Odpowiedz 
Mission: Impossible
07-04-2011, 20:58 12
Post: #1
Video Mission: Impossible
[Obrazek: mittl.jpg]
[Obrazek: miscrh.jpg]

Mission: Imposible to gra, która przełamuje stereotyp słabych gier na podstawie dobrego filmu, bo chociaż filmu nie oglądałem, to gra jest przynajmniej dobra.

Co mamy? Po pierwsze: fabuła. Typowa - do uratowania jest taki a taki/są tacy a tacy, ale cieszy. Po drugie: bohaterowie. Tak, nie jeden, ale aż trzech, a każdy z nich inne skille ma. :P Różnie też przedstawia się ich wyposażenie oraz szybkość poruszania się (co w wielu momentach jest ważne). Po trzecie (już Was lekko naprowadziłem): wyposażenie. Broń ciężka, C4, koktajle Mołotowa, bumerang lub gołe pięści - do wyboru, do koloru. Po czwarte: rozmowy z niektórymi osobami. Po piąte: trudny teren, trudnych wrogów, pułapki i przełączniki do ich neutralizowania. Znaczy neutralizowania tylko pułapek. :P Po szóste i najważniejsze: misję do wykonania, co czyni tę grę niesamowicie liniową. Zabicie cywila, który nas nie atakował to "abort mission" dla mordercy. Czego zabrakło? Po pierwsze: Passwordów. Znaczy te są, ale za rzadko. Trzeba się porządnie nagrać, żeby móc wpisać inny password niż L-H-R-N :P. Po drugie (i tu też Was naprowadziłem): swobody. Znaczy - czasem dwie drogi doprowadzą nas w to samo miejsce, jednak tylko na jednej z nich jest przełącznik dezaktywujący pułapkę, która potrafi niesamowicie uprzykrzyć życie.

Ważne: grając w tę grę powinniśmy mieć włączone dźwięki. Nieraz uratuje nas to przed śmiercią pod kołami samochodu, do tego czasem pomoże otworzyć drzwi zabezpieczone szyfrem.

Grywalność: 8/10
Grafika: 6/10
Muzyka: 6/10
OCENA: 7/10

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-04-2011, 18:25 28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2011 18:49 02 przez Defender.)
Post: #2
RE: Mission: Impossible
Genialna gra. Każdy poziom trzyma za gardło. Ogromna trudność. Pierwszy poziom jest najtrudniejszy i jego przejście może zająć nawet kilkadziesiąt prób nawet wprawionym graczom co się może rozciągnąć na parę dni/tygodni grania. Gra łączy w sobie cechy przygodówki, gry akcji i wielu innych gier. Nie widziałem tak rozbudowanej gry na pegasusa, która łączy akcję z tak złożonymi zagadkami i wymogami kombinowania. Chodzimy po mieście załatwiamy sobie przepustki by po chwili tłuc się z świrami w podziemiach i iść do tajemniczej podziemnej bazy, do której drogę sobie utorujmy rozwiązując różne zagadki i gadając z odpowiednimi ludźmi, by po chwili znów ruszyć w wir akcji. Tej gry nie przejdzie byle leszcz jak to się dzieje w typowych grach na pegasusa, bo tu nie utorujemy sobie drogi idąc po prostu przed siebie "w prawo". Gra wymaga kombinowania i prócz sporych dawek logicznego myślenia, a wręcz jest tu ono podstawą (bez myślenia można zapomnieć o graniu w ten tytuł) gra daje także popalić zręcznościowo.

Gra zdecydowanie ambitna i wybija się na tle innych pegazusowych popierdółek. Nudzić się tu nie da. Ciągle trzeba kombinować i walczyć by zaliczać kolejne etapy. CUDO. To jest gra która na pegasusie dała mi najwięcej emocji ze wszystkich a to dzięki temu że jest taka filmowa i nieschematyczna.

w DOBIE dzisiejszych gier jednak ta gra jak i większość pozostałych na nes nie ma najmniejszych szans na popularność.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-04-2011, 20:28 53
Post: #3
RE: Mission: Impossible
Wygląd jak w GTA i niesamowity poziom trudności. Miałem jeszcze z rok temu tą grę na carcie ale niestety byłem niejako zmuszony ją sprzedać wraz z większością kolekcji. Bardzo fajny tytuł, jeden z ciekawszych na ośmiobitowca wogóle. Pod względem specyfikacji postaci przypomina mi też kultowy już Jagged Alliance z peceta.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-04-2011, 13:53 19
Post: #4
RE: Mission: Impossible
Hehe. fAKTYCZNIE.

Poziom trudności ustanawiają serie elementów zręcznościowych na jakimś patencie np: bieganie przez podziemie w którym są wszędzie BANDYCI z napalmami, albo bieganie po taśmach maszyny produkcyjnej, a dookoła są palniki w między czasie przymus rozwiązywania zagadek. Całe poziomy opierają się na seriach takich patentów, albo nas zabiją albo wzmocnią XD Wiem jedno jak ktoś przejdzie jeden poziom na pegazusie potem się nie będzie mógł oderwać. Gra później jest nieco łatwiejsza. kIEDY rozwaliłem pierwszego bossa, który to najwięcej sprawiał problemów (zapadająca się podłoga) nie widziałem świata po za tą grą. Zdecydowanie wciąga, ale trzeba wytrwać i przejść pierwszy poziom. Nie bez powodu ta gra należy do serii ULTRA GAMES. Jak ktoś chce doznać mocnych wrażeń w najlepszej grze na pegazusa polecam być wytrwałym i grać i próbować.
Ta gra zdecydowanie wg. mnie jest najlepszą na tę maszynę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-04-2011, 15:32 48
Post: #5
RE: Mission: Impossible
Gwoli ścisłośćci:
Ultra Games to filia Konami, a nie seria wydawnicza.
To nie napalm, tylko zwykła butelka z benzyną. O granatach napalmowych jeszcze nie słyszałem :)
A sama gra... No cóż, za młodu, gdy w prawie żadnej grze nie dochodziło się daleko, to był hit :) Teraz jakoś... To całe ganianie po ulicy jak dla mnie na siłę. Te samochody i krzykacze sprawiają dobre wrażenie za pierwszym razem, ale przy każdym kolejnym podejście stają się bardziej męczące. Jak cały pierwszy poziom. Szukanie prztyczków przejść po bardzo rozległych poziomach przestaje sprawiać przyjemność już przy drugim poziomie podziemi - absolutna monotonia. Ile razy można walczyć z tak samo ukrytym przeciwnikiem, ile strumieni szlamu trzeba uniknąć? Inna sprawa z tą zmianą postaci - jakoś tak mam, że gdybym na zwykłych przeciwników używał tych kończących się broni czułbym, że coś robię nie tak, ja MUSZĘ wszystkich z piąchy. To już problem ze mną, nie grą, ale musiałem napisać, żebyście zrozumieli moje podejście. A dialogi i cała otoczka fabularna z początku do chrzanu. Osobiście uważam, że jeśli do gry zręcznościowej mają być wciśnięte jakieś niepotrzebne gadki, które nie są ani ciekawe, ani nic, to lepie, żeby nie było. Może potem się rozkręca... w co wątpię. Ale chyba nawet się nie dowie, bo wątpię, żebym kiedykolwiek miał siłę ukończyć 1 poziom.
Podsumowując - jak chce się wprowadzać rewolucję, to lepiej, żeby nie musiała się pokrywać czasowo z datą wydania filmu ;)
3/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-04-2011, 18:15 58
Post: #6
RE: Mission: Impossible
(09-04-2011 15:32 48)Mcin napisał(a): Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Gwoli ścisłośćci:
Ultra Games to filia Konami, a nie seria wydawnicza.
To nie napalm, tylko zwykła butelka z benzyną. O granatach napalmowych jeszcze nie słyszałem :)
A sama gra... No cóż, za młodu, gdy w prawie żadnej grze nie dochodziło się daleko, to był hit :) Teraz jakoś... To całe ganianie po ulicy jak dla mnie na siłę. Te samochody i krzykacze sprawiają dobre wrażenie za pierwszym razem, ale przy każdym kolejnym podejście stają się bardziej męczące. Jak cały pierwszy poziom. Szukanie prztyczków przejść po bardzo rozległych poziomach przestaje sprawiać przyjemność już przy drugim poziomie podziemi - absolutna monotonia. Ile razy można walczyć z tak samo ukrytym przeciwnikiem, ile strumieni szlamu trzeba uniknąć? Inna sprawa z tą zmianą postaci - jakoś tak mam, że gdybym na zwykłych przeciwników używał tych kończących się broni czułbym, że coś robię nie tak, ja MUSZĘ wszystkich z piąchy. To już problem ze mną, nie grą, ale musiałem napisać, żebyście zrozumieli moje podejście. A dialogi i cała otoczka fabularna z początku do chrzanu. Osobiście uważam, że jeśli do gry zręcznościowej mają być wciśnięte jakieś niepotrzebne gadki, które nie są ani ciekawe, ani nic, to lepie, żeby nie było. Może potem się rozkręca... w co wątpię. Ale chyba nawet się nie dowie, bo wątpię, żebym kiedykolwiek miał siłę ukończyć 1 poziom.
Podsumowując - jak chce się wprowadzać rewolucję, to lepiej, żeby nie musiała się pokrywać czasowo z datą wydania filmu ;)
3/10

No mówiłem, że dla większości gra będzie za trudna :rotfl:
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-04-2011, 15:43 33
Post: #7
RE: Mission: Impossible
Raczej za nudna :) Gdyby trudność polegała na jakichś szczególnych wymogach względem zręczności czy umysłu - jestem za, tutaj tylko odporność na monotonię jest potrzebna. Nie wyćwiczyłem zawczasu tej zdolności i odpadłem w przedbiegach :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-04-2011, 16:43 07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2011 17:14 48 przez Defender.)
Post: #8
RE: Mission: Impossible
W porównaniu do większości gier na pegasusa w tej grze można stracić w najmniej spodziewanym momencie praktycznie całą ekipę także trudność jest hardkorowa. Wystarczy sekunda nieuwagi na poziomach typu bieganie po taśmach w fabryce itp albo nawet na walce z bossem by przegrać. Jak już pisałem większość nie przejdziecie na konsoli nawet pierwszego etapu bo to za trudne...innej wymówki nie ma - można najwyżej kłamać, że monotonne. Gra jest baaardzo zróżnicowana - minigry i różne zadania (pływanie motorówką, jazda na nartach, helikotper, odbijanie zakładnika, walki z bossami, skradanie, szukanie informatorów, ostrożność ( nie można strzelać do cywili), akcja - walki z różnymi przeciwnikami, trudne elementy zręcznościowe, szukanie i wyłącznie pułapek, strzelaniny, odkrywanie różnorodnych lokacji na każdym jednym poziomie, walki z bossami, odkrywanie licznych sekretów...mógłbym tak wymieniać - to ma być monotonne ? W takiej contrze idziemy w prawo i strzelamy do wszystkiego co się rusza i nic po za tym - to jest monotonne. Najwyraźniej monotonne było dla ciebie ciągłe ginięcie xd

Nie wspominałem o zaskoczeniach. Niektórzy ludzie to zdrajcy czasem strażnicy włączają alarmy i wysyłają na nas masę robotów wtedy najczęściej kończymy GAME OVER. W kwestii monotonii to najmniej monotonna gra jaką widziałem na te konsolę. Jest tak rozbudowana i tak urozmaicona że monotonną nazwać się jej po prostu nie da. Kolejne misje oferują zupełnie inne zadania, więc nie radzę sugerować się zdaniem noobka, który nie dał rady przejść nawet pierwszego etapu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-04-2011, 18:26 07
Post: #9
RE: Mission: Impossible
Hehe dobrze powiedziane ostatnie zdanie. "Nie potrafię grać w grę więc mieszam ją z błotem" - czasem odnoszę wrażenie że Mcin tą własnie maksymą kieruje się w opisywaniu gier. Kiedyś dał popis w komentach do Lone Rangera, teraz niemalże identyko akcja z Mission Impossible.
Mcinie, pograj dłużej w grę, przejdź ze dwa, trzy etapy a dopiero potem się bierz za wytykanie grze błędów i niedoróbek. Nawet dobrze w MI nie zagrałes a już się bierzesz za jej ocenianie.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-04-2011, 18:42 22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2011 18:44 54 przez M'cin.)
Post: #10
RE: Mission: Impossible
A ja właśnie coś takiego uważam za bezsens - po co mam grać w grę, która mi się nie podoba? W ten sposób na forum byłyby tylko pochwalne eposy o grach pisane. To nie recenzja. A jeśli śpię na klawiaturze po 20 minutach, to jest dla mnie wystarczająco wymowne ;)
Chociaż z drugiej strony, gdyby młodzi ludzie tak myśleli, czytelnictwo lektur szkolnych poszybowałoby w górę :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Exclamation Rescue-The Embassy Mission M'cin 3 736 21-12-2016 22:59 46
Ostatni post: M'cin
  Final Mission (Kolejne arcydzieło wg. PegazusMASTER) PegazusMaster 6 194 15-02-2016 21:12 56
Ostatni post: PegazusMaster
  Final Mission orlasek 5 746 19-10-2010 16:12 36
Ostatni post: PegazusMaster

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości