Odpowiedz 
Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
18-07-2011, 15:38 03
Post: #1
Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
Mam pytanie jedno ale zasadnicze. Jak wiadomo na niektórych emulatorach, istnieje możliwość save'ów:) Jak się na to zapatrujecie? Jesteście raczej zatwardziałymi zwolennikami grania z trzema życiami bez kodów? Czy też może zapisujecie owy stan gry?:)

Przyznam się bez bicia Super Robin Hooda bez savów nigdy bym nie ukończył 8)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-07-2011, 15:58 38
Post: #2
RE: Problem Nestopia i PocketNester
Lepiej by było gdybyś założył nowy wątek i to jeszcze w innym dziale...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-07-2011, 17:33 34
Post: #3
RE: Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
No nie zaszkodziło by zakładać wątki w odpowiednich działach.
A odnośnie tematu, to dla mnie możliwość sejwowania to doskonałe rozwiązanie. Większość gier z pegasusa stanowi spore wyzwanie, tak więc żeby przejść grę "tradycyjnie" potrzeba sporo czasu. (często wygląda to tak: idziesz giniesz, w trudnym miejscu, idziesz od nowa, przechodzisz trudne miejsce, giniesz w następnym itd. - po prostu trzeba się nauczyć przechodzić daną grę). A, że mi czasu zazwyczaj brakuje to sejwy są mi na rękę. Oczywiście to nie jest tak, że zapisuję grę co kilka sekund, zazwyczaj gram sobie kilkanaście-kilkadziesiąt minut i na końcu robię sejwa, żeby następnym razem nie zaczynać od początku.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-07-2011, 18:41 24
Post: #4
RE: Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
Na początku używałem, z czasem coraz bardziej pragnąłem czuć klimat starych, dobrych czasów i używam tylko jak gram na 2 z mniej wczutymi kumplami, albo jak kompa wyłączam bo burza idzie. Lepiej, czy grzej, nieważne - dla mnie to już kwestia zasad :*
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2011, 18:47 29
Post: #5
RE: Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
Zależy w jakich grach. Kiedyś używałem save'owania non-stop (jeszcze emulator na GBA to łatwo zapisać stan gry). Dla przykładu podczas walki z Bossem po każdym zadanym ciosie zapisywałem grę.

Ale taka rozgrywka nie daje w sumie satysfakcji. Aktualnie zapisuję grę tylko wtedy, jeżeli jest dłuższa i wymaga zrobienia sobie przerwy B)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2011, 20:29 26
Post: #6
RE: Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
Tak, korzystam z sejwów w emulatorach. Coraz częściej sięgam po trudniejsze/dłuższe tytuły, a biorąc pod uwagę szybki wzrost mojej frustracji, wolę nie ryzykować uszkodzenia monitora/laptopa. Zwłaszcza, gdy w grze po przegranej trzeba wszystko zaczynać od początku.

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2011, 21:44 35
Post: #7
RE: Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
Taka jest prawda, że każdy z nas korzysta bądź korzystał z nich :) Ja przez okres kiedy je stosowałem nauczyłem sie jednego: wole się wkurzać że nie moge przejść gry bez sejwów, niż gdy sie zapisuje co chwile zapiszę sobie w miejscu gdzie sie gine/ przegrywam :) Strasznie mnie to irytowało, teraz cisne w Battletoads i bez zapisów dojdę do pościgu z myszą :) Wole stare, sprawdzone sposoby kucia na blache :D Teraz juz w zasadzie z sejwów nie korzystam, bo nie zapisuję gry w połowie przechodzenia, tylko gram do skucia/przejścia :)

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-08-2011, 11:26 37
Post: #8
RE: Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
Bez savów nigdy bym nie przeszedł Dizzy ze złotej piątki, W ogóle podziwiam ludzi co przeszli to na pegasusie (znam takiego jednego) przecież np wagoniki mogły rozsadzić nie jeden system nerwowy...

fairytales of yesterday will grow but never die
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-08-2011, 22:29 03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2011 22:35 28 przez Hshan.)
Post: #9
RE: Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
No więc tak... do mnie te sejwy wprowadzają nudę podczas gry, mam takie urojenia że co sekundę zapisuję a po utraceniu jednego życia nawet jeśli byśmy mieli jeszcze ich 100 muszę wczytać. I takie coś dla mnie nie jest frajdą, lubię się po prostu wkur... denerować że nie mogę tej dziury w Mario która jest w etapie 8-2 przeskoczyć :P W tedy poprostu się czuję jak Chev Chelios z "Adrenaliny". A z sejwowaniem... normalnie jak Evan Treborn z "Efektu Motyla", który co chwilę cofa się w czasie poprzez sejwy które zapisuje w tych zeszytach :P
Dla mnie jest to przydatne tylko wtedy gdy chcę sobie zrobić przerwę. Zasejwuję, kompa wyłączę i później se gre dokończę (fajny rym :D)
Bo tak to bym musiał siedzieć dopóki danej gry nie przejdę, chyba że są pasłordy.

Aby uniknąć tego sejwowania wolę się odsunąć z padzikiem o jakieś 2 metry żeby rączki tam nie sięgały :P najgorzej że mam bezprzewodową klawiaturę i zdarza się, że wezmę ją ze sobą :D :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-10-2011, 19:05 34
Post: #10
RE: Przemyślenia na temat sejwów w emulatorach
Używam sejwów,ale tylko wtedy kiedy nie chce mi się grać i chcę pograć sobie później.
Czasami jednak zdarza się przy rekordach (np.daleko dojdę w Dizzym) przesadzić.W Micro Machines na 20 rund 11 sejwów ;p.Ale i tak z 10 nie użyję.Ogółem sejwów w grach,które przeszedłem (Mario np.) nie używam.Czasami tylko na końcu by patrzeć na koniec gry.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Smile gify , demotywatory ,kwejki i różne inne na temat nes'a , pegasusa , famicona Radler 0 623 11-05-2012 15:46 29
Ostatni post: Radler

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości