Odpowiedz 
Toxic Crusaiders
19-06-2010, 16:36 14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2010 17:20 24 przez potak.)
Post: #1
Toxic Crusaiders
[Obrazek: toxiccrusadersu0.png] [Obrazek: toxic1.jpg]

Doszedłem do pierwszego bossa i uznałem, że dalsze granie uczyniło by mnie większym forumowym masochistą od potacka, a nie chcę mu odbierać tytułu króla fetyszy. Przeciwników jest więcej i mają broń dystansową. Kręcą się bez celu po planszy i atakują, gdy jesteśmy w zasięgu... lub nie. Parę razy zamiast strzelić koleś walił wręcz, mimo, że był za daleko. Mógłbym stać i stać i nic by mi nie zrobił. Jeden atak do wykonania - zero taktyki. Tylko kręcić się po mapie, hopkować i modlić ew. wykuć na pamięć trasę ruchu, przy której na danym ekranie nie zrobią kuku. Nieraz bonus mi wyskakiwał na szlamie i nie mogłem go zebrać. Do tego masakryczna, powtarzająca się muzyka i niewyróżniająca oprawa - w Battletoads wiele spraw załatwia się turbo B, ale śmieszne animacje to umilają. Ta gra to chłam bez krztyny grywalności. Dziękuję.

Link do recki i downloadu
Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
<potak> dodałem screeny i download
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 17:02 01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2010 17:02 19 przez gararz.)
Post: #2
RE: Toxic Crusaiders
Dziękujesz boś cienki:P Gra jest bardzo wymagająca, ale przy odpowiedniej dozie samozaparcia da się ją przejść. Jestem tego najlepszym przykładem, bo przeszedłem ją na konsoli i to w dość młodym wieku.
Może nie wiesz ale kluczową sprawą w tej grze jest, jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało, utrzymywanie wysokiego poziomu mopa (są bodajże 4 poziomy ulepszeń), wtedy też walisz na dystans chlapiąc farbą, czy co tam jest na tym mopie.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 17:04 55
Post: #3
RE: Toxic Crusaiders
Delikatna różnica pomiędzy grą trudną a głupią jest tu zachwiana. porównaj to chociażby do trybu hard w Metal Stromie czy Ninja Gaidena. Tam grasz, bo wiesz, że się da wygrać i są na to ciekawe sposoby, tutaj nie za bardzo ciągnie do próbowania. Szukanie błędów AI (?) i pamiętanie o uporczywych bugach nie zachęca do gry.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 17:07 42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2010 17:08 26 przez potak.)
Post: #4
RE: Toxic Crusaiders
Ech no żadnego screena nie dajesz psujesz mi cały dzień tym:P
ha ale kopiuj wklej żeś strzelił no aż wstydzić powinieneś się:D

Gra jest trudna, brzydka i głupia, tak samo jak film:D
Dziś odświeżę wspomnienia bo nie za dużo z tej gry zostało w mojej pamięci. Pamiętam tylko jak strasznie mnie denerwowała za młodu i doprowadzała do szaleństwa.
Po stracie mopa gra mnie zaczynała denerwować ... czyli kolo 20 sekund od startu
nawet szczerze mówiąc nie wiedziałem że da się ulepszyć mopa, nigdy go na tyle długo nie miałem;p

Gra jest w sumie jeszcze gorsza od filmu, który polecam wszystkim masochistom:D
W swojej głupocie przebija mojego faworyta "martwicę mózgu"
Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.

a propo fabuły gry mogę wam streścić film:
Toksyczny mściciel to Melvin - nieśmiały i zakompleksiony sprzątacz w klubie gej fitness.Lata z mopem i sprzata marząc o tym by przestać być taką pierdołą z której wszyscy się śmieją.
Pewnego razu wszyscy opaleni i piękni bywalcy klubu postanowili zrobić mu kawał, a w wyniku nieszęśliwego wypadku Melvin wypada przez okno i ląduje prosto w beczce toskycznych odpadów, które akurat były transportowane bóg wie czemu otwarte przez miasto:P
W taki sposób melvin mutuje ite pe zamieniając się w toksycznego mściciela, który postanawia walczyć ze złem grasującym w mieście, a do tego zakochuje się w ślepej dziewczynie która jako jedyna nie gardzi jego wyglądem (bo jest ślepa ofkorz:P)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 17:48 27
Post: #5
RE: Toxic Crusaiders
NIGDYYYY nie daję screenów, tylko ty dajesz wszystkim :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 17:53 26
Post: #6
RE: Toxic Crusaiders
no bo trza by ładnie wyglądało:P

NO poziomów mopa są 4 tzn 3 oraz bonus chwilowy z tego co teraz zauważyłem.
Jednak nie jest taka trudna, miałem chwilę wk. rzenia ale teraz sobie przypomniałem że można selectem bić na super cios. To ułatwia sprawę i można mopem ładne one-shot-one-kill robić.
poziom 2 mopa to pryskanie toksynami, poziom 3 to mop bumerang, a 4 to chwilowe skakanie mopa i walczenie na własna rękę..na własna... no samemu walczy. chyba przejdę dziś całą gierce coś czuję:P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 18:18 10
Post: #7
RE: Toxic Crusaiders
Chyba walczenie na własny kij od mopa:P
Zapomniałem jeszcze o tym super ciosie, dawno nie grałem. Widzisz M'cin, trzeba trochę rozkminić grę, a nie od razu siać defetyzm, że za trudna i do pupy:P

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 21:10 33
Post: #8
RE: Toxic Crusaiders
a ma ktos kody do tego??

[Obrazek: g8KVpof.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-06-2010, 14:28 41
Post: #9
RE: Toxic Crusaiders
Za nudna, nie trudna :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-06-2010, 17:40 29
Post: #10
RE: Toxic Crusaiders
Są passwordy, jak przejdę to zapodam...

BTW: Rezac - skąd pomysł na pozdrawianie mnie w sygnaturze?????

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości