Odpowiedz 
Master Chu and The Drunkard Hu
15-02-2016, 22:31 08
Post: #1
Master Chu and The Drunkard Hu
[Obrazek: Master%20Chu%20&%20The%20Drunkard%20Hu_001.png][Obrazek: Master%20Chu%20&%20The%20Drunkard%20Hu_002.png]
Popełniłam błąd w recenzji, więc należałoby się zrehabilitować.
Jest to gra o uzależnieniu niemal w tytule, o walce z demonami w domyślnej fabule, o dzielnych wojownikach wśród około oczywistości.
W grze występują symbole, a z zasady nie powinno być nawiązań do religii (liczba mnoga) w grach na wybrane konsole dla wybranych krajów, podobnie, jak wspominałam w Thrilla's Surfari.
Zdarzenia dzieją się w komnatach albo, jak to zwykłam nazywać, w komorach, lecz początek jest na świeżym powietrzu. Architektura nie jest tak wytworna, jak starożytne schematy. Występują opływowe kształty między płaszczyznami, z których, tak dodatkowo stwierdzę, trudno zejść. Po prostu przyzwyczajenie do typowego skok plus w dół. Umeblowanie można też pooglądać. Materiały budowlane w postaci wykorzystanej też. Gra denerwuje sytuacjami, w których (prawdopodobnie) nie da się przebrnąć bez utraty energii. Mam na myśli piece, symbole nad ogniem. Chociaż powinnam wspomnieć, że można symbolu nie wziąć - będzie ukryty w innym miejscu. Powinnam napomknąć też, że są nieukryte symbole, ale nie pamiętam, czy można ich nie wziąć, czy jak się je ominie, to będą gdzie indziej. Dodatkowo, nie obejdzie się bez strzelania - szukając, żeby znaleźć, należy ciskać w chociażby pochodnie.
Denerwujący jest, co zauważyli "koledzy" z nagrania, odgłos niezniszczalności. Ciekawa jest jedna z rzeczy do zbierania - ma formę walkmana, ale też druga - jest w postaci człowieczka, aż przypomina się piernikowy ludek, wiadomo, skąd, a nawet jeśli, to można coś wymyślić. Jakżebym nie wspomniała o trzech kontynuacjach oraz pewnego rodzaju traceniu szans - nie ma opcji, żeby przechodzić przez ostatnie, "zero" szans, choć samo zero się pokazuje.
W grze są nawiązania do profesjonalnego ogrodnictwa - spotka się odmiany karłowe, a może nawet superkarłowe, drzew. Chodzenie drzew można podpiąć pod biotechnologię, a może by zostawić w spokoju problem modyfikowanych genetycznie roślin. Główni wrogowie oprócz flory - to bardzo niscy osobnicy - nie będę wymieniać nazwisk słynnych karłów. Ich poczynania nie charakteryzują się zazwyczaj jakąś wymyślnością - nie zostali hojnie obdarzeni zdolnościami strategicznymi.
Postacie główne - wachlarz, jak wiadomo, kto, na koniec takie przedstawienie, choć to mniej główna osoba jest wyposażona w co innego. Stylowo, maczeta też ciekawa może trochę być. Gorzej z dumą i godnością podczas tracenia szansy - postać się kuli, żeby nie określić pozycji słowem na "e". Jak na typowo niedokładną grafikę charakterystyczną dla gier na NES, stroje postaci są godne przyrównania do filmów kostiumowych, chociaż powoli zaczynam w to wątpić. Koniec charakteryzowania postaci.
Gra już oceniona.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Wink Little Nemo: Dream Master Ruby 1 136 21-06-2017 19:35 48
Ostatni post: Evil
  Kick Master Jaro 20 2,833 17-05-2014 17:53 28
Ostatni post: stanlej203
  Master Fighter II PegazusMaster 4 774 16-05-2014 20:16 22
Ostatni post: Verteks

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości