Odpowiedz 
Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
10-01-2009, 16:24 28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2010 01:02 54 przez potak.)
Post: #1
Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
[Obrazek: shatterhand3.png] [Obrazek: shatterhand1.png]
Nazwa wskazuje, że jest to giercowa adaptacja filmu/książki 'Winnetou i Old Shatterhand". Nic bardziej mylnego!
To kolejna gra ze stajni natsume. platformówka, w której biegamy kolesiem załatwiajacym wszystko z pięści. jeśli do tego dodać bonusy w formie robotów, które sami składamy tzn. w odpowieniej kolejności zbieramy litery alfa i beta, które ciosem pięści zmieniamy na tą drugą, oprawe Audio-Video jak w Kage oraz specyficzny klimacik mamy super gierkę. :F

w sumie za mało grałem, żeby ją oceniać, ale wiem jedno: wciąga, a fanom kage powinna się spodobać.
Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
[potak]:dodałem screeny
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-10-2009, 19:20 41
Post: #2
RE: Shatterhand
Zgadzam sie z przedmowca, gra wciaga. Ukonczylem oby2 wersje Japonska i Us, wlasnie Shatterhant. Polecam ukonczyc obydwie, bo to sa te same gry owszem, ale maja sporo roznic. W shatterhant 1 level jest zupelnie inny, a w wersji Jap inny. Dla zainteresowanych Jap wer nazywa sie Tokkyuu sire i-solbrain. Mialem Jap wersje na kosnoli, choc cart byl z bledem, poniewaz po dojsciu do drogiego bossa i zabiciu go, on odzywal i tak w kolo Macieju. Jesli chodzi o 2 rozne levele w tych wersjach, to tak samo jest z jednym z utworkow w tej grze. W shatterhant w tym innym levelu jest inna muzyczka, w Solbrainie w tym innym jest inna ktorej juz nie ma w Shatterhant. Ogolnie muzycznie gry sa do siebie bardzo podobne, nawet bardzo. Duzo jest gier z podobnym motywem muzycznym, nie nie z ta sama muzyka, ale z tymi samymi samplami, no wlasnie np Kage jak wspomnial Mcin. Polecam odpalic i przejsc oby2 wersje tej gry, by dostrzec roznice. Ja polecam te gry, to jedne z najlepszych gier na Nes i powracam do nich czesto, bo jest do czego powracac ;D.
Odpowiedz cytując ten post
16-03-2014, 17:48 23
Post: #3
RE: Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
Z początku gra nie wygląda na coś szczególnie godnego uwagi, jest sobie jakiś bohater, może robotoczłowiek, w kamizelce, nieznany z jakiś sławnych produkcji filmowych czy animacji. Jednak jak już się zagra, to okazuje się, że mamy niezłą platformówkę. Najpierw akcja wydaje się toczyć powoli, można mieć wrażenie, że niektórzy wrogowie chcą biec, ale nie mogą, być może przez zbyt szczegółową animację. Później gra nabiera tempa, do tego jeszcze są zróżnicowane poziomy, bardzo dobrze prezentujące się tła i różne typy platform, m. in. taśmowe, lodowe, podwodne. Najświetniejsi są jednak bossowie, zarówno ich wygląd, jak i strategia walki. Choć zdarzył się jeden boss, co miał świetną taktykę, ale okazało się, że przy maksimum życia można pokonać go bez uników, na "kamikadze", trochę to minie zawiodło. Trzeba to powiedzieć, że w pewnym momencie można dostrzec, że ta gra to tak jakby poważniejsza wersja Megamana. Wspomniane wcześniej platformy, jak również motyw zmiany grawitacji przypominają rozwiązania wykorzystane w Megamanie. Być może tak mi się wydaje, bo mam już platformówek po tond, nie licząc jakichś o niekonwencjonalnej rozgrywce. Są jednak w Shatterhand elementy warte uwagi nie nasuwające na myśl innej gry, czyli płatna opieka medyczna i chwytanie się siatek. Na razie próbuję podołać ostatniemu poziomowi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-03-2014, 20:23 50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-03-2014 20:27 28 przez PegazusMaster. Powód: Drobne poprawki)
Post: #4
RE: Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
Kolejność przechodzenia etapów ma 0 wpływu na rozgrywkę. Gdyby jak w megamanie odkrywało się nowe systemy do broni byłoby to ciekawsze. Od razu jest dostępne wszystko. Grafika jest perfekcyjna, inteligencja wrogów czasem zaskakuje. Niektórzy chowają się za przeszkodami i atakują w dogodnym momencie. Dużo rzeczy da się niszczyć. Ciekawi bossowie. Ta gra jednak to taki nieprzemyślany do końca ideał.


Największe zalety:

-Mnogość ruchów. Łapanie się siatek, rozwalanie przeszkód terenowych,
-Klimatyczne poziomy.
-Perfekcyjna grafika. Ciekawi wrogowie, bossowie.

Wady:

-Schemat

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-03-2014, 21:37 24
Post: #5
RE: Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
Dobra gra i świetne multiplanes w głębi. Nie jest to tytuł specjalnie łatwy ale za to bardzo przyjemny. Pamiętam że część pirackich wydań miała błąd i zawieszała sie na bossie chyba w drugim czy trzecim etapie..
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-04-2014, 14:36 50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2014 14:37 25 przez ksysio1.)
Post: #6
RE: Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
Myślę sobie żeby z powrotem zabrać się za tą grę.
Najbardziej ujęła mnie w tej grze muzyka. Jest po prostu rewelacyjna. Poziomy jak najbardziej wyglądają świetnie. Bardzo ciekawy jest tutaj też element "Pomocników". Inna kombinacja literek odpowiada innemu pomocnikowi a jest ich bardzo dużo. Szkoda tylko że trzeba uważać żeby nie wpadli na nic bo wtedy już będzie po nich.... Na kartridżu z tą grą miałem zawsze błąd. Po przejściu drugiego bossa musiałem go przechodzić w kółko, ale i tak nigdy nie skutkowało.

7/10

When injustice becomes law, resistance becomes duty.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-04-2014, 12:41 09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-04-2014 12:51 18 przez PegazusMaster.)
Post: #7
RE: Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
Dla mnie jedyną wadą tej gry jest to, że jest zbyt idealna. Wszystko jest tu dopracowane do perfekcji, ale z jednym wyjątkiem twórcy zapomnieli o jednym - O SPRAWIENIU, aby przechodzenie kolejnych poziomów coś dawało np: jakąś nową broń/technikę. W wersji Solbrain gra ma jak dla mnie o wiele lepszy i potężniejszy klimat. O wiele bardziej przekonujący jest gość w techno skafandrze z ulepszeniami niż futurystyczny zabijaka a la ken z sf2010 w SHATTERHAND. Obie wersje SOBIE cenię gry uważam za prawie ideały. Genialne jest wynagrodzenie w postaci mega broni za dwukrotne zebranie tego samego upgrade. Rewelacyjna gra. Szkoda, że nie ma nowych broni co plansze.

Jeśli w to nie grałeś spokojnie przez pierwsze grania będziesz zbierał szczękę z podłogi. Gra ma perfekcyjne wszystko łącznie z klimatem.


zalety:
Grafika
Plansze
Przeciwnicy
Muzyka
Pomysły na bronie

Wady:
Schematyczność
Brak nowych ulepszeń po przejściu plansz

8-10/10

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-04-2014, 21:13 45
Post: #8
RE: Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
[Obrazek: 96002843179095388721.png] [Obrazek: 09512341940444252178.png] [Obrazek: 32654107166866244876.png]

Kolejna świetna platformówka z którą miałem okazję się spotkać, dość rozbudowana z przyjemnym klimatem, gierka nie należy do jakiś specjalnie trudnych, choć można się przywiesić w niektórych momentach, soundtrack jest naprawdę epicki, praktycznie każdy chiptune, który tam leci bardzo mi się podoba, ale najbardziej to chyba w Arenie E i F, konkretniej chodzi o ten kawałek:
Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Z chęcią bym sobie posłuchał jakiś remiksów:)

W wersję Tokkyuu Shirei - Solbrain nie grałem, choć powinienem sobie niedługo ogarnąć. Miałem również kiedyś tę gierkę na carcie choć niestety szlag go trafił, nawet nie pamiętam co się z nim stało, gdyż to było cholernie dawno. Niemniej jednak gierkę polecam, gdyż jest jednym z lepszych tytułów na NES'a:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2014, 05:15 15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2014 21:51 34 przez damiano4444-92. Powód: Drobne poprawki)
Post: #9
RE: Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
Jeśli dwa razy pod rząd uzbieramy taką samą kombinację alf i bet (warunek: nasz pomocniczy robocik żyje) to - jeśli gramy w Solbrain - dostaniemy karabin strzelający ogniem, bo jeśli gramy w Shatterhand, to nasz pomocniczy robocik zmieni się w zbroje (coś jak u bossa w ostatniej rundzie) i też będziemy tak strzelali ogniem.
Solbrain i Shatterhand różnią się jedną rundą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-09-2014, 18:14 39
Post: #10
RE: Shatterhand / Tokkyuu Shirei - Solbrain
Przeszłam w końcu Shatterhand'a. Gra faktycznie łatwa, to ja byłam w słabszej formie. Lepiej mi się grało wczesnym niż późnym wieczorem. Mogę wywnioskować ze swojego grania, że ostatnia runda jest do sprawdzania formy gracza, jednak nie podam save'u, niech każdy sam dotrze do rundy. Ciekawe było, że w ostatnim "maratonie bossów" nie było np. wodnego. Skusiłam na bossie z grawitacją, ale po pokonaniu go, więc zaczynałam od segmentu do ostatniej walki. Mogłabym zagrać w drugą wersję, ale na razie nie, bo mam jeszcze Warwolfa do nadrobienia, w nim nie mam save'u przy ostatniej wykorzystywanej przeze mnie kontynuacji, niestety :(, w przeciwieństwie do tego, jak było z Shatterhand'em. Wrażenia z dokończenia gry - najłatwiej jest z beta beta beta, ostatni segment miał ciekawe, monstrualne miotacze ognia, wyróżniało się chyba tylko to, może tylko jeszcze zwiększona liczba taśmociągów. Gra jednak w porządku, taka na jeden raz, najlepiej zagrać w nią raz, a porządnie, żeby nie mieć wrażenia, że niepotrzebnie się za długo gra w tę grę. Właśnie tutaj chyba się wydało, że jednak aż tak mocno nie jestem za tą grą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości