Odpowiedz 
Ten pierwszy raz :p
16-05-2010, 20:54 27
Post: #31
RE: Ten pierwszy raz :p
Ja byłem w podstawówce już gdy dostałem Pegasus'a. Jakaś 2, może 3 klasa. Wtedy może trzech kolegów miało też taką konsolę i od razu stworzyliśmy mały klan. Swoje tematy, swoje sprawy, inni - niewtajemniczeni - nie wiedzą o co chodzi...
Na samym początku miałem niezapomniany, najlepszy kardridż - 168 in 1. Grałem w to bardzo długo, wiele gier zapadło w pamięci na dobre. Później się wszystko rozkręciło. Na ryneczku pojawili się "Ruskie" z kardridżami, prawie wszyscy koledzy mieli już swoje gry, więc szła wymiana i granie non-stop. Pierwszym kardridżem jaki zakupiłem za swoją kasę, była jakaś Sportowa 11. Był tam Pin-Ball, Soccer, Tennis, ogólnie czadzik :P Kumple przychodzili, grało się we dwóch w meczyki. Później dostałem od chrzestnej na urodziny Złotą Czwórkę - nieśmiertelne Micro Machines, Ultimate Stuntman, Big Nose.

A później odnalazłem stragan na Rynku Bałuckim (w Łodzi mieszkam). Facet miał tysiące gier, jak znało się tytuł, to sprowadzał, miał konsolę i telewizorek, więc można było od razu zagrać w grę na miejscu, można było się wymieniać z nim kardridżami - po prostu raj na ziemi. Najfajniejsze, że sam był wielkim fanem tych gier i na prawdę można było z nim godzinami rozmawiać o jakiejś konkretnej grze. Nawet nie raz podawał sposób przejścia jakiegoś Boss'a, czy coś w tym stylu.

Ktoś wcześniej bardzo ładnie określił tamte czasy i gry - to była prawdziwa rozrywka i na serio - świetne gry. Nie to co teraz - napierniczaj we wszystko i wszystkich, nie wiadomo po co i dlaczego, byle by wyglądało pięknie.
Gry z Pegasus'a miały (i mają) duszę!


Wczoraj po raz pierwszy włączyłem na emulatorze swojemu 4-o letniemu synkowi Contrę, Mario itp. Już widzę, że się w tego typu grach zakochał. Nowsze (np. z Playstation) są za trudne dla niego. Za dużo przycisków itd. Także hoduję w domu kolejne pokolenie maniaków Pegasus'a!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-05-2010, 21:38 19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-05-2010 22:01 54 przez Evil.)
Post: #32
RE: Ten pierwszy raz :p
(16-05-2010 20:54 27)Wulvghar napisał(a): Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Później dostałem od chrzestnej na urodziny Złotą Czwórkę - nieśmiertelne Micro Machines, Ultimate Stuntman, Big Nose.
To chyba Piątkę :P na czwórce był Super Robin Hood, Go! Dizzy Go!, Boomerang Kid i Soccer Simulator. :)

Cytat:Facet miał tysiące gier, jak znało się tytuł, to sprowadzał, miał konsolę i telewizorek, więc można było od razu zagrać w grę na miejscu
ja pamiętam to samo u "Bonda" z tym, że on miał sklep z elektronicznymi pierdółkami i wszystkie gry u niego były oryginalne Famicomowe, przez co bardzo drogie. Aż żal ściskał serce jak się wypróbowało te gry, a nie miało się pieniędzy na zakup (najczęściej tak było :P). W sumie to hiciory jak Terminator 2, Polowanie na Czerwony Październik czy chyba nawet Turtles: Tournament Fighters ujrzałem najpierw u niego, a nabyłem dopiero w czasach "gier po dychę" na bazarach :)

ed. i powiem szczerze, że ładnie mi się te wspomnienia zachowały. Telewizor, podłączona konsola i pudło z którego się wyciągało na próbę kartridże, kupując w końcu raz na ileś jeden :P Kiedyś się wybiorę do sprzedawcy, teraz ma spory sklep ze sprzętem AGD i RTV, raczej niemożliwe, żeby się coś z tamtych lat uchowało, ale kto wie. Fajnie by było jakiś klasyk wyłapać.

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2010, 05:15 40
Post: #33
RE: Ten pierwszy raz :p
Zgadza się - Złota Piątka to była. Przecież tam jeszcze Dizzy był.
Kolega miał Czwórkę, która swojego czasu u mnie sporo gościła, stąd też może pomyłka.

A wspomnienia niesamowite zostaną. Druga sprawa, że łączą się także z czasami typowej, dziecinnej beztroski, gdzie nie było problemów, trudnych egzaminów czy kłopotów w pracy. Można było grać i grać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-05-2010, 23:22 34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-05-2010 23:22 47 przez Cz0rt147.)
Post: #34
RE: Ten pierwszy raz :p
Witam...Pierwszego pegazusa dostałem hmm... jakoś w 99 (miałem 4-5 lat). Pierwsza gra którą odpaliłem było Mario bo do konsoli dostałem kardridża 999999999999 in 1 :D. Ach to były czasy całe dnie prze telewizorem. Pamiętam ja w bardzo szybki sposób zaczęły padać "pady" to raz z kumplem (był starszy o 3-4 lata) zaczęliśmy kombinować jak z 5 zrobić jeden dobry :).


Szkoda ze te czasy nie wrócą ;/

Tylko dziwi mnie jedno? Dlaczego nie miałem Contry :) hahaha
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-05-2010, 23:35 07
Post: #35
RE: Ten pierwszy raz :p
To nie masz się z czego śmiać, toż to trauma, rozpacz, zmarnowane dzieciństwo i d*** blada :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-05-2010, 18:32 57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2010 18:34 10 przez Kasia.)
Post: #36
RE: Ten pierwszy raz :p
Pierwszy raz na pegasusie zagrałam w 2002 roku. Na początku tylko patrzyłam na osiągnięcia starszego brata, ale też chciałam spróbować. Nie pamiętam w jaką grę najpierw, ale wciągnęło mnie pykanie w Mario :D Spróbowałam też w Contrę. Jednak nie raz i nie dwa mnie zabili, przez co walnęłam w "pudło" z pięści i próbowałam ponownie. Po wielu nieudanych próbach, w końcu udało mi się przejść do końca. Pogrywałam w międzyczasie w inne gry np. Double Dragon, Tanki, Adventure Island, Tenis (xD), Pinball, Jewelry, legendarne gry ze złotej czwórki i piątki, 168 in 1 i wiele innych. Uwielbiałam marnować popołudnia grając :).
Pamiętam jak brat kupował nowe gry, aaale to była radość. Nawet dzisiejsze gry nie sprawiłyby takiej przyjemności. Wszystko wydawało mi się takie nowe i fajne. Dzisiejsze gry to nuda w porównaniu z Pegasusem (nie licząc Mafii) :D Tęsknię strasznie za letnimi popołudniami przy telewizorze i za czasami Pegasusa... Ja chyba jeszcze raz kupię cały ten sprzęt ;D bo gry to jeszcze gdzieś tam mam. Równie tak samo mogłabym na kompie pocinać, ale to nie to samo ;]

(16-05-2010 20:54 27)Wulvghar napisał(a): Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Także hoduję w domu kolejne pokolenie maniaków Pegasus'a!

Tylko tak dalej ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-05-2010, 16:04 12
Post: #37
RE: Ten pierwszy raz :p
Oj nie to samo, emulator - oczywiście - daje możliwość pogrania w te gry i chwała mu za to, ale to jednak ogromna różnica. Tu można zapisać, i próbować od nowa, aż w końcu się przejdzie jakiś traumatyczny moment, którego w dzieciństwie nie udało się zdobyć...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-05-2010, 18:06 54
Post: #38
RE: Ten pierwszy raz :p
Ja pamiętam, jak przyjechał mój brat i miał w ręku takie duże pudło, a na nim narysowani piłkarze. Był to Ending-men BS-500-as terminator ( dłuuuga nazwa). Podłączył, a moja siosta krzykneła " włączcie Mario". Pamiętam jak wtedy tłumaczyłem sobie, że mario chodzi po czymś cienkim i jak spotka potworka, to nie ma miejsca i ktoś musi spaść i się zabić(Dziwiło mnie tylko, dlaczego potworki nigdy nie spadają. :)
Ps: taki mniej więcej był Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-06-2010, 06:25 08
Post: #39
RE: Ten pierwszy raz :p
Mój pierwszy raz... hyhy . To było bodajże w 98 lub 97` roku,miałem 6-7lat. Pamiętam,że ojciec przytargał pudło do domu. Jednak to nie był mój pierwszy kontakt z pegasusem a można by rzec,że pierwszy na własność :) Wcześniej miałem przyjemność zagrania w takie gry jak Elevator Action,F1,Mario i Karateka u mojego wujka,który posiadał oryginał tj. IQ-502. Ja niestety musiałem cieszyć się bazarówką,jakiś czarny BS z niebieskimi guzikami. Ale nie powiem 3lata mi służył . Teraz też mam od 3tyg.kupioną na allegro podróbkę,ale do zwykłego giercowania styka :aniołek:
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-07-2010, 12:30 36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2010 20:57 43 przez MaciejNeS.)
Post: #40
RE: Ten pierwszy raz :p
Hmmm...Ja nesa dostałem na gwiazdkę...Wiem że to była klawiatura,a na górze wejście na kartridż.Dobra podłączamy kable itd...Dobra wkładam karta (który był z nesem)i gram.Była tam olimpiada,jakieś tam sporty,nawet windowsowy saper był na tym karcie.Było pełno gier,ale nie było super mario,contry itp....A wgl to w pierwszą grę jaką zagrałem to było hyper olimpic.Potem dostawałem nowe kartridże....A z kąd wiedziałem o nesie wiedziałem?Byłem z mamą na dużym targu,a tam...piękna,kolorowa klawiatura,2 pady,pistolet i kart...Ale miałem radoche jak mama mi powiedziała że jak w liście do Mikołaja poproszę o tą konsolę to mi może ją przyniesie...Ale była radocha,a tak na serio to nawet nie wiedziałem co to za konsola...Ale było fajnie.Pozdro dla all.Narx :D:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości