Odpowiedz 
Mario Kung Fu
06-07-2013, 18:42 43
Post: #11
RE: Mario Kung Fu
Nie jest lepszy bo jest za łatwo. W oryginalnym Jackim trzeba kalkulować a tu wystarczy zrobić rush i bezmyślnie nawalać w jeden przycisk. Nie podobają mi sie takie ułatwienia. Zupełnie jakby gra była zrobiona dla tzw. casuali którzy nie lubia się zbytnio wysilać przy przechodzeniu gier. Postać Mario wygląda tu bardzo fajnie ale nijak nie pasuje do reszty gry, która trąci z daleka azjatyckimi klimatami. Poza tym uważam tego typu hacki za głupie i niepotrzebne. Jak piraci podrabiacze zdecydowali się na hacka to poza logiem tytułowym i bohaterem powinni zmienić przeciwników i bossów na tych z Marianowego universum. Zamiana tylko postaci i nazwanie gry "nową częścią Mario" to oszukiwanie naiwnych graczy.
Osobiście nie cierpię takich przeróbek (vide Pikachu w Tiny Toon albo zamiast kota Felixa lub małego Nemo w Dream Masterze - porażka!!!!!). Po co wydawać takie koszmarki któóre nie mają żadnej wartości ani kolekcjonerskiej ani nie dają większej przyjemności z grania. To nawet nie są gry tylko co najwyżej nieudolne mody do ośmiobitowych gier...

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-07-2013, 19:35 44
Post: #12
RE: Mario Kung Fu
Zgadzam się z powyższym. Jestem w stanie zrozumieć modyfikacje, które coś nowego wnoszą, albo podnoszą poziom trudności (bo to gratka dla fanów oryginału żeby się spróbować w czymś trudniejszym), ale wszelkie ułatwiające, czy zmieniające postać są idiotyczne. :P Rozumiem, że można mieć do nich sentyment, tym bardziej jeśli się miało taką wersję, a nie oryginał, ale nie wiem czy akurat takie "zmiany" powinno się uznawać za pozytywne. Moim zdaniem wypaczono trochę sens tej gry, bo przecież jej istotą były właśnie te ciosy, których należało używać z rozwagą.

I nadal się zastanawiam nad tym, co napisał ksysio - czy jest sens trzymania tego wątku, skoro mod od oryginału różni się dwiema rzeczami, które już zostały wymienione. Więc o czym tu dalej dyskutować? Chyba lepiej byłoby po prostu potraktować to jako rozwinięcie tematu o Jackie...

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-07-2013, 22:57 28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-07-2013 23:09 32 przez PegazusMaster. Powód: Drobne poprawki)
Post: #13
RE: Mario Kung Fu
Celem gier jest dawanie rozrywki i frajdy. Jeśli gra ograniczeniem speciali skazuje gracza na używanie ich w praktycznie jednym miejscu, BO JEST ich za mało - to oczywiste, że daje mniej frajdy i jest mało żywotna. (a są one główną radochą w przypadku tej gry stosowanie w różnych miejscach na różnych wrogach danego rodzaju specjala daje kupe radochy)

Oryginał Jackiego przeszedłem raz i nie chciałem więcej za sztywne reguły rozgrywki. Nuda po 1 przejściu. To nie jest trudna gra. Bez odpowiedniej ilości specjali jest nuudno, bo nie ma tego kombinowania i radochy z eksperymentowania. Celem gier nie jest w większości przypadków katować trudnością. Nie Jackie nie jest przykładem truuudnej gry. Jackie jest tym typem gierki jakim jest rockin cats - czyli eksperymentowania z tym co dostajemy, ale twórcy przegięli z ograniczeniem specjali skazując graczy na dużo mniej radochy z gry co słusznie ktoś zauważył i zrobił hacka.
To prawie jak Contra z ograniczeniem broni do paru strzałów. Wyobrażacie sobie 3 strzały z S, albo L i koniec ? xd Hack poprawił błąd twórców XD


Bez nadmiaru specjali ta gra jest nudna po jedynym przejściu w wersji Mario można ukończyć wielokrotnie z nadużywaniem różnych specjali - chętnie się wraca wielokrotnie. Jeśli ktoś gra w gry dla samego faktu ich przejścia, a nie dla radochy z gry no to gratuluję.szczególnie gdy gry są dość łatwe to nie jest ciekawe podejście.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-07-2013, 06:23 55
Post: #14
RE: Mario Kung Fu
Przykład z Contrą jest dość głupi. Czemu mamy sobie to wyobrażać? Przecież to zupełnie inna gra, której twórcy mieli taki a nie inny pomysł, podobnie jak twórcy Jackiego wymyślili ograniczoną liczbę specjalnych ataków. Widzisz - dla Ciebie gra powinna dawać radochę, może nie tylko dla Ciebie, dlatego coraz więcej tytułów to proste samograńce. Mnie radochę daje nie sama gra, tylko wyzwanie, które ze sobą niesie. Battletoads mimo, że momentami pieruńsko trudne uważam za fantastyczne. To co Ty nazywasz ograniczeniami ja nazywam po prostu pomysłem twórców na grę, jej zasadami. Dla mnie Jackie nie jest mniej żywotny i grywalny, ba - hacka z Mario nigdy nawet nie przeszedłem... Pograłem tylko trochę i potraktowałem jak ciekawostkę.

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-07-2013, 10:53 30
Post: #15
RE: Mario Kung Fu
O, Pan Admin I powiedział dobrze, że jedni lubią wyzwania, a inni banalność. O ile lubię ścierać zęby na niemożliwych tytułach, i wszelkie objawy trudności traktuję jako wyzwanie. Ale z drugiej strony lubię maksymalnie pwnić grę. Właśnie mario 10 (dobrze mówię?) świetnie się nadaje do masakrowania. Lubię w to pograć, żeby łatwym zwycięstwem dać sobie morale. Co do Cackie Jhan'a, to ni to łatwe, ni to trudne. Gra jest spoko, ale jakiegoś powodu w to grać też nie mam. Reasumując, zgodzę się z Evilem, że hacki powinny być w stylu sirius mario bros, może warsaw city itp. Ale dla niektórych niektóre hacki mogą być lepsze od oryginału (odkrywco jestem ja). I na koniec dodam że jednak to wszystko powinno być w wątku z Cackim Jhanem. Tak jak to było zawsze w takich sytuacjach. Więc ksysio ma rację.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-07-2013, 09:52 57
Post: #16
RE: Mario Kung Fu
Moim zdaniem gra jest dobra. Ja osobiście wolę wersję z Jackim Chanem ponieważ rzadko używam specjalnych ciosów. Hudson mogło zrobić trochę lepszą oprawę muzyczną ! Mi się za bardzo nie podoba nie wiem jak wam.

When injustice becomes law, resistance becomes duty.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-01-2014, 10:11 51
Post: #17
RE: Mario Kung Fu
Grałam w Kung-Fu Mario na Pegasusie i się zawiodłam, gdy się okazało, że to hack, po tym jak znalazłam grę z Jacky'm w Internecie. Sądzę, że zamiana postaci była niepotrzebna - bez sensu było w tym przypadku zamieniać ludzika na innego ludzika, tym bardziej, że postać Jackiego Chan'a według mnie jest popularniejsza od Mario, ponieważ naśladuje aktora znanego z licznych dobrych filmów. Jest wersja gry z Jackie'm z nieprzetłumaczonym tytułem, w takim przypadku trudno się domyślić, że chodzi o słynnego aktora. Jednak nawet mając przed sobą NES z jakimś tam Jacky'm, niekoniecznie Jacky'm Chanem, preferuję oryginał. Za nieco bardziej udaną zamianę postaci uważam Super Mario 13, bo Mario jest bardziej znany niż indianin z Whomp'em i niż Saiyuuki. Jednak mając takiego hacka traci się możliwość poznania nowych postaci z gier na Pegasusa. Co do rozgrywki, to nieskończona liczba specjalnych ciosów według mnie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ w grze jest ograniczona liczba kontynuacji. W pasku informacji jest błąd, bo nie usunięto liczby przy symbolu przedstawiającym specjalny cios. Muzyka w grze mi pasuje, moje ulubione utwory to muzyka z pierwszej rundy, z poziomu, w którym płynie się w dół wodospadu i z rundy lodowej. Niektórzy wrogowie w Kung-Fu Mario zostali zamienieni, ale to chyba tylko na początku. Ogółem rzecz biorąc to, którą wersję się woli, zależy od umiejętności gracza i od tego, czy jest się fanem Mario, czy woli się inne postacie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-01-2014, 10:39 30
Post: #18
RE: Mario Kung Fu
Jackie Chan jest o wiele lepszą grą, ma lepszą oprawę muzyczną, nie jest zbyt prosta i długo by jeszcze wymieniać... a jeszcze ten klimat, w niektórych momentach, kiedy byłem mały, bałem się tej gry (Szczególnie podziemia), a w Mario Kung Fu? Zero klimatu, zwykła przeróbka postaci, nic ciekawego. (Jacek przerobiony na Mariana, jest słaby i brzydki.)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-01-2014, 19:15 05
Post: #19
RE: Mario Kung Fu
Przyznam że nigdy wcześniej nie słyszałem o tej grze ale naprawde bawiłem się przy niej przedni nawet mimo tego że nigdy nie miałem ochoty grać w oryginalną produkcje.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mario (Super Mario Bros.) Evil 48 12,841 19-12-2018 02:55 48
Ostatni post: Jaro
  Mario crossover jeruka9 0 179 15-12-2018 14:43 57
Ostatni post: jeruka9
  Dr Mario Paula 28 6,684 09-02-2018 10:00 35
Ostatni post: jeruka9

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości