Odpowiedz 
Mappy
21-05-2010, 16:51 38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2010 10:48 14 przez gararz.)
Post: #1
Mappy
Mappy, gra zręcznościowa z znana kultowej składanki 168 in 1. W dużym skrócie gramy myszą i staramy się wyczyścić dom z wszelakiego dobra, unikając jednocześnie zjedzenia przez bandę krwiożerczych różowych kociaków kociaków po przywództwem spasionego herszta w niebieskiej krawatce. Więcej w Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link. Orlaska.

[Obrazek: schowek011h.jpg] [Obrazek: mappy.jpg]

Głównym celem na każdej planszy jest zebranie całego sprzętu agd i rtv rozrzuconego po domu, a zebranie go w odpowiedniej kolejności daje więcej punktów. To jednak tylko bajeczka dla grzecznych dzieci mająca na celu umożliwienie sprzedaż gry bez znaczka +18. Tak naprawdę najwięcej frajdy daje nabijanie punktów za znęcanie się nad kotkami. Męczyć futrzaki można na wile sposobów:

- kasowanie kociaków za pomocą grubych drzwi. Nie wiadomo jaka jest zasada działania tego ustrojstwa, w każdym bądź razie otwarcie drzwi wywołuje falę która zabiera kotki i w zamian przydziela punkty, za ustrzelenie więcej niż jednego są bonusy.

- zrzucanie kotom dzwonu na głowy. Tutaj sprawa jest prosta, 300 punktów od sztuki.

- zastawianie zdradzieckich pułapek w podłodze. Dziwna sprawa, ale kotki nie potrafią zmieniać kierunku biegu ani się zatrzymywać więc wbiegają do dziury by runąć na spotkanie śmierci.

- ogłuszanie za pomocą cienkich drzwi. Za to punktów nie ma, ale za to może nam uratować życie, szczególnie jeśli jesteśmy otoczeni przez koty ze wszystkich dwóch stron.

Podsumowując Mappy to prosta gierka o niesamowitej wręcz grywalności, która może nie zapewni rozrywki na długie godziny, ale jest w sam raz aby zapełnić kilkanaście minut wolnego czasu.

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-05-2010, 19:23 08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2010 19:23 21 przez M'cin.)
Post: #2
RE: Mappy
Pamiętam, jak za szczyla, mój brat i kolega ulożyli do melodii tekst "Mappy, Mappy, Mappy/
Mappy, Mappy's World (mało odkrywcze, ale dobrze się śpiewa przy grze, zobaczycie :P ). A w.w. produkcja Namco to jeden ze 168 klasyków w jednym klasyku, w które się za małolata zagrywało do upadłego. Dziś już nie usiedzę przy niej dnia*, ale na chwilkę relaksu czy wspomnienie starych, dobrych czasów jest jak w pytkę strzelił :D

*Dawniej też bym nie usiedział, grało sie pół godziny, a potem żonglerka kartów, ale dramatyzm musi być!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-05-2010, 00:01 38
Post: #3
RE: Mappy
Muzykę zawszę lubiłem, teraz jak nuciłem rzeczywiście pasuje chociaż nie tak bardzo jak sławetne koty-dziady z kunia:D
Gra ogólnie dobra, lubiłem w nią porypać, zawszę waliłem koty grubymi drzwiami, to w sumie cały sens tej gry:)
Lubiłem to że całą rundę siedziałem rozluźniony,a gdy nadchodziła runda bonusowa to się skupiałem, prostowałem na fotelu i z pełną koncentracją próbowałem zebrać wszystkie elementy z bonusowej mapy:P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-05-2010, 00:11 27
Post: #4
RE: Mappy
Jak koledzy wyżej muzykę zawsze lubiłem, bo moim zdaniem idealnie pasowała do klimatu gry. ;)
Gdy na liście 20 gier ze 168 widniała ta nazwa gry Mappy to zawsze pierwsza się rzuca w oczy i chce się w nią zagrać :zakochany:. Śmiesznie to wygląda kiedy skaczemy po trampolinie a zaraz wskakujemy na parkiet i tak w kółko z kilka razy to wygląda to jakbyśmy "cheatowali" czy też laga/buga złapali :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-10-2010, 23:40 57
Post: #5
RE: Mappy
Gra jak dla mnie nieprzeciętna. Ot, idzie sobie słoń/mysz/inne-stworzenie-Boże w mundurze policjanta (prawdopodobnie od jego imienia wziął się tytuł gry), zbiera majętność daną przez twórców (swoją drogą - ile to rzeczy może pomieścić jeden dom), a koto-i-myszopodobne stwory próbują go zatrzymać. I? I całe szczęście, że nie dali tu żadnego Mario, Jimmiego, Bruca Lee, Michaelangela czy Billa Rizera, bo już powoli nimi wymiotowałem. A taki Mappy to miła odmiana od tych gier na co dzień katowanych. Rozgrywką przypomina wiele z 168 in 1 - Chack 'n Pop, Baloon Fight, Popeye czy nawet Mario Bros, a zarazem jest oryginalna. Fajne i przemyślane elementy powodują, że nie tak łatwo się oderwać. Z drugiej strony zaś, jest kilka elementów, którymi twórcy się chwalić nie będą - powtarzalność rund, że o bonus roomie nie wspomnę, możliwość multiplayer tylko naprzemiennie. Graficznie - fajne i szczegółowe animacje zwracające uwagę. Muzyka - melomanem nie jestem, ale łatwo wpadają w ucho wszystkie 3 motywy (szczególnie po ukończeniu Bonus Roundu).

Reasumując, gra ciekawa, przemyślana, oryginalna, z dobrymi efektami dźwiękowymi i wizualnymi, ale brak inwencji twórczej podczas projektowania etapów sprawiają, że niestety po kilku(nastu) etapach gra się nudzi.
Grade: 8+/10

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2015, 17:26 17
Post: #6
RE: Mappy
Gra, w której o pozycji w społeczeństwie świadczy długość futra. Sfinksy są najniżej w hierarchii. Najwyżej jest wiadomo, co, jak nie wiadomo, co - pieniądz. Dzwony przypominają o powrocie do szkoły, a na trampoliny mówiło się skakanki. W tej grze "nie trzaskać drzwiami" nabiera nowego znaczenia. Przeogromny plus za rundę bonusową - dodaje ona pozytywy tej grze, zapobiegając monotonii i jednokierunkowości rozgrywki. Niestety, jako zakończenie trzeba uznawać "jeden loop" w grze, bądź odważniejsi mogliby sprawdzić, kiedy numeracja (lub literacja też może) zaczyna się powtarzać. Za bonus prawie 7/10.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-01-2016, 23:45 42
Post: #7
RE: Mappy
Gra jest ze składanki 168 in 1 i uważam że jest ciekawa jak i grywalna. Zapamiętałem te melodyjke w tle podczas przechodzenia poziomów :) Nieraz udawało mi się wszystkich koteczków pozbyć jak i tego grubszego nieco , bonusy za przejście paru poziomów są wesołe jak to było w czasach dzieciństwa ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości