Odpowiedz 
Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
27-10-2018, 00:16 52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2018 00:22 03 przez Evil. Powód: Drobne poprawki - literówki, interpunkcja itp.)
Post: #1
Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
Najbardziej wyczekiwana gra ostatnich lat wreszcie ujrzała światło dzienne. Jesteśmy już po premierze. Spędziłem kilka godzin w świecie RDR2. Na razie za krótko, żeby się rozpisywać, ale kilka słów już mogę powiedzieć.

Przede wszystkim - dla tej gry, po ograniu fantastycznej jedynki - kupiłem Xboxa One S. W dniu premiery wyszedłem z roboty i czekałem pod drzwiami Empika aż się otworzą. Nie oglądałem gejmplejów, poza oficjalnymi zwiastunami, żeby nie psuć sobie zabawy. Wróciłem do domu, szybka instalacja - prawie 90 giga, w tym blisko 4 do pobrania z sieci jako aktualizacja. Odpaliłem i...

Gra od pierwszego momentu robi nieprawdopodobne wrażenie. Jest zupełnie niedzisiejsza. Akcja toczy się wolno, świat przedstawiony jest tak piękny i bogaty w życie, że nie chce się z niego wychodzić (tak, pisząc to mam cały czas włączoną grę na pauzie). W kompendium 208 gatunków zwierząt, w tym 30 gatunków ryb... Oprócz tego oczywiście katalog roślin. Cudowne, wolno prowadzone dialogi, które nadają klimat ogromnej swobody i wolności życia na Dzikim Zachodzie. Upolowanie dwóch jeleni na obiad zajęło mi prawie pół godziny - zwierzynę trzeba tropić, podejść z odpowiedniej strony (bo zapach człowieka niesie się z wiatrem), później jeszcze odpowiednio trafić, najlepiej w szyję, żeby nie zniszczyć cennej skóry, no i nie śledzić kilometrami rannego zwierzęcia do momentu aż się wykrwawi. Od samego początku mamy wybory moralne - tylko od nas zależy czy zabijamy wyłącznie tych, których musimy, czy wszytkich jak leci.

Fabuła rozkręca się równie wolno, jak wszystko w tej grze. I to niesamowity plus. W dzisiejszym świecie fastfoodów, szybkich samochodów, kolei, RDR2 jest jakby z innej planety. Grafika i muzyka, to już zupełnie inny rozdział. Na razie nie będę się rozpisywał, bo muszę wracać do tego świata. Szykuje się jedna z najlepszych gier, w jakie w życiu grałem. Nie jestem psychofanem Rockstar. Doceniam GTA, ale najbardziej lubię Max Payne i pierwsze RDR. Jako gracz z 25-letnim stażem powiem Wam tylko tyle - coś niesamowitego...

Mam tylko jedno marzenie - oby ludziom, którzy to dzieło stworzyli nie przyszło do głowy żeby zniszczyć je płatnym contentem, kłódeczkami przy obrazkach broni, które można odblokować za prawdziwą kasę. Póki co - bierzcie i grajcie...

           

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-10-2018, 10:32 07
Post: #2
RE: Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
Kto Cię zastąpi podczas gdy ty będziesz grał?

Gram, więc jestem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-10-2018, 20:55 39
Post: #3
RE: Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
Biedna ofiara marketingu... :D

A tak szczerze - pierwsze RDR grałem na Xklocu, zarówno w podstawkę, jak i w Undead Nightmare. I się zawiodłem. nie, żeby gra była zła pod każdym względem, ale poza zapowiedziach ambitnej fabuły i żywego świata spodziewałem się... ambitnej fabuły i żywego świata, a dostałem konsolową strzelankę. Z mnóstwem ścieżek, ale w każdej, po nowemu, prowadzony bylem za rączkę. Z fajną muzyką. I tyle.

Z tego powodu RDR II olewałem ciepłym moczem, ale opis powyżej sugeruję zmianę w dobrym kierunku. Swego czasu naoglądałem się westernów i ostatnie, co bym skojarzył z tymi filmami, to szybkie tempo. Raczej nie zagram naprędce, bo ani nie gram ostatnio wiele jako tako, ani konieczność posiadania konsoli obecnej generacji nie działa na mnie jak magnes... ale może podejdę bez uprzedzeń? :P

Evil napisał(a):Mam tylko jedno marzenie - oby ludziom, którzy to dzieło stworzyli nie przyszło do głowy żeby zniszczyć je płatnym contentem, kłódeczkami przy obrazkach broni, które można odblokować za prawdziwą kasę. Póki co - bierzcie i grajcie...

Patrząc na GTA V twoje obawy raczej są słuszne, a ludzie, którzy stworzyli grę wciąż są niestety sługami zarządców korporacyjnych budżetów... Ale jako że gardzę Season Passami, DLCkami i pay-to-win, trzymam kciuki za grę, oby poszła kierunkiem, o którym mówisz... wtedy będzie miała u mnie dużego plusa :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-10-2018, 06:58 11
Post: #4
RE: Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
Część zarzutów, które kierujesz w stronę RDR, będzie pasować również do RDR2. Fabuła nie jest ambitna, gra w trakcie głównego wątku prowadzi za rękę. Momentami mamy wręcz do czynienia z interaktywnym filmem. Tyle, że ja właśnie tego chciałem od tej gry. Żeby wątek główny był tak naprawdę dodatkiem, dzięki któremu poznam historię bohaterów, posłucham fajnych dialogów. Jak w westernie. Ale prawdziwą radość z gry ma mi dawać eksploracja terenu, wolność, bo z tym również kojarzą się westerny. Spędziłem przy RDR2 w weekend ponad 20 godzin. Z czego może 1/3 to było przechodzenie fabuły a reszta - polowania, zwiedzanie wszystkiego, napadanie na dyliżanse, wszczynanie bójek w barach, grabienie majątków z mieszkań...

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-10-2018, 13:52 42
Post: #5
RE: Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
Jak wyjdzie wersja na PC to może i ja pogram. Na konsoli nie będę grał, bo jej nie mam i jestem przyzwyczajony do grania na PC. Ciekawe czy wyjdzie, ale raczej nie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-10-2018, 14:32 34
Post: #6
RE: Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
Cytryn napisał(a):Jak wyjdzie wersja na PC
wyjdzie zaraz po pierwszej czesci RDR

Gram, więc jestem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-10-2018, 22:18 39
Post: #7
RE: Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
Evil napisał(a):Część zarzutów, które kierujesz w stronę RDR, będzie pasować również do RDR2.

Dzięki za naprostowanie. może to po prostu typ produkcji nie dla mnie :D Wariant eksploracyjny brzmi fajnie, bo i lubię zwiedzanie czy różne poboczne zadania w tego typu grach. Byle same te minigry nie prowadziły za bardzo za rękę i nie siliły się na fabularność i rozmach. Żeton 'Kill Frenzy' i liczniki z GTA 2 są dla mnie odpowiednim podejściem do tematu :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-11-2018, 13:51 37
Post: #8
RE: Red Dead Redemption 2, czyli o co tyle (dzikiego) zachodu...?
Dałbym obu częściom szansę, jeżeli byłyby dostępne dla pecetów... Nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia obie części, aby było mi warto dla nich kupować oddzielną konsolę. Pozostaje mi tylko posiłkować się recenzją ARHN.EU i na jej podstawie stwierdzam, że to może być naprawde dobra produkcja, chociaż ze względu na silnik użyty strasznie kojarzy mi się z GTA 5 (wiecie, ten czarno-biały ekran po zabójstwie, styl poruszania się postaci) i to uważam za trochę odstręczające. Wierzę jednak, że klimat potrafi zrekompensować wszelkie braki fabularne i techniczne, a dokładając do tego kosmiczną grafikę (kurde, naprawde świetnie wyglądają pejzaże) mamy gierę, przy której na pewno da się zarwać nie jedną noc.

Chociaż co ja tam się łudzę, to jeden z tych tytułów, który pozostanie ekskluzywny dla konsolowców już na amen.

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ukłon w stronę NES'a czyli "Szpadlowy Rycerz" szpak01 2 542 25-08-2014 23:45 19
Ostatni post: Howl
  (JAVA) NesCube... Czyli Pegazus w kieszeni XD SirAllanNewlight 6 627 12-04-2013 15:13 16
Ostatni post: SirAllanNewlight
  [NDS] nesDS - Czyli Pegasus dla posiadaczy NDS-a. SirAllanNewlight 0 432 20-02-2013 15:17 00
Ostatni post: SirAllanNewlight

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości