Odpowiedz 
Milipede
28-11-2010, 00:14 25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-02-2016 11:09 53 przez Evil. Powód: Drobne poprawki)
Post: #1
Milipede
Tym razem przedstawię wam grę brzydką odstraszającą swoim widokiem.
Ot prosta strzelanina poruszamy się statko-podobnym tworem po odgrodzonym obszarze planszy i polujemy na zbliżające się do nas poziomymi suwami w dół węże. Węże trafiają na przeszkody na swojej drodze to skutecznie je omijają spadając o poziom niżej, aż po pewnym czasie dochodzą do naszego odgrodzonego obszaru. Gra z pozoru banalna jest naprawdę genialnie przemyślaną strzelanką ! Każdy poziom kończy się w momencie rozwalenia węża, ale strzelając do węża musimy być rozwazni, bo wąż rozpada się na inne małe węże więc należy celować w jego łeb lub koniec. Z czasem na ekranie jest co raz więcej przeszkód, które sprawiają, że węże zniżają się co raz szybciej do naszego obszaru ruchów więc musimy strategicznie niszczyć klocki, które to powodują. Nie brakuje też "pow" czyli bomb, które trafione wysadzają duże obszary a tym samym możemy trafiając odpowiednio na wyczucie powa zlikwidować całego węża ! W między czasie atakują nas inne stworzenia, ale pamiętamy że naszym głównym celem są węże więc możemy naginać grę zbijając punkty na mniejszych wrogach, ale pamiętając o wężu, który się do nas zbliża i wydłużając czas nim do nas przybędzie rozwalając strategicznie położone klocki. Z każdym etapem pojawiają się nowe elementy przeszkadzajkowe i liczne bonusy. Niniejszym ta z pozoru banalna gra zasługuje wg. mnie na najwyższą notę i daję tej grze 10/10, bo nawet mierna grafika jest nam rekompensowana gigantycznymi pokładami grywalności. Z mojego doświadczenia wiem, że ta gra nie potrafi się znudzić gdyż za każdym razem plansze wyglądają inaczej, a to powoduje że każda gra będzie inna.

A więc:
Poziomy i przeciwnicy +2
Grafika i Muzyka +1
Grywalność i sam zamysł na rozgrywkę. To można by opisywać dłuugo +2
Żywotność i motywujący rosnący poziom trudności +2 za każdym razem gra będzie wyglądać inaczej. Poziom trudności wzrasta w tej grze niemal idealnie.

7/10 (W moim osobistym rankingu 10/10)

[Obrazek: Millipede_NES_ScreenShot1.gif]

[Obrazek: Millipede_NES_ScreenShot2.gif]

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2015, 17:45 46
Post: #2
RE: Milipede
Gra, do której nie chce się wracać, ale nie z powodu niechęci do insektów, pajęczaków i tym podobnych stworów, bo entomologia i arachnologia mogą być fascynujące, ale z powodu użycia szkodliwej substancji i nieskładnej grafiki. Próby przejścia mogą okazać się daremne, wiem to z doświadczenia, ale nie mojego. Koniec gry jest wielką niewiadomą, oprócz "game over" kuszącego. Czasem w zakończeniach pozytywnych trafia się napis "game over", więc napisałam, że mowa o przegranym zakończeniu. Mnie się udało w Joust, o identycznej muzyce w ekranie tytułowym, dotrzeć do momentu, w którym nazwa rundy przestaje się zmieniać. W tej nie będę próbować dokądkolwiek dotrzeć. Komuś, kto odważył się przesłać video wystarczyło cierpliwości tylko żeby dotrzeć do 16. rundy. Pająki się szaleńczo czołgają po polu manewru gracza, jakby specjalnie chciały (jeżeli można mówić o "chęci" zrobienia czegoś w przypadku zwierzęcych istot żywych) skrócić niepotrzebne, daremne zmagania w tej nieudanej grze. 1/10 i nie, nie zapomniałam zera.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2016, 18:52 14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2016 18:54 12 przez PegazusMaster.)
Post: #3
RE: Milipede
Nieudanej grze ? Co ty wypisujesz. Milipede to najbardziej kultowa gra na automaty obok PAC-MANA. Twoja niechęć do pająków nie określa tego jaką grą jest MILIPEDE. A weź się. Milipede to wg. mnie najlepszy mini-shmup na nesa. Ja potrafię usiąść i z pół godziny, godzinę pykać tylko w ten tytuł. GALAXIAN też próbowałaś ukończyć ? XD

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2016, 19:14 12
Post: #4
RE: Milipede
Mi się ta gra podobała w czasach gdy w nią grałem i nie było innych tytułów na horyzoncie. Strzelanie do robali miało swój urok. Pamiętam też że grałem w Milipede na C64.. czy może na Atari?? Wersja na oldchoolowe kompy była nawet lepsz od wersji na Pegazuz.

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2016, 19:26 02
Post: #5
RE: Milipede
Ja w to łupałem w czasach kiedy miałem do wyboru pożyczony PSX i własnego pegazusa. Oczywiście wybierałem co ? Wybierałem MILIPEDE i inne gierki. Częściej grałem w pegazłoma niż w PSX. Milipede było grą, w którą grałem najczęściej - dla bicia rekordów. Jeśli nastawić się na bicie własnych rekordów punktowych lub odkrytych etapów - gra bardzo wciąga - i tak trzeba do tego podejść.

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-02-2016, 02:59 17
Post: #6
RE: Milipede
Po długim czasie poszukiwań i gubienia się w mglistych przebłyskach i majakach z przeszłości wreszcie na tę grę trafiłem. Sporo kiedyś w to grałem i od tamtych zamierzchłych czasów nie zmieniło się moje postrzeganie jej ani trochę. Nadal mi się podoba i nadal potrafię w to grać z zapamiętaniem, bez względu na to, jaką oprawą audiowizualną się szczyci czy też na to, że w sumie rozgrywka jest równie interesująca co koszenie trawy.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości