Odpowiedz 
Nasze ulubione książki :P
14-06-2014, 15:42 56
Post: #61
RE: Nasze ulubione książki :P
Teraz już nie będę :) Zacznę od września...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-08-2014, 14:30 08
Post: #62
RE: Nasze ulubione książki :P
Chyba najbardziej lubię Psychologię Kwantową od Anistona. Koleś po prostu ma niemal nierówno pod sufitem porównuje zagadnienia z fizyki kwantowej ( o której nie mam pojęcia) do różnych zachowań społecznych i funkcjonowania mózgu przez co przez szalone porównania, które nieźle rozwijają psychologiczną wyobraźnię dowiadujesz się też sporo z tej właśnie fizyki kwantowej.
Książka "ryje łeb" bardzo ją lubię, a tak poza tym to fajnie mi się czytało Lot nad Kukułczym Gniazdem, oraz Blindness.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-08-2014, 15:36 56
Post: #63
RE: Nasze ulubione książki :P
Ja swego czasu poczytałem trochę o fizyce kwantowej i lubię książki popularnonaukowe w tym temacie, dzięki za info o tym psychopacie ;) Od siebie mogę polecić pozycje "Kwark i jaguar" Murraya Gell-Manna oraz "Fizyka współczesna i wiara w Boga" Stephena M. Barra. Może nie pokręcone, momentami trudne w czytaniu, ale do przełknięcia dla znającego nauki ścisłe na poziomie gimnazjum i dostarczające wielu ciekawych informacji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-08-2014, 19:47 39
Post: #64
RE: Nasze ulubione książki :P
Uwielbiam psychola fakt. On napisał więcej porąbanych książek jedna z nich dotyczy programowania własnego mózgu - ale to naprawdę działa. Książka nazywa się "Powstający Prometeusz" może początkowa jej część będzie bardzo szokująca, bo zawiera sporo prawdy jak bardzo zezwierzęceni jesteśmy, ale to co się potem dzieje to jazda bez trzymanki. Książka daje wrażenia jak film MATRIX od szoku przy poznaniu prawdy do radochy z możliwości jakie poznajesz. Zapoznam się z tymi dwiema, które podałeś.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-04-2015, 11:50 08
Post: #65
RE: Nasze ulubione książki :P
Ja ostatnio czytałam nowele E. Allana Poego, a teraz zabieram się za ciężki kaliber - T. Manna Czarodziejską Górę - mam nadzieję, że jakoś przebrnę przez to, ale uważam, że pewne książki po prostu trzeba przeczytać :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-09-2015, 00:14 45
Post: #66
RE: Nasze ulubione książki :P
(24-04-2015 11:50 08)bmodr napisał(a): Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Ja ostatnio czytałam nowele E. Allana Poego

Bardzo pochwalam. Ja tymczasem czytam mój pokaźny zbiór opowiadań Lovecrafta i nie mogę wyjść z zachwytu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-04-2019, 13:30 09
Post: #67
RE: Nasze ulubione książki :P
Jak kogoś kręcą Książki historyczne, polecam "1914- Rok końca świata" autorstwa Paula Hama.

Wziąłem tę książkę z założeniem, że będę się przebijał po klika stron dziennie, walcząc z sennością dowiadywał się o historii z wartościowej, acz nudno napisanej pozycji. Zawiodłem się. Pozytywnie.

To może najpierw wymieni co mi się nie podobało. Po pierwsze, autor skrupulatnie opisuje działania dyplomatyczne, które jego zdaniem doprowadziły to takiego a nie innego przebiegu historii, wybuchu i eskalacji konfliktu. I dobrze, skrótowo opisuje jednak nastroje społeczne i działania "opinii publicznej", która w zachodnich demokracjach (Francja, Anglia) miała decydujące znaczenie.
Nie zgadzam się też z wnioskami wyciąganymi przez autora. Treść dokumentów, które przytoczył jako aneks, nie zgadza mi się z wnioskami, które wyciągnął, i na których bazował całą narrację. Mówię głównie o niemieckiej obietnicy wsparcia w przypadku konfliktu, wystosowanej do Austro-Wękier po zamachu na Franciszka Ferdynanda.
Po trzecie, ze stron książki przebijają się raczej lewicowe poglądy autora. Dla mnie to był drobiazg, ale jak ktoś mocno stoi po prawej, niech weźmie to pod uwagę.

Co mi się podoba - wszystko inne.
Przez 600 grubych stron autor przybliża wydarzenia, które doprowadziły do wybuchu wojny i opisuje jej przebieg, zaczynając od połowy XIX wieku, a kończąc na cudzie Bożego Narodzenia 1914 roku, zaczynając od ogólnych stwierdzeń i szerokiego horyzontu, przechodząc do coraz szczegółowszego opisu zdarzeń wraz ze zbliżaniem się do momentów przełomowych, aż do opisu poszczególnych wypowiedzi polityków i wojskowych w 1914 roku. To wszystko opisuje obrazowo ze swadą, co sprawia, że zmagania dyplomatów w europie czyta się lepiej niż powieść sensacyjną, dorzucając swoistą dawkę sarkazmu, właściwego dla człowieka, który obserwuje wszystko, siedząc spokojnie 100 lat później w bezpiecznym, zachodnim świecie.
Co najważniejsze, udało m się uniknąć najcięższego grzechu historycznych epopei, a więc zawalenia czytelnika faktami, datami i nazwiskami. Jeżeli ktoś jest istotny, pojawi siw w książce wielokrotnie, z przypomnieniem, czemu jego obecność jest ważna. ani przez chwile nie czułem potrzeb czytania poprzednich rozdziałów czy robienia zakładek z najważniejszymi faktami, a że historycznych pozycji trochę sporo czytam, to powiem wam, miewam takie chętki nie raz^^
Swoje dołożył także tłumacz - wszystko jest piekielnie zrozumiałe, ale znalazło się miejsce na lekką stylizację, pozwalającą się lepiej wczuć w klimat początku XX wieku, kiedy skostniała arystokracja zderzała się pędząca technologią, kapitalizmem i nowymi, rewolucyjnymi ideami. No bo powiedzcie, czy słowo "przefrymarczył" nie jest piękne! :D

na zachętę Cytat z książki:
Spoiler :
Przerwijmy na chwilę, by zastanowić się nad tym, co postanowiono tamtego dnia. Siedmiu oficjeli, dysponujących świeżym pełnomocnictwem Niemiec oraz obietnicą zbrojnego wsparcia, niezwłocznie i bez zapoznania się z wynikami dochodzenia w sprawie zamachu na Franciszka Ferdynanda uzgodniło, że dyplomatyczną sztuczką zmusza Serbię do wojny. Mieli to osiągnąć poprzez ultimatum rozmyślnie sformułowane w taki sposób, by nie można go było zaakceptować[...]

Niezłe, nie :F
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-05-2019, 10:35 05
Post: #68
RE: Nasze ulubione książki :P
Bezsprzecznie Diuna Frank'a Herbert'a.

Losy rodu Atrydów oraz wątki polityczne to wybitne smaczki tej książki.

Niestety po zakończeniu wątku Atrydów cykl staje się nudny.

:głaszcze: przewodnik po świecie emulatorów
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości