Odpowiedz 
Super Contra 7
02-07-2014, 13:57 00
Post: #1
Super Contra 7
Hack do Super Contry, jeśli wierzyć bootleggameswiki.com istnieją związki pomiędzy twórcami tej gry, a autorami Super Contry II czy powszechnie lubianych tanków.
Przytoczone dla porównania produkcje, choć nierzadko zabugowane, posiadają spory potencjał grywalności. Udało się i teraz?
Negatywnie nastraja już pierwszy poziom, gdzie biegniemy po płaskim, strzelając do przeciwników rozmieszczonych na zasadzie kopiuj/wklej, a w tle obserwujemy miasto skopiowane z Mighty Final Fighta. Nie udało się nawet dobrze zachować mechaniki Contry, pociski znikają przed krańcem ekranu, detekcja trafień jakaś kulawa, a hitboxy obiektów to jakiś żart. Pierwszy boss to jakaś porażka, latający mózgopodobny twór, którego najgroźniejszą broną są randomowi biegacze, dodatkowo atakujący całą gamą gliczy. Generalnie największą radością są wszelakie bugi i ich odkrywanie. Cierpliwi znajda jeden w już demie, w trakcie gry nieraz pociski wroga polecą w znanym tylko sobie kierunku tudzież będą się teleportować, grunt będzie nam uciekał spod stóp podczas biegu, przeciwnik zespawnuje się w miejscu naszej obecności, albo grafika sfiksuje.
Gra składa się w sumie z 5 poziomów, każdy to jakaś modyfikacja znanych z SuperC motywów, tyle, że gorsza. Bossowie są zupełnie nowi, ale niestety kiepsko zrobieni, nijak nie pasują do świata gry, do tego walki z nimi są schematyczne - wystarczy nauczyć się schematu i po strachu. Ze względu na dużą ilość żyć i Continue tytuł ukończyłem dosyć szybko, ale nie gwarantuje, że starczyłoby mi samozaparcia, gdyby było ciut trudniej.
Muzykę określę jednym słowem - kakofonia. Dźwięków nowych niet, a grafika głównie przerżnięta z Super lub innych tytułów, to, co wydawało mi się nowe, mogłem po prostu nie poznać ze względu na słabą znajomość innych gier.
Pozytywy? Spełniło się moje marzenie z dzieciństwa o zagraniu Zielonym "Kontrażem" :P Poza tym zróżnicowano broniom obrażenia, no i F wygląda i działa jak miotacz ognia. Żeby nie było za różowo, spartaczono laser i S-kę. No i na koniec dodam, że mechanika nie została skopana do zera, więc jak komuś tęskno za run'n'gunami, może się chwilę pobawić. Tylko niech się nie spodziewa za wiele.

4/10

link: Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2014, 16:51 11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2014 01:53 32 przez PegazusMaster. Powód: Drobne poprawki)
Post: #2
RE: Super Contra 7
My w to graliśmy z kumplami w czasach szkoły średniej. Była tona śmiechu. Do grania był tylko Megaman na PSIXIE, ale w zapasie był jeszcze pegazus i ta contra 7 na 2p .Gra chora totalnie, ale plansze jak na amatorski edit nieźle przemyślane w większości skupione na względnie przemyślanym ustawieniu snajperów i żołnierzy. Miło się kosi. Fajnie, że nawet pojawiają się później roboty z Shatterhanda XD Jedyne co zabija to muzyka na bossach brzmi jak epileptyk próbujący wyklepać numer telefonu na komórce. W każdym razie gierka dawała niezłą frajdę jak na amatorski hack i nieźle ją wspominam. Wygląd plansz również jest niezły użyto tu niestandardowych elementów otoczenia z innych gier. Jedyne co tu zabija wrażenia z gry to muzyka na bossach, może trochę wygląd bossów wyglądają jak rysunki w paintcie po lsd. Same plansze za to są wykonane dość solidnie jak na amatorski hack trochę liniowe, ale czuć tę akcję jak w RUSH N ATTACK. Ja polecam w to pograć naprawdę, ale trzeba być świadomym, że to amatorski hack. Ciekawy jest zmieniony sposób działania broni. Nic nie jest zbyt potężne i trzeba używać broni względnie taktycznie.

+Względnie dobra grywalność na mapach
+Względnie zachęcająca do kolejnych prób i satysfakcjonująca
+Niezłe stylowe wykonanie plansz skupienie rozgrywki na walce z żołnierzami.
Przypomina to trochę RUSH N ATTACK
+Możliwość rozwałki robotów z gry Shatter Hand
+Zmienione działanie broni, ale dzięki temu trzeba się skupiać na rozgrywce względnie taktycznie
+Momentami śmieszna


-Muzyka na bossach brzmi jak randomowy ciąg dźwięków
-Bossowie wyglądają jak wizje po lsd robione w paincie
-Bossowie zachowują się jak kompletni kretyni
-Ogromna ilość małych bugów graficznych/technicznych, ale do ogarnięcia i da się je przełknąć
-Krótka



Mimo, że to amatorski chory hack dzięki wielu zaletom daje temu czemuś ocenę 6+/10
Naprawdę polecam przejść.

To wcale nie wygląda źle jak mogłoby się wydawać:

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mario (Super Mario Bros.) Evil 43 9,839 24-07-2016 14:24 54
Ostatni post: erykpopowski
  Super Mario Bros: The Lost Levels potak 4 1,449 25-03-2016 17:58 36
Ostatni post: Mintusek
  Contra Force potak 30 4,003 21-03-2016 23:52 52
Ostatni post: PegazusMaster

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości