Odpowiedz 
Ten ostatni raz
10-08-2010, 21:07 47
Post: #1
Exclamation Ten ostatni raz
Tu możecie się dzielić wspomnieniami o pożegnaniu się z pegasusem. Tymi radosnymi i tymi smutnymi.

Zaczne od siebie. W pegasusie mojego starszego brata coś się popsuło i jak miałem ok. 6 lat to starsi dali mi go do rozkręcenia. :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-08-2010, 22:33 29
Post: #2
RE: Ten ostatni raz
Jeśli chodzi o mnie, to moja przygoda z pegasem miała chwilową przerwę (jakieś kilka lat, 5 czy 6) wraz z otrzymaniem od kuzyna prezentu na mikołajki, jakim był PC (wtedy szał w moim domu). Komputer może i nie był jakimś sprzętem, o który toczone by były walki, ale zawsze to przyjemnie pograć na PCtku. Jednak gdy pewien członek mojej rodziny (nie, nie SzuSzu) zdominował komputer, wtedy do mojego słabego, ale jednak mózgu bez przerwy pchały się myśli "poszukaj konsoli, poszukaj jej...". Cóż było robić? Po roku poszukiwań znalazłem ją i tłuczę do tej pory :)

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2010, 21:32 19
Post: #3
RE: Ten ostatni raz
Ja postąpiłem trochę nieodpowiedzialnie wobec mojej konsolki. Otóż pożyczyłem pegasusa kumplowi xD Do dziś jej nie ujrzałem,hehe
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-08-2010, 00:26 06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2010 00:28 50 przez hunter.)
Post: #4
RE: Ten ostatni raz
No cóż stary dobry Pecet go zastąpił :) Ale moje ostatnie pożegnanie z Pegazusem było dramatyczne, biedak cierpiał straszliwie, jeśli macie mocne nerwy to mogę wam opowiedzieć jak to było :D

No dobra, 2 tygodnie przed kupnem komputera zepsuł się jeden z dżojstików, jako, że nie mieliśmy z siostrą ochoty na kupowanie nowego bo zachowywaliśmy swoje oszczędności na gry na Pieca (simsy :D) to coop odpadał. Graliśmy na zmianę, za 2 dni nastąpiła straszna rzecz, mój jedyny dżojstik się zepsuł i nie było mowy o kupieniu nowego, Pegazus poszedł do piwnicy gdzie zakończył swój bohaterski żywot;( Niedawno dowiedziałem się też, że mama pod moją nieobecność wyrzuciła go do śmieci ;( Tyle gier na nim wygrałem, tyle bohaterskich czynów dokonałem, mnóstwo wrogów ukatrupiałem i morze przeszkód pokonałem a teraz on leży tam gdzieś w śmieciach, samotnie bez nikogo, porzucony, zakończył swój bohaterski żywot :) A ostatnimi grami które na nim odpaliłem była trylogia Turtlesów którą tak długo szukałem :) To był mój ostatni wyczyn, ale za to z klasą :) Szkoda mi tylko tego, że nigdy nie udało mi się na nim zagrać w te jedne, nikomu nieznajome po dziś dzień turtlesy w które prawdopodobnie już nigdy nie zagram ;( Nikt ich nie widział, nikt nie słyszał oprócz mnie :D Po dziś dzień jest to dla mnie gra-widmo.

I to na tym skończyła się dramatyczna historia klawiaturowego bohaterskiego pegasusa który nazywał się Pegasus :)
Widać, że noc bo zaczynam pisać głupoty :D

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-08-2010, 00:37 16
Post: #5
RE: Ten ostatni raz
Teraz to te dżojstiki przetopione pewnie na kubki zostały ;p (też miałem pegasa w formie klawiatury) ^^ w sumie miałem ich wszystkich około 5 xd Dwa w 97 roku i trzy kolejne od 2003 roku (bo tamte zdążyły się skończyć xD) Do dziś pamiętam ten zapach świeżo wyciągniętych "dyskietek" z pegasusa :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-08-2010, 13:32 59
Post: #6
RE: Ten ostatni raz
Nigdyy! Choć przesiadłem się na PSX, a potem PC, to zawsze lubiłem podłączyć Pegasusa i pograć w stare śmieci. SP-60 działa do dziś, Poly Station też.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-08-2010, 20:43 08
Post: #7
RE: Ten ostatni raz
Ja mojego Pegasusa trzymam nadal w szafie z kompletem gier:tonieja:.Pamiętam jak z siostrą graliśmy w Go Dizzy Go oraz Super Robin Hood i wiele,wiele innych.Ale ten czas upłynął...;(Zostają tylko wspomnienia.
P.S Mój kolega ze szkoły nigdy nie posiadał Pegasusa!!!!Dziwny człowiek.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-08-2010, 21:34 47
Post: #8
RE: Ten ostatni raz
Ta muzyczka w grach, grafika,klimat co tam z jakością miało to coś w sobie od PC-ta :)
Za miast do książek i do sprawdzianu się przygotować grało się w Zippy race i Darking Ducka :D
Szkoda że już nie posiadam tego sprzętu ;(
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-08-2010, 13:20 13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-08-2010 23:05 20 przez Songo324.)
Post: #9
RE: Ten ostatni raz
Moje rozstanie było dosyć dziwne.Byłem strasznie chory leżałem w łużku temp. 40.C jakieś czarne plamy przed oczami a pegazus koło mnie i młuciłem w Adventure Island 3, Nagle patrze i pegazus zsuwa się z łużka .Dla mnie czas się zatrzymał czarny ekran i dowidzenia.;(


Edit bo kolega z dołu nie zajażył pegas spadł i połamał się więc już na nim się grać nie dało.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-08-2010, 15:40 56
Post: #10
RE: Ten ostatni raz
Zawsze mogles zrobćc reset i grać od nowa. Pamiętam że kiedyś jak chorowalem to miałem to samo. konsolka na pufie obok i granie na leżąco (miałem mały pokoik i swój tv na szczęście). Po konsolowej sesji zdrowie wracało bardzo szybko. Na chwilę obecną pegasusa nie mam bo swego IQ502 musiałem sprzedać ale niedługo kupię kolejnego. Choć mam wiele świetnych i rzadkich gier na pegasusa to i tak Snes jest moim namber łan.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości