Odpowiedz 
Metro 2033, 2034, 2035
04-09-2019, 13:52 14
Post: #1
Metro 2033, 2034, 2035
Ostatnio przeczytałem trylogię Metro Dmitrija Głuchowskiego. Pierwszą część pochłonąłem jednym tchem, świetna historia klimat postapo i moskiewskiego metra. Razem z głównym bohaterem odkrywałem tajemnice metra i zniszczonej powierzchni kawałek po kawałku.
Bardzo mi się podobała: to jak została napisana, jak wyglądało życie, postacie, historia, klimat.

Na pierwszej części moim zdaniem autor powinien zakończyć, w kolejnych 2034 i 2035 czytanie nie sprawiało mi już takiej przyjemności. Watki były bardzo wydłużone, akcja nie tak wartka jak w przypadku 2033, moim zdaniem nudne.

Czytaliście? Jakie są Wasze opinie o Metro?
Czytaliście inne z uniwersum?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-09-2019, 18:19 45
Post: #2
RE: Metro 2033, 2034, 2035
po co czytac jak mozna grac? zobaczyc to wlasnymi oczami

Gram, więc jestem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-09-2019, 20:46 04
Post: #3
RE: Metro 2033, 2034, 2035
Pierwsza część świetna. Druga niezła. Trzecia słabawa.
To co mnie najbardziej w sumie zainteresowało, to nie sceny pełne akcji, bo są zbyt przerysowane, nie konstrukcja świata, bo choć metro to ciekawy pomysł, to jest trzymany na zasadzie deus ex machina i błędy wytknąć łatwo... Najbardziej kręciło mnie filozofowanie autora w różne strony. Tak. Ciekawe przemyślenia. I parę surrealistycznych scen.
Książki z Universum? "Piter" był świetny, choć momentami bbaaardzo naciągany. Diakow to takie Rambo w książce, nie zdzierżyłem doczytać cyklu do końca. "Dziedzictwo Przodków" to nie metro, polecam traktować jako niezależną powieść sensacyjną. "Ciemne Tunele" chyba czytałem, ale nawet nie pamiętam o czym są... "Mrówańcza" ma świetną scenę paniki, ale poza tym głupia jak but. "Korzenie Niebios"... ciekawy pomysł, ale nieścisłości idzie wyliczać. Aha, i nie, GPS nie działałby 20 lat po wojnie atomowej. Opowiadania "Szepty Zgładzonych" jak to opowiadania... jedno świetne, inne z bólem czytałem. 'Dzielnica Obiecana" to dobre czytadło, ale przewidywalna i jednak tak odjechana, że do tego fiction chyba science już nie pasuje.
Najbardziej polecam... książkę Głuchowskiego niezwiązaną z Metrem. "Czas Zmierzchu". Po prostu świetne.

Czemu czytać, jak jest gra? Bo to różne rzeczy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości