic nie znika. Uważam, że kopanie z buciora jest bardzo skuteczne. Robaki strzelają. Atakuj tak jak napisałeś. To oczywiste, że nie zobaczysz kuli jeśli stoisz pół centymetra od przeciwnika ona od razu uderza w ciebie.

Wybór przedmiotów wg. mnie jest świetny podkreśla tylko, że wybrany aktualnie przedmiot jest opcją z ekwipunku taką jaką stanowi aktualnie wybrany przedmiot co wzmaga poczucie kombinowania i szukanie zastosowania aktualnie wybranego przedmiotu. To sprawia, że musimy sami szukać zastosowania tych rzeczy i jest to bardzo ciekawe. Wzmaga wyobraźnię. Gdyby przedmioty z ekwipunku odpalały się same nie byłoby tak interesująco wiedząc z góry jakie mają zastosowanie. Szukanie zastosowań to moim zdaniem kolejna zaleta tej gry.

Uwielbiam tę grę za trudność jak dla mnie to jedna z największych zalet gry.
Widzę, że jednak gierka zaczyna cię interesować. Dobrze dla ciebie. Może ją pokochasz tak jak ja. Uwielbiam ją niezmiennie od lat 90tych.



@Sebasan1981:

Moje opinie na temat gier są uzasadnione. Nie chce mi się komentować tego spamu pisz na pw. Miałem ponad roczną przerwę od częstego grania i for nie jestem w temacie twojej książki, którą piszesz o każdym użytkowniku po kolei z for o pegazusie będącej zbiorem nakazów i zasad. Nawet ja nie piszę swoich opinii dla jakiś frontów (o co tu chodzi ? wut ?) Naprawdę nie ogarniam. Plis pisz na pw. Szanujmy ten temat z tą wspaniałą niedocenianą gierką. Lubię wyrazistość.

GTA NIE dostanie 14/10 od gracza, który nie cierpi przemocy w grach itd.
Jako fan przygodówek, rozbudowanych zręcznościówek, oraz chorej trudności spokojnie z uzasadnieniem daję 14/10 za Treasure Master.
Na koniec napiszę coś takiego: Coś co jest do wszystkiego jest do niczego ;p
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-04-2014, 08:09 27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2014 08:10 44 przez Evil. Powód: Drobne poprawki)
Post: #25
RE: Treasure Master
Ja tam tą grę lubię, chociaż początkowo nienawidziłem (miałem na kartridżu, nie pamiętam czy na własność, chyba pożyczyłem ale nie była to specjalnie rozchwytywana na wsi gra :P więc mogłem spokojnie i długo grać). Sama postać i jej ruchy sprawiały, że nie bardzo gra zachęcała do długiego spędzania z nią czasu, ale to schodziło na drugi plan kiedy już się udało wkręcić w zwiedzanie świata i rozwiązywanie zagadek. Nie pamiętam czy miałem ten błąd ze znikaniem żyć, nie pamiętam też dokąd udało mi się dojść (do kosmosu na pewno, bo świta mi w głowie ten poziom), ale ogólnie grać się w to dało.

Niestety te wszystkie słabe strony, które zostały wcześniej wymienione, gra ma i nie zasługuje na najwyższą ocenę a tym bardziej "ponad najwyższą". Dla mnie w skali 1-10 można dać sześć. To, że się na jakieś błędy i głupie rozwiązania przymykało oko (takie były czasy, 90% gier było wtedy świetnych, bo innych się nie miało :P tym bardziej, że TM jest dość rozbudowany) nie oznacza, że ich nie było. Twórcy mieli świetny pomysł, ale z wykonaniem średnio. Zmarnowali spory potencjał, jaki w tej grze drzemie i pewnie dlatego przepadła bez większego echa. :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-04-2014, 10:31 46
Post: #26
RE: Treasure Master
Heniek napisał(a):"Interaktywne przedmioty" Oskryptowane działające w czasie rzeczywistym wszędzie jak broń , bomby czy zapasy tlenu itd. itd. Te wszystkie rzeczy działają w czasie rzeczywistym, a w point n clickach tylko w ustalonych miejscach, które z góry przewidzieli twórcy. Tutaj jest większa swoboda.
Czyli takie, których można użyć nie tylko w specjalnie zaplanowanym miejscu, o to Ci chodzi?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-04-2014, 17:19 04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2014 17:27 28 przez PEGASUS. Powód: Drobne poprawki)
Post: #27
RE: Treasure Master
Poczytałem, pograłem i teraz skomentuję. :P

Treasure Master to jedna z trudniejszych przygodówek na NES-a. Grałem w nieco podobną grę The Goonies II, ale TM ma bardziej zróżnicowany układ poziomów oraz w każdym z nich musimy wykonać inne zadanie. Zaletą gry jest to, że nie nudzi, jeśli się wie, co trzeba robić, choć przyznam się bez bicia, nie jest to na pewno gra dla większości graczy. Wszyscy tu wcześniej wspominali o uciążliwym scrollowaniu ekranu. Zgadzam się i uważam, że można było to zrobić lepiej, zwłaszcza kiedy wdrapujemy się po tych drobniutkich platformach. Niektóre z nich są źle rozmieszczone i powodują kłopoty w widoczności naszego bohatera (czasem widzimy tylko jego nogi). Kolejny przykład nie do końca przemyślany to te zbugowane łańcuchy w kosmosie. Jak chcę się wdrapać po nich to w pewnym momencie wchodzę prosto na kolce, a wystarczyło tylko tak zrobić, by nie dało się w tym miejscu wspiąć na górę. Do innych, dziwnych rozwiązań w grze należy przypadkowość skoczenia tego "czerwonego diabełka" na tą belkę w 1 rundzie.
A teraz, co mi się podobało. Z pewnością używanie broni, które można było załączyć w dowolnym momencie gry (np. gdy wzbijamy się, lecąc prosto w kolce na suficie). Zagadki tak samo jak to było z Dizzym, nie są zbyt trudne, ale sposób użycia niektórych przedmiotów np. jabłko, pozostawia wiele do życzenia. Gra potrafi przyciągnąć uwagę każdego fana przygodówek, ale jej utrudniona rozgrywka i narzucana precyzyjność przy wykonywaniu każdego skoku nad przeszkodami lub przepaścią będzie stanowczo za dużym wysiłkiem dla przeciętnego Kowalskiego. Może jest coś fajnego w tym zwariowanym świecie Treasure Mastera, np. możliwość zdalnego kontrolowania platformami / magnesem, poruszanie się pojazdem kosmicznym i skakanie nim po księżycu itp. Im częściej w to grałem, tym lepiej mi szło, ale bez kontynuacji lub jakichkolwiek power up'ów ciężko daleko gdzieś tu zajść. Bardzo mnie cieszy, iż gra nie kończy się po przejściu jej za pierwszym razem, gdyż istnieje dodatkowy, ukryty stage, który trzeba odblokować specjalnym kodem, a wtedy dopiero zaczyna się zabawa...

Podsumowując, Tresure Master nie jest najlepszą przygodowo-zręcznościową grą jaka wyszła na NES / Famicom. Co na pewno mogę o niej powiedzieć to to, że jest pozytywnie zakręcona. Gra potrafi nas wkurzyć swoją "aptekarską" dokładnością i koniecznością uczenia się poziomów i rozmieszczenia przeciwników na pamięć, a zarazem wciągnąć ciekawymi zagadkami i fajnymi przedmiotami, które krok po kroku odblokowują dla nas rundę. Nie ma tu żadnych skrupułów, jeśli już grasz to musisz grać dobrze a nawet perfekcyjnie. Ja nie lubię tego typu tortur, nie powiem, mają one swój smaczek, bo gra kusi nas kolejnymi naprawdę wymagającymi rundami, ale wszystko powinno mieć swój umiar. Jeśli Wam podoba się gra na takich zasadach to: "Przyjemnego połamania padów", a ja podziękuję. :cze:

Ocena gry
7.5/10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-04-2014, 18:22 06
Post: #28
RE: Treasure Master
Kontynuacje oczywiście w tej grze byłyby nieuzasadnione, ponieważ miał być ten konkurs z nagrodami. Poza tym w końcu musi istnieć trochę gier bez kontynuacji, żeby po prostu gry były bardziej zróżnicowane. Po zdecydowaniu się na zagranie w tę grę szukałam tej gry w folderze zawierającym większość nesów, ale jej tam nie było. Bardzo mnie to zdziwiło. Nie wiedziałam, co się stało, aż sobie przypomniałam, że ta gra jest w folderze, w którym mam gry uznane za nie do przejścia, czy to z powodu gliczy, czy z powodu mojej nieumiejętności w zorientowaniu się, jak przejść daną grę. Widocznie kiedyś za krótko zagrałam w Treasure Mastera albo nie chciało mi się intensywniej zastanowić, co należy wykonać postacią w grze, by dotrzeć dalej. W końcu przecież pierwsza część pierwszego etapu nie jest taka trudna, miejsca, w których trzeba użyć przedmiotów nie są jakoś szczególnie utajone. Dodam jeszcze, że lubię to, że bohater bardzo szybko spada z platform.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Little Nemo: The Dream Master Misiael 3 1,262 05-03-2018 12:38 55
Ostatni post: Cytryn
Wink Little Nemo: Dream Master Ruby 1 380 21-06-2017 18:35 48
Ostatni post: Evil
  Master Chu and The Drunkard Hu ferret 0 328 15-02-2016 21:31 08
Ostatni post: ferret

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości