Odpowiedz 
The Terminator
31-07-2013, 18:32 40
Post: #1
The Terminator
[Obrazek: xwxf.png][Obrazek: ju6w.png]

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że recka zrobiona została w dużej mierze z myślą o graczach, którzy nigdy tej gry nie przeszli lub po prostu z różnych powodów nie lubią tego tytułu. Mam nadzieję, że po jej przeczytaniu lub obejrzeniu zamieszczonego nagrania, zechcecie łaskawszym okiem na nią spojrzeć i dacie jej ponownie szansę, na którą w mojej opinii ta gra w pełni zasługuje... ;)

The Terminator to platformowa gra akcji, stworzona przez firmę Radical Entertainment na podstawie kultowego filmu pt. "Terminator" z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej. Została wydana wspólnie przez Mindscape i Bethesda Softworks na konsolę NES w 1992 roku. Gra jest uważana za jedną z najgorszych filmowych adaptacji pierwszej części Terminatora, jaka wyszła na rynek komputerowy, ale ja udowodnię Wam, że nie taki diabeł straszny, jakim go malują. :diabeł:

[Obrazek: 9h56.png]

Fabułę filmu wszyscy dobrze znacie, więc skupmy się na rozgrywce.
Rozpoczynamy grę jako Kyle Reese w kanałach.
Nasze zadanie: odnaleźć bazę Skynetu i maszynę do podróży w czasie.
Na początek gry dostajemy "pukawkę" przypominającą laser, którą możemy strzelać w 3 kierunkach :zastrzelę: oraz kilka bomb (mniemam, że to granaty), dostępnych do uzbierania tylko w tym podziemnym etapie. Warto wspomnieć w tym miejscu, że twórcy utrudnili jak tylko mogli dynamikę gry, gdyż każdy nieprecyzyjnie oddany skok może się zakończyć tragicznie. Nasz bohater musi mieć na sobie bardzo ciężkie uzbrojenie, bowiem każdy skok wykonuje z małym opóźnieniem. Kiedy już uporamy się z pierwszymi napotkanymi na drodze przeciwnikami i wyjdziemy na zewnątrz, zażyć świeżego powietrza, czeka nas prawdziwe wyzwanie, będziemy musieli zniszczyć 2 gigantyczne roboty-maszyny zwane, jeśli dobrze pamiętam HK, czyli "Łowcy-zabójcy". :krzesłemgo: Będą one gonić naszego uzbrojonego w działko laserowe jeepa, przez całą krótką dość rundę, prawie jak w filmie, ale nie będzie można już tak łatwo się ich pozbyć i strata choćby 1 życia gwarantowana. :P Dochodząc do samej bazy, musicie się liczyć z tym, że Skynet także stosuje pewne zabezpieczenia przeciwko infiltracji ze strony Ruchu Oporu :D. Po ukończeniu piekielnie trudnego wyścigu zbrojnego z maszynami, ruszamy w przeszłość do Los Angeles z 1984 roku i tu zaczyna się drugi etap gry.

Cel: Odnaleźć Sarah Connor i ochraniać ją przed Terminatorem.
Na wstępie pożegnajcie się z wszelką bronią, gdyż od tej chwili Kyle Reese jest zdany tylko na swoje pięści i kopniaki (od kiedy niby to zaczęliśmy grać w Double Dragon:zpięści:). Co więcej jak mamy bronić Sarah Connor przed Terminatorem bez żadnej broni? Otóż to, nasze ciosy są zabójcze w tej grze dla cyborga, nie wierzycie obczajcie mój finałowy sparing bokserski z T-800 w siedzibie firmy Cyberdyne Systems... jest na co popatrzeć. :rox: Do rzeczy, w 2 rundzie towarzyszy nam od samego początku, ścieżka dźwiękowa bezpośrednio z filmu pt. "Gun Shop / Reese in Alley" w wydaniu tym 8-bitowym. Fajnie, że chociaż ten soundtrack filmowy uwzględniono w grze, nie mówiąc już o innych całkiem oryginalnych mini-motywach i dźwiękach, zapewne wiecie o które mi chodzi... :bejsbolem: Spotykamy jakichś nieruchliwych punków, którzy czasem próbują nam bejsbolem przyłożyć i policjantów napuszczających za nami psy, wyglądające jak Scooby Doo (ach, ta wyobraźnia :tonieja: ). Po przejściu etapu w dyskotece, pora na kolejny pościg, tym razem uciekamy przed samym Arnoldem, który goni nas policyjnym radiowozem, muszę przyznać że ten etap jest całkiem przyjemny, można sobie dodatkowe życia uzbierać i takie tam. Kiedy zgarnie nas policja i zaczniemy na posterunku policji będziemy musieli zdobyć pewne żółte pudełko :hmmm:, które później posłuży nam za podest, aby dostać się do odizolowanego pokoju, dobrze strzeżonej Sarah (na szczęście, tu nie trzeba było szukać jakiegoś klucza, tak jak w finałowej rundzie w Cyberdyne, wrrr). Następny, przedostatni już etap w tej grze (jesteście zmęczeni czytaniem, bo ja pisaniem tego, na pewno tak :D) to kolejny pościg tylko tym razem nieco trudniejszy, odbijamy się, od że to tak ujmę "kwadratowych" ulic miasta Los Angeles i uciekamy przed T-800 na motorze. Finałowa potyczka ma miejsce we wspominanym przeze mnie już wcześniej budynku Cyberdyne Systems. Tutaj musimy znaleźć ponownie pudełeczko i tym razem niestety ten cholerny klucz... Bez niego nie otworzymy drzwi, które prowadzą do prasy hydraulicznej, nie mówiąc o tym, żeby tam wskoczyć potrzeba niezłego refleksu, Terminator wcale nam tego nie ułatwia :zły:. Gdy już tam wejdziemy :uff: należy sprytnie zaciągnąć T-800 do schodów i korzystając z umiejętności wyuczonej bądź nie, czyli precyzji, tak lądować z tyłu za prasą hydrauliczną, żeby nie wpaść do tej dziury tuż za nią. :niechcepatrzeć:

Nie chcę rzucać słów na wiatr, zatem zamieszczam tu link ze swoim nagraniem z tej gry, trwającym mniej niż 15 min.
Przyjemnego odbioru! :rotfl:

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Info dotyczące wideo: nagrano w emulatorze FCEUX bez save'ów, do kompresji filmu użyto kodeka XviD MPEG-4.
Wszelkie pytania odnośnie nagrania, proszę kierować bezpośrednio do mnie na PW.


Do zrobienia podsumowania, posłużę się nieco "przerobionymi" cytatami z filmu:

The Terminator to gra, która nie wie co to żal bądź wyrzuty sumienia. Nie zna bólu czy też cierpienia.
Nie przekonasz jej, żeby sama się ukończyła i na pewno nigdy, przenigdy nie spocznie, póki nie ujrzysz tego ekranu: :P
[Obrazek: y8r0.png]

Przyszłość nie jest zapisaną księgą.
Nie ma przeznaczenia, poza to, które sami tworzymy.

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.

Moja ocena:
7/10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-07-2013, 20:19 09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-07-2013 20:24 25 przez szpak01. Powód: Drobne poprawki)
Post: #2
RE: The Terminator
Mnie w tej grze muzyka się wcale nie podoba, jest wręcz fatalna. Niezbyt przypadła mi do gustu, grafika byle jaka momentami tragiczna. Kilka razy przemogłem się przez tą grę, ale po prostu nie mogłem w nią grać. Dostawałem białej gorączki. Jedyne co mi się podoba to ten ekran game over-owy, także przerażał kiedy byłem dzieckiem. Osobiście bardziej podobał mi się sequel, który był znacznie trudniejszy i lepiej dopracowany.

Zranione serce w każdej mądrości doszukuje się ostrza noża.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-08-2013, 00:57 09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2013 00:58 19 przez orlasek. Powód: Drobne poprawki)
Post: #3
RE: The Terminator
Naprawdę dajesz tej grze ocenę 7/10? :D Poniosło Cie :)
Moja opinia: nie ma o czym rozmawiać. Co z tego, że przerywniki graficznie są bardzo ładne, Terminatora i Sare Connor można bez problemu rozpoznać - reszta grafiki ( nie wiadomo często na co można wskoczyć a co jest teksturą tła, dobijająca szata graficzna), muzyki (bez jaj, do Action 52 sie bardziej z muzą postarali mimo że reszta to crap totalny) i grywalności (w mojej ocenie na naprawdę niskim poziomie) to niewypał. Recenzja ciekawa, a przynajmniej pokazuje co sie dzieje dalej :D Bo sam najdalej doszedłem do tego etapu po walce z dwoma cyborgami na jeepie, do skynetu nigdy nie doszedłem. Miałem grę na konsoli i dobrze ją pamiętam, powinna łapać za sentyment, a jednak mam do niej dużą niechęć ze względu na stare czasy. Sterowanie, jakiś zbędny tryb strzelania, gdzie nie można skakać i walimy pojedynczym strzałem (chociaż to może i na siłę, bo przyzwyczajony jestem do dwóch pocisków naraz w strzelankach), niesamowicie kulawe skoki na różne platformy i gzymsy, gdzie teoretycznie udany skok okazuje sie przeleceniem przez półkę do przepaści... Minusów sporo, ale za to jak zwykle u PEGASUSa - świetnie opracowana recenzja, gameplay bardzo pomocny i dziękuje Ci bardzo za niego, bo przynajmniej wiem że tą gre faktycznie da się przejść :) Nie wiem czy na tą chwile znalazłbym chęć i wytrwałość by ją ukończyć... Raczej nie. W mojej ocenie? 3/10, bo jednak przynajmniej da sie w to grać, kulawo, ale jednak można.

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-08-2013, 10:02 49
Post: #4
RE: The Terminator
Ja się zgadzam z panami powyżej. Muzyka fatalna,grafika też nie za dobra. Dwójka graficznie była kilka razy lepsza.

When injustice becomes law, resistance becomes duty.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-08-2013, 10:31 41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2013 10:33 50 przez szpak01.)
Post: #5
RE: The Terminator
Z czystym sumieniem powiem, że ten kto nie grał to nie ma czego żałować. A sztuczna inteligencja w większości etapów jest wręcz bezmyślna. Jak na taką grę spodziewałbym się więcej dynamizmu. Ale mocno się rozczarowałem nawet po powrocie po latach.

Zranione serce w każdej mądrości doszukuje się ostrza noża.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-08-2013, 11:35 12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2013 11:38 46 przez PegazusMaster. Powód: Drobne poprawki)
Post: #6
RE: The Terminator
Ta gra nie jest zła. Przede wszystkim ma bardzo terminatorowy klimat. Wykonanie plansz i grafika są totalnie do kitu, ale ja nie odmówię tej grze klimatu Terminatora. Jako fan mogę powiedzieć (filmu) że jeśli zapomnieć o niedoskonałościach w tę grę naprawdę nieźle się gra. Czuć klimat lokacji. Zdewastowana ziemia z przyszłości bije patologią, miasto teraźniejszości bije swoim klimatem itd. itd.

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-08-2013, 13:24 52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2013 13:26 44 przez PEGASUS.)
Post: #7
RE: The Terminator
Dziekuję orlasek za pochlebne słowa odnośnie recki i nagrania, ;) ale bardziej bym się ucieszył gdybyście (nie tylko Ty ;) ) próbowali naskrobać cosik miłego, żartobliwego o samej grze. W końcu to forum "Wielbicieli" przez duże W, gier NES / Famicom / Pegasus, na pewno jest kilka fajnych rzeczy do opisania odnośnie Terminatora; no trudno :hmmm: skoro tylko Heniek zauważył jakieś pozytywne aspekty gry to śpieszę z pomocą. Jaki koń jest każdy widzi, ale nikt z Was nie wspomniał o tym, że ta gra swoim czasami wręcz przesadzonym do bólu poziomem trudności uczy nas czegoś więcej niż wytrwałości, precyzji i pracy nad własnym charakterem. Uczy nas, aby nigdy się nie poddawać (o zgrozo, prawie jak w filmie :szczękaopada: ). Popatrzcie na nią oczami dziecka, jak się nie miało w co zagrać, to męczyło się tytuł do upadłego, inaczej "masterowało", czyli uczyło na pamięć, runda po rundzie, aż się opanowało ten etap do perfekcji. Dziwisz się czemu dałem tej grze ocenę 7/10? Jak byłem mały to miałem problemy nawet z tymi kanałami, dałbym jej wtedy nawet 1/10, a co jest lepsze od takiej gry, którą możemy przejść w 15 min. Gra ma bardzo szeroki wachlarz rozwiązań zgodnych i niezgodnych z filmem, które tak przygotowano, żeby nie było łatwo ich przejść za 1, 10 a nawet 100 razem. Czyż nie jest to charakterystyczny element gier z tej konsoli, dla takich jak My, "Wielbicieli" NES / Famicom / Pegasus. Muzyka to kwestia gustu, nie wnikam, a szata graficzna jest bardzo odpowiednia do gry (jedynie do czego mogę się przyczepić to Terminator jako endoszkielet, powinien mieć czerwone a nie zielone oko), idealnie wpasowuje się w klimat filmu z 1984 roku.

3 minusy dałem tej grze za:
1. Nieco zbugowany, dziurawy gameplay, gdzie wpadamy przez platformy, a zauważyłem też, że te ruchome platformy potrafią spowolnić nasz wyskok, kiedy za późno z nich wyskoczymy (może zauważyliście to na moim nagraniu).
2. Brak charakterystycznych nutek z filmu np. "The Terminator Theme" itp. i zbyt krótkie oryginalne ścieżki dziękowe zapętlające się czasem co 5 sek.
3. Zmuszanie gracza do tracenia żyć, przez przesadzony poziom trudności i niezbyt dopracowany ośmielę się powiedzieć nawet, zbyt pośpiesznie przez twórców testowany, schemat rund np, ucieczka przed T-800 na motorze czy brak walki z cyborgiem w rundzie w dyskotece.

Dziękuję za umożliwienie mi uzupełnienia recenzji o własne przemyślenia, których nie zawarłem w pierwszym poście. :)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2013, 19:17 49
Post: #8
RE: The Terminator
PEGASUS napisał(a):Dziękuję za umożliwienie mi uzupełnienia recenzji o własne przemyślenia, których nie zawarłem w pierwszym poście. :)

Proszę
PEGASUS napisał(a):W końcu to forum "Wielbicieli" przez duże W, gier NES / Famicom / Pegasus, na pewno jest kilka fajnych rzeczy do opisania odnośnie Terminatora; no trudno :hmmm:

Błąd. To forum, gdzie udzielać się może każdy, od łebka szukającego gry, przez tkniętego sentymentem gracza, krótkotrwałego zajawkowicza, okazjonalnego pogrywacza po największych pasjonatów, wielbicieli, fanów. Ale Boże chroń i uchowaj od fanbojów, co jarają się wszystkim z etykietą "NES" i nie potrafią wykrztusić słowa własnego zdania własnego zdania!

Na marginesie, nie wiem, po co miałbym się uważać za "Wielbiciela przez duże i pogrubione W", bo raz, że nikogo to nie obejdzie, dwa, że nie zmieni to nic na lepsze a trzy, że z pychy bym się musiał spowiadać, a skromność jest cnotą :> A nawet jakbym był, crap pozostanie crapem, a forumowa społeczność wie, ze lubię narzekać :D

Klimat klimatem, może nadrobić wiele i p[rzekonać do gry o średniej mechanice, kiepskiej grafice czy dźwięku, tak miałem w przypadku pecetowego "Cry of Fear". Jednak jeśli poza klimatem nie ma nic wykonanego co najmniej poprawnie, to dziękuję. Akurat w terminatora grałem jeszcze za gówniarza na pegazie i wszystko mi się tam tak epicko nie podobało, że jest to jedna z niewielu gier na ten system, których nawet nie zamierzam ściągać. Fakt, nie doszedłem zbyt daleko, ale wtedy przechodziłem niewiele gier, a i to głównie zhackowane. I było to na pewno zanim obejrzałem film, więc siła marki i podobieństwa nie miały prawa na mnie podziałać
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2013, 21:24 14
Post: #9
RE: The Terminator
Moje ostatnie zdanie było swoistym podziękowaniem za jakąkolwiek wypowiedź nt. samej gry, przez co nie musiałem edytować swojego pierwszego posta, to tak ku woli wyjaśnienia dla niewtajemniczonych. :rotfl:

A teraz przejdźmy do wypowiedzi. Widzisz M'cin i tu cały Twój problem:

Cytat:Ale Boże chroń i uchowaj od fanbojów, co jarają się wszystkim z etykietą "NES" i nie potrafią wykrztusić słowa własnego zdania własnego zdania!


Na początek zastanawiam się czy słowo "Tolerancja" jest Ci znane. 8)
Tylko Ty nie potrafisz zaakceptować tego, że to ja - nie boję się tego powiedzieć - Wielbiciel NES / Famicom, wkładam tyle pracy, zaangażowania, energii aby każda z wybranych przeze mnie gier do recenzji mogła błyszczeć. :aniołek: Nie mam nic do krytyków, sceptyków, antyfanów gier na NES-a tylko moim celem jest ukazać każdy tytuł z tej zakręconej, pozytywnej strony... ;)

Przykład do Terminatora, a proszę Cię bardzo:
Coś optymistycznego...

Znalazłem bardzo śmieszny moment w grze, kiedy zdobędziemy ten "żółty kwadracik" na posterunku policji wybieramy go Selectem i jeśli wciśniemy przycisk i przytrzymamy go dłużej to Kyle rzuci nim tak daleko, że wyląduje on wręcz na Księżycu. :D


Cytat:Klimat klimatem, może nadrobić wiele i p[rzekonać do gry o średniej mechanice, kiepskiej grafice czy dźwięku, tak miałem w przypadku pecetowego "Cry of Fear". Jednak jeśli poza klimatem nie ma nic wykonanego co najmniej poprawnie, to dziękuję. Akurat w terminatora grałem jeszcze za gówniarza na pegazie i wszystko mi się tam tak epicko nie podobało, że jest to jedna z niewielu gier na ten system, których nawet nie zamierzam ściągać.

Patrzysz na tą i ogólnie na niedopracowane gry jak mały chłopiec, który podczas szycia ukłuł się igłą. Jeśli zbyt szybko będziesz zszywał dziurkę, istnieje duże prawdopodobieństwo że się ukłujesz tą igłą. Z trudnymi grami na Pegasusa jest podobnie tylko nigdy nie wiadomo, kiedy zdarzy się bug i wpadniesz do dziury, a kiedy uda Ci się po własnym "ciężko wymęczonym" trudzie, który sobie zadasz, dojść dalej; ale jeśli będziesz przy okazji traktował to jeszcze jako rozrywkę i połączysz z rzuceniem sobie wyzwania, będziesz miał sporo frajdy / radochy z samej gry. :)

Cytat:A nawet jakbym był, crap pozostanie crapem, a forumowa społeczność wie, ze lubię narzekać

Proszę zrozum, że ktoś taki jak ja lub początkujący miłośnik "ośmiobitowców" może chcieć spróbować się trochę pobawić w ten crap, a bardzo agresywne, wybrzydzające komentarze (nie tylko Twoje), często napisane w jednym zdaniu, "przesadnie ujęte", zniechęcają tych jak to określiłeś potencjalnych "fanbojów".

Na koniec wolę być tym "fanbojem" otoczonym wokół innych komputerowych miłośników 8-bita. Nie uważam tego za wadę, pragnę podzielić się z Wami - powtórzę to jeszcze raz - Wielbicielami przez duże W swoją radością, zapałem do pokonywania, przechodzenia tych trudnych, badziewnych, czasami beznadziejnych gier na NES / Famicom. Chcę widzieć to, co najlepsze w każdej zagranej przeze mnie grze na emulatorze (pegasusa już nie mam, ech co za ból :( ) a nie tylko wyróżniać powszechnie znane i lubiane tytuły. Mam nadzieję że kiedyś może i Ty M'cin, odkryjesz w sobie tego "fanboja". :P

I specjalnie dla Ciebie:

Dziękuję M'cin, że swoim postem wciągnąłeś mnie do tej dyskusji... no i bądź co bądź zwiększyłeś popularność tej niedocenianej gry pt. The Terminator.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-08-2013, 21:37 22
Post: #10
RE: The Terminator
PEGASUS napisał(a):Na początek zastanawiam się czy słowo "Tolerancja" jest Ci znane. 8)
Dla osób nieznających/nierozumiejących znaczenia słowa ironia absolutnie nie :P

PEGASUS napisał(a):Patrzysz na tą i ogólnie na niedopracowane gry jak mały chłopiec, który podczas szycia ukłuł się igłą. Jeśli zbyt szybko będziesz zszywał dziurkę, istnieje duże prawdopodobieństwo że się ukłujesz tą igłą. Z trudnymi grami na Pegasusa jest podobnie tylko nigdy nie wiadomo, kiedy zdarzy się bug i wpadniesz do dziury, a kiedy uda Ci się po własnym "ciężko wymęczonym" trudzie, który sobie zadasz, dojść dalej; ale jeśli będziesz przy okazji traktował to jeszcze jako rozrywkę i połączysz z rzuceniem sobie wyzwania, będziesz miał sporo frajdy / radochy z samej gry. :)
Może być też tak, że się nie ukłuję, ale szydełkowanie mnie po prostu znudzi. Na marginesie przeszedłem i grałem w sporo wymagających gier na NES i
absolutnie nie widzę potrzeby w grania w te, które mnie po prostu nie pociągają. Na marginesie 2 lubię sobie cerować skarpetki, wymaga to minimum precyzji, pozwala się bawić w optymalizowanie ilości sznurka na dziurę czy znalezienia dobrego miejsca na wbicie igły, no i pozwala oszczędzić kasę na nowych, ale od Terminatora trzymam się z dala :>

PEGASUS napisał(a):Proszę zrozum, że ktoś taki jak ja lub początkujący miłośnik "ośmiobitowców" może chcieć spróbować się trochę pobawić w ten crap, a bardzo agresywne, wybrzydzające komentarze (nie tylko Twoje), często napisane w jednym zdaniu, "przesadnie ujęte", zniechęcają tych jak to określiłeś potencjalnych "fanbojów".

Tu krótko - zamieram o grze pisać dokładnie tak, jakie mam o niej zdanie :)
PEGASUS napisał(a):Chcę widzieć to, co najlepsze w każdej zagranej przeze mnie grze na emulatorze

Ja tam wolę być realistą :P

PEGASUS napisał(a):a nie tylko wyróżniać powszechnie znane i lubiane tytuły

Są też fajne i mało znane, te raczej polecaj :>

PEGASUS napisał(a):Dziękuję M'cin, że swoim postem wciągnąłeś mnie do tej dyskusji... no i bądź co bądź zwiększyłeś popularność tej niedocenianej gry pt. The Terminator.

Raczej wątku o niej :P Jak lubisz to baw się w promowanie 8-bitowych brzydkich kaczątek, ja tam zostanę przy produkcjach, co mnie po prostu bawią. Pegasus nie pańszczyzna, żeby robić pod przymusem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Lightbulb Terminator 2 fretamen 10 1,326 17-02-2014 20:29 49
Ostatni post: SebaSan1981

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości