Odpowiedz 
Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
20-03-2010, 20:16 45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2010 20:24 34 przez PegazusMaster.)
Post: #1
Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
Jak wiadomo gry potrafią stać się nałogiem. I tak się stało w moim wypadku :D
Tutaj piszemy o naszych doświadczeniach z tym problemem i nasze propozycje jak sobie można z tym poradzić.

Ja uzależniłem się od nesa wiele lat temu potem snesa itd. To wszysto trwa do dziś i pochłania mi masę czasu i energii. Próbowałem jakoś się ogarnąć olać emulatory itd. Skasowałem wszystko zostawiłem tylko jedną gierkę, ale to po jakimś czasie wróciło i ilość gier się rozmnożyła i znów jestem maniakiem i dużo gram i myślę o grach co utrudnia normalne funkcjonowanie. Jakie są wasze propozycje jak sobie z tym poradzić czy mieliście podobne problemy ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 20:27 10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2010 20:58 39 przez Pacek.)
Post: #2
RE: Nałóg gier - Jak go rzucić
Ja miałem podobne przeżycie z WoW-em.

WoW był całym moim życiem. Ciągle myślałem tylko o mojej postaci, o tym co bede w nim robił jak przyjdę do domu... Olałem przez niego naukę, życie towarzyskie...

Ale pewnego momentu sie ocknąłem. Pomyślałem, co mi to da? Nie moge do konca życia robić tylko tego. Nie może mi to zabierać życia. Postanowiłem z tym skończyć

Na początku chciałem dawkować. Wiecie, grać godzinę-dwie dziennie. Niestety, nic nie dawało. W WoW-a albo gra się na całego, albo wogóle. Zacząłem grac nawet po 8 godzin dziennie, w weekendy po 12. Nie mogłem się opamiętać

Wtedy pomyślałem o przyszłości. O liceum, studiach... Wiedziałem że z WoW-em nie dostane się do liceum. Że z WoW-ek nie zalicze studii. Że zapomne o przyjaciołach, kolegach, miłości...

Postanowiłem podjąć radykalne środki. Pożegnałem się z przyjaciółmi w WoW-ie. Pożegnałem z gildią, porozdzielałem majątek i...

Skasowałem swoje konto. Definitywnie i na zawsze. Dwa 80-levelowe postacie (full epic) zostały skasowane. Długo nie mogłem się do tego przekonać. Ale rozsądek nie dawąl mi spokoju.

Teraz żyje bez WoW-a. Gram głównie w singlowe gry. I co? I CHOLERNIE SIĘ CIESZE ŻE TAK ZROBIŁEM!!! Zaczołem interesować się muzyką. Odkryłem gatunek, który jest dla mnie ideałem (rock). Zdążyłem utrzymac kontakty z przyjaciółmi, znajomymi... Dobrze mi idzie w szkole i w życiu towarzyskim.

Z tego wszystkiego nauczyłem się, że takie nałogi jak gry da się rozwiązac jednym zamachem. To nie tak jak z papierosami czy alkoholem. Alkohol i fajki sa wszędzie, więc nie tak łatwo się przed nimi pohamować. Jednak WoW-a czy wszelakich rzeczy związanych z Pegasusem da się pozbyc raz na zawsze. Wtedy nie bedziemy mieli przed czym się hamować.

smakosz, dobrze Ci radze. skończ z tym szybko i bezboleśnie. Kiedyś będziesz żałował, że przegrałeś (dosłownie i w przenośni) życie. i co Ci wtedy zostanie? Nic...
________________________________________________________________________________​______________________________________________________

Jeszcze dodam, że rzucenie nałogu nie przychodzi ot tak. Na to nei ma jakiegoś złotego, bezbolesnego środka. Że znajdziesz coś dzięki czemu w przeciągu chwili będziesz uleczony. trzeba wykazać chciaż odrobinę silnej woli, samozaparcia, i kurewskiej chęci zmienienia swojego życia! Ja wiem że to jest ciężkie. Sam miałem z tym problem. Ale jeżeli komuś naprawde zależy żeby zmienić swoje życie, znalazłby w sobie chociaż odrobinę siły...

Za duża Sygnatura :( - Potak
Jak ją zmniejsze to nic nie będzie widać : P - Pacek
Ale nie będzie rozjeżdżać nam forum! :D- Potak
Ale za to jaki zrobi efekt ; )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 20:56 50
Post: #3
RE: Nałóg gier - Jak go rzucić
Moim zdaniem wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba się nauczyć nad tym panować. KAŻDY marnuje godziny swojego życia, tylko że na różny sposób. Musisz przerobić nałóg na zamiłowanie. Możesz sobie grać w wolnych chwilach, a nie szukać wolnych chwil w przerwach między graniem :P jest ogrom ludzi, którzy grają w gry dla przyjemności. Nie wolno tego stawiać ponad innymi rzeczami i będzie ok :) Dla mnie największą głupotą jest likwidowanie czegoś, co się lubi/lubiło i zbierało przez lata. Lepiej się nauczyć nad tym panować. Prędzej czy później i tak Cię życie do tego zmusi, to już lepiej samemu spróbować sobie z tym poradzić. Sam spędzam przed kompem czasem po kilka (może w skrajnych przypadkach kilkanaście) godzin na dobę, ale nie są to już jak kiedyś gry, tylko nauka/praca. Trochę też mam tak, że im więcej mam zajęć, tym mniej rzeczy mnie w życiu cieszy. Niestety gry już też do tych rzeczy dołączyły :P z Tobą też tak w końcu będzie.

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 21:03 56
Post: #4
RE: Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
Evil, mówisz tak ponieważ najwyraźniej nigdy nie byłaś w nałogu... Ja rozumiem Smakosza. wiem że na typ etapie dawkowanie już nie istnieje. chcesz ograniczać, ale nim sie obejrzysz robisz ciągle to samo - grasz. "Siąde na godzinke, góra dwie i do nauki........... Kurde, musze kończyć a mam raid... Godzinka nie robi różnicy........... Hmm... Mam jeszcze dużo czasu. Kolejna godzinka nie zaszkodzi............ Fuck, jest już późno. Jestem zmęczony, i tak już się niczego nie naucze. Pogram sobie do spania............" Tak to mniej więcej wygląda. Moim zdaniem, jeżeli człowiek jest już opętany przez to co naprawde lubi, nie ma zlituj. Albo trzeba się wykazać niemiłosiernie wielką siłą woli, ale to oznacza męczenie się cąłymi dniami, powstrzymywanie się... A jak się czegoś pozbędzie na zawsze? Nie będzie sie miało przed czym powstrzymywać, przed czym hamować... Nie bedzie miało co nas kusić. Dlatego uważam to za jedyne, w miare bezbolesne rozwiązanie.

Za duża Sygnatura :( - Potak
Jak ją zmniejsze to nic nie będzie widać : P - Pacek
Ale nie będzie rozjeżdżać nam forum! :D- Potak
Ale za to jaki zrobi efekt ; )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 21:10 04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2010 21:10 58 przez Evil.)
Post: #5
RE: Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
a owszem miałem nałóg, komputer był moim nałogiem (i w sumie uważam, że nadal jest), ale nie chciałbym rezygnować zupełnie z czegoś, co mi daję jakąś frajdę. Mogę ograniczyć, ale nie zrezygnować. Bo w końcu wyszłoby mi, że jestem tylko robolem, który nawet nie może robić tego, co lubi :P jak masz swój rozum i trochę silnej woli, to bez problemu jesteś w stanie grać, słuchać muzyki itp. a oprócz tego normalnie żyć. Ja bym raczej poszukał przyczyny tego "problemu". Gram, bo lubię, gram, bo mam za dużo wolnego czasu, gram, bo mi łatwiej niż ruszyć dupę i żyć? :P Tu jest problem, wystarczy to przemyśleć i będzie gicior. A zamiłowanie będzie uprzyjemniało wolne chwile życia, chyba o to chodzi, nie? :P

ed. i nie zmieniaj mi płci :D

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 21:18 41
Post: #6
RE: Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
Najwyraźniej nie popadłeś jeszcze w nałóg. Bo to że uważasz że tak jest, wcale tak być nie musi. Ty uogólniasz swój nałóg do całego kompa, ale sam mówisz że uczysz sie przy nim itp. Sam kompouter nie może być nałogiem. Równie dobrze można powiedzieć, że moim nałogiem jest CD-Action czy książki, bo często z nich korzystam. WoW to co innego. To jest sposób życia, nie część życia. Dla niektórych to całe życie. Czy potrafiłbyś dawkować sobie życie?

No właśnie... WoW to pasożyt, który zalęga w Tobie i nie daje funkcjonować. Przez niego myślisz tylko o grze, żyjesz grą, masz przyjaciół w grze (miast w realu)... Tego nie da się dawkować, bo to tak jakby dawkować sobie spotkania z przyjaciółmi --> "Cześt stary. Dzisiaj pogadamy tylko 2 godziny, bo jak dłużej to moge popaśc w nałóg..." tak to działałoby w realu. Zrozum, że WoW to nie jest przyjemnostka, czasoumilacz... WoW to jedna że ścieżek naszego życia. Czy mozna kroczyć dwiema ścieżkami naraz, będąc w nałogu?

Ja nie mówię, że wszyscy gracze w WoW-a tak to postrzegają. Zapewne są tacy którzy opamiętali się wcześniej. Ale ja do nich nie należałem, i WoW był dla mnie wszystkim. Z takiego stanu nie da się wyjść. Ale da się go zniszczyć...

Za duża Sygnatura :( - Potak
Jak ją zmniejsze to nic nie będzie widać : P - Pacek
Ale nie będzie rozjeżdżać nam forum! :D- Potak
Ale za to jaki zrobi efekt ; )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 21:28 34
Post: #7
RE: Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
komputer może być nałogiem, ba w niektórych krajach uzależnienie od komputera jest nawet leczone. Czasem najpierw włączałem komputer a później myślałem co będę na nim robił, zdarzało mi się jeść przy komputerze, albo spędzać niemal cały dzień, jak byłem młodszy. I co, miałem go spalić na stosie, czy wyrzucić przez okno? :P teraz też się zdarza, że spędzam przy nim za dużo czasu, ale nie walczę z tym, bo jeden woli wyjść na film, inny oglądać w tv tasiemce, a ja posiedzieć przy kompie i tak marnować godziny swojego życia :P ale nie mogę się zgodzić z tym, że to jest nie do pokonania. Najprościej tak powiedzieć, prawda jest taka, że każdy rozsądny człowiek jest w stanie ograniczyć gry, czy ogólnie korzystanie z neta/komputera. Mi specjalnie nie robi różnicy czy siedzę przed kompem, czy pojadę na ryby, bo obydwie te czynności lubię, mogę pojechać na kilka dni gdziekolwiek i jak mam zajęcie, to zupełnie mi nie brakuje tej techniki. Trzeba się zająć czymś innym i tyle, wtedy zostanie jak już pisałem, zamiłowanie zamiast "nałogu". :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 21:35 17
Post: #8
RE: Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
Kurde, nie rozumiesz... Prawdziwy nałóg nie pozwala Ci na dawkowanie CZEGOKOLWIEK! To jest tak, że jeżeli masz wybór, zawsze idziesz do WoW-a. Jest tylko WoW, w każdej wolnej chwili... W tym stadium nałogu juz nie ma dawkowania, tak jak ty mówisz. Nie ma rzeczy który mogą to zaspić, jak ryby w Twoim przypadku. Wszystko jest przy WoW0ie niczym... Nie zrozumiesz tego, bo najwuraźniej nigdy tak nie miałeś.

Za duża Sygnatura :( - Potak
Jak ją zmniejsze to nic nie będzie widać : P - Pacek
Ale nie będzie rozjeżdżać nam forum! :D- Potak
Ale za to jaki zrobi efekt ; )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 21:43 40
Post: #9
RE: Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
Ie tam, przecie każdy ma swoje fanaberie :) jak Evil mówi, wszystko jest dla ludzi, od ciebie zależy jak marnujesz czas ( bo przecież nie ze wszystkiego do cholery w życiu musisz wyciągać lekcje! ) :) ja to bym polecił jakieś ćwiczonka na wzmocnienie swojej siły woli, próbowanie własnych możliwości (w tym wypadku bez NESa), ile zdołasz bez niego wytrzymać trzymając go na półce :) Gry jak gry, wszystko jest dla ludzi, ale czy z drugiej strony warto wciągnąć sie tak, by ludzką wolną wolę zupełnie zatracić? A dobra, bo już zaczynam :D Jak nie chcesz tak budować swojej siły woli, to proponuje zakład z kumplem: za każdym razem jak odpalisz konsole to stawiasz mu flaszke, tylko bez żadnego wymigiwania sie oczywiście :D

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-03-2010, 21:48 31
Post: #10
RE: Nałóg gier - Jak sobie z nim poradzić
Przecież napisałem, że tak miałem. Ale przy ogromie obowiązków, które z czasem przyszły i innych zajęć przestało to dla mnie być najważniejsze. I żałowałbym gdyby zrobił tak jak Ty - sprzedał komputer, czy coś w tym stylu. Bo da się to ograniczyć bez tak drastycznych środków. :P Mam kumpla, który gra w World of Warcraft, no i można powiedzieć, że był nałogowcem, ale co z tego, teraz musi chodzić do roboty, żeby chociażby opłacić neta, bo by za długo nie pograł, musi się uczyć, żeby kiedyś być może zmienić robotę i gra jakby sama z siebie zeszła na dalszy plan. Z tego co wiem, to nadal gra sporo, ale raczej dla przyjemności a nie dlatego, że w grze się jego życie toczy :P I nie wmówisz mi, że nie da się nad tym zapanować, chyba, że się ma 12 lat i w ten sposób najprościej wytłumaczyć to, że się nie chce lekcji odrobić i pouczyć :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Prawa do elementów gier na NES/PEGASUS PegazusMaster 3 509 31-03-2010 23:40 00
Ostatni post: PegazusMaster

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości