Odpowiedz 
Prośba o pomoc
18-11-2012, 20:19 59
Post: #1
Prośba o pomoc
Bracia pegasusowcy, mam do Was prośbę.

Ostatnimi czasy dołączyłem byłem do ekipy bloga Jawne Sny, znanego też jako najbardziej przeintelektualizowany kawałek polskiego netu o grach video ;). Jako członek załogi postanowiłem poprowadzić własny cykl o grach NOSowych/Pegasusowych i w związku chciałbym was prosić o podpowiedzi - jakie gry na Pegaza uznajecie za w jakiś sposób warte opisania? Nie pytam o najlepsze i najbardziej znane, tylko o takie, które są w jakiś sposób oryginalne, nowatorskie, ciekawie czy to artystycznie czy konceptualnie - nawet, jeżeli nie są najlepsze w swoich kategoriach. Możecie coś podpowiedzieć?

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-11-2012, 23:27 42
Post: #2
RE: Prośba o pomoc
na swój sposób nowatorska jest gra Deja Vu (i jeszcze dwie inne z serii: Shadowgate i Uninvited). Dosyć oryginalna, a nawet wyjątkowa wydaje mi się Baloon Fight. Artystycznie (głównie audiowizualnie) świetnie prezentuje się legenda Pegasusa czyli Contra;] Jeszcze ciekawą koncepcję przedstawia Excitebike (drugiej takiej gry o motorach chyba nie widziałem).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-11-2012, 03:49 05
Post: #3
RE: Prośba o pomoc
Bezkonkurencyjnie Sweet Home. Większość dopatruje się w tej grze praprzodka gier survival-horroru. Grupka reporterów zostaje uwięziona w wielkim domu pełnym zjaw, duchów, nieumarłych i bliżej nieokreślonych sił nadprzyrodzonych. Śledztwo reporterskie przeradza się w walkę o przetrwanie, a odkrycie mrocznej historii dworku schodzi na drugi plan. Każda z postaci ma przedmiot specjalny, który służy do rozwiązywania zagadek logicznych czy też walki z potworami. Dodatkowo, podobnie jak w survivalach, zbierane są różne przedmioty do późniejszego wykorzystania. Walka odbywa się w systemie turowym, jak w większości RPG na NESa, ale w tej grze jest drobne odstępstwo od standardu - postacie nie mogą zostać wskrzeszone po śmierci. Gra jest niesamowicie mroczna jak na produkcję na NESa i pewnie dlatego nie została wypuszczona poza Japonią. Dodajmy do tego kilka zakończeń i mamy pozycję wyjątkową.

Osobiście uważam, że do gier wyjątkowych można zaliczyć Mission Impossible. Świetny miks gry akcji z elementami przygodówki, przedstawiony z lotu ptaka od Konami. 3 postacie prowadzone na zmianę, każda z unikalnymi zdolnościami, ciekawa fabuła, zmieniające się reguły gry i rundy specjalne, to wszystko tworzy wyjątkową kombinację, w którą uwielbiałem grać i cały czas podziwiam za wykonanie i dość poważną fabułę.

Do podobnego gatunku zaliczyłbym Die Hard, czyli grę na podstawie filmu "szklana pułapka" z Brucem Willisem. W grze może się podobać, że jest najzwyczajniej brutalna dla gracza. Na początku mamy pistolet, gdy przeciwnicy mają karabiny i granaty błyskowe. W zależności od naszych działań, możemy wywołać różne pseudolosowe sytuacje, np. nie jest regułą, że połączymy się z policjantem przez radio, nie zawsze też zniszczony zostanie policyjny wóz itp. Wrogowie przemieszczają się po całym terenie budynku i jest ich wiadoma ilość na początku, a ostateczna konfrontacja będzie tym trudniejsza, im mniej wyeliminowaliśmy przeciwników. Dodajmy do tego wzmożone kuśtykanie wraz z postępami, szyby wentylacyjne, ograniczony czas i kilka różnych zakończeń, by otrzymać nieszablonową i ciekawą produkcję.

Mr Gimmick! to platformówka, ale pewnie każdy już wie na jej temat wystarczająco dużo, więc tylko szybkie przypomnienie: genialna muzyka wykorzystująca dodatkowy chip w wersji japońskiej, dość zaawansowana fizyka wpływająca na nas, wrogów jak i nasze bronie, świetnie skonstruowane poziomy i ogólnie świetne wykonanie.

Dr Jekyll and Mr Hyde też zaliczyłbym do ciekawej gry, ale jak praktyka pokazuje, ciekawej jedynie na papierze. System jest dość prosty: mamy dwie postacie przemierzające te same poziomy, z tym że "dobra postać" nie może zostać prześcignięta przez tą "złą". Podczas poruszania się pierwszej postaci natrafiamy na przeszkody zwiększające nasz współczynnik gniewu. Gdy ten się napełni, wcielamy się w drugą postać, która to ten gniew musi rozładować eliminując kolejne potwory w stylu schmumpowym. Wykonanie, a raczej zawyżony poziom trudności, wpłynął jednak, że gra nie przeszła do kanonu gier na NESa.

Street Fighter 2010 - gra wyjątkowa, bo to bodajże jedyna gra na NESa, oparta na eliminowaniu kolejnych bossów, bez niepotrzebnych przeszkadzajek, w stylu długich plansz. Formuła ta jednak się zmienia, dodając nam scrollowany horyzontalnie bądź wertykalnie (a czasem i oba kierunki naraz) ekran, plansze przeróżnej wielkości czy w końcu planszę z kilkoma bossami bądź bez bossów. Gra jest świetnie wyważona i wykonana. Skacząc pomiędzy kolejnymi rundami trafimy czasem na "poziom pośrodku niczego", w którym to musimy doładować energię do kolejnego przeskoku. Grafika jest wyśmienita i bogata w detale jak np. budynek z Blade Runnera (Heniek to zauważył, prawda?), kolosalny las trawy w drugim świecie czy ruchome piaski w trzecim. Sama technika tej gry oparta jest w dużej mierze na Megamanie i to właśnie opisane powyżej elementy stworzyły grę o wiele lepszą.

Dość ciekawy koncept ma gra The Addams Family, ale wykonanie jest już takie sobie. Zbieramy kolejne przedmioty, jak w grach przygodowych, aby dostać się do nowej lokacji czy też uwolnić członka rodziny. Należy wspomnieć tutaj o otwartości świata, czy też raczej braku podziału na poziomy. Do kolejnych obszarów prowadzą nas drzwi, a po wykonaniu zadania w nowym obszarze musimy się wrócić do wejścia. Dość miło zwiedza się dom rodzinki, bo ma coś jeszcze - masę sekretów. Do ukończenia gry jest potrzebna dobre ich rozeznanie, bo ostatnie drzwi otworzymy przy pomocy okrągłej sumy 1 miliona dolarów.

Podobne do tego zamysłu są jeszcze dwie inne gry - Dr Chaos oraz U-Four-Ia The Saga. Dr Chaos ma podobny motyw chodzenia po domu i zbierania przedmiotów. Wchodząc do kolejnych drzwi przechodzimy do widoku FPP i przeszukujemy pomieszczenie. Czasem znajdziemy warpzone, przenoszący nas do nowej krainy i bossa, po którego pokonaniu otrzymujemy fanty usprawniające nasze działania.
U-Four-Ia również ma jeden duży, otwarty świat oraz przedmioty zwiększające możliwości naszych postaci. W tej grze bowiem celem jest odnalezienie naszych przyjaciół, odnalezienie wszystkich powerupów oraz kluczy, po drodze rozwiązując parę logicznych łamigłówek.
Do tego zbioru można dorzucić jeszcze Ghoul School ale ta gra jest po prostu słaba.

The Punisher jest dość nowatorską grą na NESa. Wertykalny scrolling połączony z celowniczkiem w TPP to dość niecodzienna kompozycja. Pomimo dość skromnej oprawy audio-wizualnej, gra potrafi dostarczyć wiele przyjemności, głównie poprzez sekrety i zniszczalne otoczenie. Tutaj nasza postać jest nagradzana za wybijanie okien, ostrzeliwanie samochodów, pudeł, drzwi itp. poprzez dodatkową amunicję czy pancerz. Broni do siania spustoszenia jest niewiele, a plansze potrafią się ciągnąć i przynudzać, ale nie do tego stopnia by rzucić grę w kąt.

Na razie to tyle, podam więcej jak będę miał czas.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
   Witam! Potrzebna wasza pomoc :D adabrowski11 3 293 30-06-2016 06:40 06
Ostatni post: Evil
  pomoc Rexven44 2 318 24-12-2015 22:44 49
Ostatni post: Jendrej
Information  Szukam gry proszę uprzejmie o pomoc perm1986 2 247 01-04-2015 11:58 21
Ostatni post: perm1986

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości