Odpowiedz 
Moai Kun
27-02-2011, 11:59 38
Post: #1
Moai Kun
Dzieło Konami, coś mi sie zdaje że lekko nieznane/zapomniane :) W każdym razie, wspomnieć warto...
[Obrazek: moaikun002.png][Obrazek: moaikun003.png][Obrazek: moaikun001.png]

Oto przesympatyczna gierka logiczna, w której wcielamy się w małego... hmmm... psa? To mi przypomina :D W każdym razie, to klasyczny model gry logicznej, w której musimy wykombinować w każdym etapie jak złapać wszystkie płaczące stworzonka, uniknąć kontaktu z przeciwnikami i dotrzeć do stalowych drzwi będących furtą do kolejnego etapu :) brzmi banalnie, tak też jest... na początku :D Jeden przycisk odpowiada za skok(który czyni tą gierkę po części zręcznościówką, o przeskoczeniu wroga nie ma mowy :D), drugi za walnięcie banią w przedmiot naprzeciwko :)

Cukierkowa grafika, muzyczka i wszechotaczająca słitaśność z pewnością wam sie spodoba! :D

Link do gry Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-09-2014, 22:11 58
Post: #2
RE: Moai Kun
"Powinnam wcześniej się zabrać za tę grę, teraz już dla mnie za późno na taką dziecinną platformówkę, taki mały żarcik. Odpycha mnie ta gra bo:
1. Po pierwsze nie lubię lizusowstwa, te kolorki i maślane oczy to lekka przesada
2. Twórcy powinni się zdecydować, co robią, jeśli gra logiczna, to gra logiczna, a nie hybryda z platformówką czy zręcznościówką, takie jest moje zdanie
3. Nie lubię posągów z wyspy wielkanocnej, prawdopodobnie ma to związek z tym, że nie lubię afrykańskich tubylczych masek, jeśli już tubylcy, to mogą być ci w znaczeniu stosowanym przez Pilipiuka, czyli tutejsi bywalcy
Tak sądzę na wstępie, bo, jak już było wspomniane, nie wzięłam się jeszcze za tę grę, ale przysięgam zagrać w to *ktoś zza kulis widzi skrzyżowane palce ferreta*. Niech ktoś odważny obroni honor tych biednych stworków *smętne oczy posążka w powiększeniu*".

To było coś, co miałam kiedyś tam napisać praktycznie w ogóle nie zagrawszy w tę grę. Jedyne co się tak bardziej zgadza to to, że nie lubię tych nesowo już przereklamowanych statuetek z Wysp Wielkanocnych. Chyba nigdy ich nie lubiłam, a pojawiały się nieraz w jakiejś grze. Mógłby być jakiś hack z postacią, która bardziej mi się spodoba, ale pomijając to, to nieźle odwzorowano "ciężkość" posążku - czyli, że nisko skacze. Mógłby jednak np. ciężko spadać albo w ogóle nie skakać, ale to chyba jest zarezerwowane dla innych gier. Jakoś nie wciągnęło mnie to "cuś", dotarłam do 12. rundy, password/continue było w 5. i 9., nie wiem, czemu nie w 10. Nie wiem, może wrócę do tego, ale chyba będę musiała użyć wyobraźni i wymyślić jakąś inną postać, bo po prostu tych figurek nie lubię, albo po prostu zmienić podejście do gry, bo może jednak nie o postacie chodzi. Początkowe rundy są denerwująco łatwe, powinny być w innej grupie rund, zwanej trial'em. Jeszcze oczywista rzecz, jak to, że trzeba się domyślić w grze, co się da, a czego się nie da, czyli uderzanie, a swoją drogą to trzeba się zorientować, że w ogóle da się uderzać. Ogółem raczej po "wczesnych kilkunastu" rundach trudno mi oceniać grę, lepsze jest Fire'n Ice z wyborem rund. P.S. Co do lizusowania, to określenie kun przy Moai to zbytnie spoufalanie się, według mnie. Koniec żartów, może jeszcze kiedyś coś napiszę, save jest, choć nie wiem, czy to dobrze, czy źle, bo może lepiej całkowicie darować sobie tę grę, zobaczy się.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-09-2014, 18:53 59
Post: #3
RE: Moai Kun
"Słitaść" porównywalna z tą z Kirby-ego. Fajna gra, oryginalna w swej koncepcji i z deka móżdżaszcza bo trzeba myśleć. A ja lubię gry w których trzeba myśleć, nie każdy jednak umie/lubi mysleć i te osoby zawsze będą nastawione sceptycznie :) Poza tym posągi z wyspy Wielkanocnej.. fakt jest w nich coś intrygującego, tak jak w tych szamańskich maskach, azteckich budowlach i klimatach voodoo. Mi akurat klimaty zaginionych cywilizacji bardzo pod gust podchodzą więc to kolejny plus dla gry (w mojej subiektywnej ocenie).

Ferret - obejrzyj sobie film Rapa Nui, niegdyś emitowany kilkakrotnie w TV. Być może Ci sie spodoba i zmienisz nastawienie do starożytnych posągów :)

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-10-2014, 15:53 36
Post: #4
RE: Moai Kun
Hack z tą postacią? Tak się składa, że dopiero w tym temacie zauważyłem że jest taka gra jak Moai Kun, bo pierwsze w co zagrałem to było Mario Kun. Hack tej gry, w którym zamiast pana posążka był Mario, przeciwnicy zastąpieni Goombami itp, a gracz musiał zbierać Cheep Cheepy :P Byłem wtedy święcie przekonany że ktoś po prostu zrobił taką swoją gierkę z Mario, a tu taka niespodzianka :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-01-2015, 00:36 40
Post: #5
RE: Moai Kun
Pograłam dalej i znalazłam zabawne animacje - stłuczenie, gdy spadnie bohater z dużej wysokości, oraz ślizganie się - w lodowych rundach, to szaleńcza jazda. Mimo to nadal postać mnie nie przekonuje.
Chciałam jeszcze dodać, że to jest taka gra, w której okazać się może, że zabraknie nie logicznego myślenia, a zręczności. Można znać strategię przejścia rundy, a okaże się, że za późno lub za wcześnie się skoczy, i ostatnie życie się straci na przepaści. Często w takiej sytuacji trzeba zaczynać grę kilka rund wstecz, od wcześniejszej rundy niż ta, w której się skusiło. Innym razem wróg się za szybko pojawi, zanim zdąży się ukryć postać w bezpiecznym miejscu. Szkoda, że pożałowano passwordów, np. taka długa gra logiczna - Ochin ni Toshi Puzzle Tonjan!, a ma passwordy dla każdej rundy, oprócz kilku ostatnich. Jednak nie orientuję się w ograniczeniach technicznych, może w Moaiu się nie dało więcej passwordów ustalić. Moai nie potrafi wciągnąć na długo, być może dlatego, że połączenie zręcznościówki z grą logiczną jest męczące, z powodów wymienionych na początku akapitu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości