Odpowiedz 
Obawy o przyszłość...
12-07-2013, 12:19 14
Post: #1
Obawy o przyszłość...
Źle się dzieje. Coraz więcej ludzi ma problemy z ortografią, interpunkcją... Mało kto przyznaje się do czytania książek. Każde kolejne pokolenie miast ewoluować, zdaje się cofać w rozwoju. Coraz więcej ludzi nie potrafi oderwać się od "niezbędnego" smartfona czy tabletu. Boję się, naprawdę boję się o następne pokolenia...

Ludzie tworzą coraz lepszą broń, by móc jeszcze skuteczniej niszczyć własny gatunek. Gatunek, który ewoluował i stawał się coraz wspanialszy, bardziej skomplikowany, który jeszcze 2 miliony lat temu niewiele różnił się od innych zwierząt. Taak, ludzie dążą do samozagłady... Może się nam wydawać, że jest spokojnie, ale człowiek jest istotą, która bez wojny nie przeżyje, w końcu coś pęknie, coś wybuchnie... Jak ten świat będzie wyglądał za 50/100/więcej lat?

Tak, właśnie, w tym temacie możecie podzielić się swoimi obawami o przyszłość...

Źle się dzieje...
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 12:41 46
Post: #2
RE: Obawy o przyszłość...
poczytaj parę książek, poznaj parę ludzi i sam dojdziesz do wniosku co będzie. Nie siej paniki ani jej nie zbieraj, nasłuchałeś się propagandy z jakiś gówien i piszesz takie rzeczy. Tak, źle się dzieje, bla bla bla, broń apokalipsy bla bla bla. Wyluzuj. Ani trochę nie jest tak źle. To że ktoś opowiada głupoty to nie znaczy, że tak jest ze wszystkim. Nie daj sobie w głowie mącić. Nie snuj jakiś teori, skoro drzewem palimy i chleb jemy. Postęp skończył się dawno, a z nim i jego zagrożenja. Enja. Jena.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 12:53 18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2013 12:55 50 przez Vidarr.)
Post: #3
RE: Obawy o przyszłość...
Skąd miałbym nasłuchać się propagandy? Telewizji nie oglądam, radia nie używam, w Internecie tylko słucham muzyki i wchodzę na kilka for. I nie chodzi mi tylko o jakąś zagładę czy coś, ale też o to, że ludzie są coraz głupsi. Coraz częściej używają jakichś nowoczesnych śmieci, które mącą im w głowie i nie pozwalają się od nich oderwać, nawet jeśli nie ma potrzeby ich używać.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 12:55 39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2013 12:58 31 przez ksysio1.)
Post: #4
RE: Obawy o przyszłość...
Też sobie tak myślę. Każdy w szkole nosi telefon dotykowy za 1000 zł a 1/2 tych osób wcale go nie używa ! Kiedyś jak się kogoś spytałeś czy ma internet to nawet nie wiedział co to jest :) A teraz jakbyś powiedział że nie masz internetu to by cię wyśmiali ! Tak samo kiedyś się na przerwach cały czas grało w tazosy z cheetosów/laysów (nawet ci z gimnazjum grali ;)) A teraz to jak przyniesiesz tazosy do szkoły to z ciebie robią debila. Więc co będzie za te 10 / 20 lat ? Już teraz czuje się trochę samotny żadnego kolegi w klasie który lubił by Mario,interesował się pegazusem teraz za takie coś to po prostu tak jak ja możesz zostać wyśmiany :( Cieszę się w ogóle że można spotkać takie fora w internecie takie jak to gdzie możesz się dzielić wiedzą o 8-bitowej konsoli ! :P

When injustice becomes law, resistance becomes duty.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 13:03 03
Post: #5
RE: Obawy o przyszłość...
Taa, właśnie "Pegasus to je jakieś gufno, bo nie ma gier 3D, tekstur w rozdzielczości 50000x50000 i wogule to je nudne". Ale nie tylko o konsole tu chodzi, a o zacofanie umysłowe użytkowników tych różnych "niezbędników". Nie zwracają uwagi na ortografię, stosują nieistniejące skróty ('cb', 'sb', 'wgl', itd.), stawiają spacje i kropki przed znakami interpunkcyjnymi, a nawet rysują na kartkach poziome, tekstowe emotikony, bo zapewne nie zdają sobie sprawy, że ołówek ma większe możliwości od klawiatury i mogą narysować cokolwiek.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 13:10 43
Post: #6
RE: Obawy o przyszłość...
szkoda że jest dokładnie odwrotnie niż mówicie.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 13:18 27
Post: #7
RE: Obawy o przyszłość...
Jeżeli to ma być wątek o narzekaniu na to, że dzisiejsza młodzież nie gra w gry z Pegasusa to zaraz idzie do zamknięcia :P

A już trzymając się (chyba) planowanego tematu rozważań, zawsze mnie to hmm zastanawia, że nastolatkowie narzekają jakie to życie jest ciężkie, beznadziejne i co to teraz za czasy, kiedyś było lepiej, martwią się o następne pokolenia. Otóż powiem Wam, że nie znacie życia i myślę, że w tym wieku nikt go nie zna (no może poza gararzem, bo jego wczesna młodość przypadała w czasach chyba rozbiorów? nie wiem czy dobrze liczę :P ). Proponuję lepiej się pomartwić o siebie, skończyć szkołę, tak jak mówił Wanna: poczytać kilka mądrych książek, być dobrym człowiekiem, mieć cel w życiu a nie martwić się o to co będzie kiedyś, będzie co ma być. Poza tym przyszłe pokolenia będą wydane na świat przez obecne, więc tylko od Was zależy jakie będą Wasze dzieci :P Amen.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 13:41 38
Post: #8
RE: Obawy o przyszłość...
o. Chcecie wiedziec co będzię? Następne pokolenie będzie stronić od internetów na rzecz książek i sportu. Bo że to będą nasze dzieci, to podejrzewam że nikt nie nauczy ich robienia sweet fotek, ani bicia expa w wowie. I to pokolenie już się zaczęło, a dowodem są co niektórzy z Was. Jeszcze nigdy to nie było, żeby jakoś to nie było. (Kurde, gdzie ja mam tą książke? Dobra była.) Ja się tylko boję że w takim tempie będzie się podrywać na narzekanie. Mówie wam, świat się nie zmienia. I się nie zmieni. Lepiej się doskonalcie, jak wam inni radzą. Ja wam radzę być jak najgorszym, to ja będe lepszy heheheszki Xddd
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 13:49 50
Post: #9
RE: Obawy o przyszłość...
Tak, co niektórzy, lepiej by było, gdyby to była większość. Ja się czuję jak ewenement, przestrzeganie ortografii i używanie słów dłuższych niż 5 liter budzi powszechne zdziwienie. Może to wina otoczenia, może to dlatego, że osobiście znam niewiele osób, które potrafią myśleć o czymś innym niż o swoim telefonie.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2013, 14:01 23
Post: #10
RE: Obawy o przyszłość...
może to wina że ktoś pisze bo zamiast po;-) stary, jest takie przysłowie: przyganiał kocioł garnkowi, a kowala powiesili. Więc zamiast narzekać na innych, skup się na sobie. I uwierz mi. Większość ludzi zna ortografię, a nawet gramatykę. To że masz taką klasę, i to że tacy ludzie udzielają się w internetach, o niczym nie świadczy. Mówię Ci, jest dokładnie na otwrót (widzisz jak to wyglądają takie błendy) niż myślisz.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości