Odpowiedz 
Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
09-07-2012, 15:29 04
Post: #1
Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
Od blisko miesiąca w światowych mediach huczy o planach holenderskiego biznesmena. Dzisiaj ta informacja przebiła się również do polskich mediów "mainstreamowych". Biznesmen ten zapowiedział, że zainwestuje swoje pieniądze w kolonizację sąsiedniej planety. Budowa infrastruktury umożliwiającej przeżycie ma się rozpocząć już w roku 2016, a pierwsi ludzie (ściślej 4 osoby) mają tam zamieszkać 7 lat później, następnie co dwa lata po dwie osoby będą dołączały do ekipy. Nikt nie ma wątpliwości, że prędzej czy później naszą planetę trzeba będzie opuścić, ale czy jest możliwa rzeczywista kolonizacja już za kilka lat i czy akurat Marsa, to już inna sprawa. :P

Trudno nie odnieść wrażenia, że jest to sprytny sposób żeby zwrócić na siebie uwagę, ale tak czy inaczej działa na wyobraźnię. A pomysł zrobienia z tego reality show (transmisje z życia na innej planecie) może się spotkać z dużym zainteresowaniem sponsorów. Póki co nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak miałaby wyglądać ta kolonizacja (z zapowiedzi wynika, że dla ochotników będzie to przeprowadzka na stałe, bez możliwości powrotu na Ziemię). Jedyne co mi przychodzi do głowy, to G.E.C.K. z drugiej części Fallouta :D wiem, że były już próby stworzenia zamkniętego ekosystemu, w którym przez kilka miesięcy z powodzeniem mieszkali ochotnicy, ale jednak było to robione na naszej planecie.

Jakkolwiek by na to nie patrzeć, to coś drgnęło. Znów głośno się mówi o przekroczeniu kolejnej granicy. Obyśmy dożyli :P a Wy co o tym myślicie?

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-07-2012, 17:57 29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-07-2012 17:57 42 przez orlasek.)
Post: #2
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
Tak, słyszałem o tym ostatnio, ale sam osobiście traktuje to jako ciekawostkę pseudonaukową. I to z prostych przyczyn:
- nie ma jeszcze żadnej bazy na księżycu, a niby w 1969 człowiek tam był (chociaż sam nie wierze żeby był kiedykolwiek),
- opuszczenie granic pasów van Allena zdaje się będzie niewykonalne jeszcze przez długi czas
- wiedza na temat tego, jak powstało życie na ziemi i czego wymagało do istnienia wyklucza nas z kolonizowania czegokolwiek.

Za dużo zmiennych, za mało danych i za mała wiedza. A jak na tak niedalekie plany (2016 rok) to tym bardziej nie do uwierzenia, ludziom dalej pozostanie oglądanie Star Warsów tak jak do tej pory jak będą chcieli oglądać o przygodach w kosmosie :D

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-07-2012, 21:17 16
Post: #3
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
Co ma baza na księżycu, do bazy na Marsie? :P Na księżycu nie ma czego szukać, poza Twardowskim, a na Marsie owszem. Niedawno naukowcy odkryli, że żywe organizmy mogą być "ulepione" z byle czego, a nie tylko z pierwiastków, które były dotychczas uważane za budulcowe. Krajobraz Marsa, minerały, które zbierały sondy badawcze przypominają nieco niektóre fragmenty naszej planety. Ja jestem prawie pewny, że pierwotne organizmy, bakterie na przykład, mogą tam istnieć, albo mogłyby istnieć gdyby je tam umiejętnie zaimplementować :P

Myślę, że jeśli udało się z powodzeniem wysłać sondy na Marsa, to wysłanie ludzi też będzie możliwe. Zwłaszcza jeśli pójdzie za tym ogromna kasa i determinacja (zauważ, że ewentualne wysłanie ludzi jest zaplanowane dopiero na rok 2023, w 2016 będzie widać czy to ściema, czy rzeczywiście coś tam robią :D). Nowe wahadłowce na pewno będą miały zdecydowanie większe możliwości niż te, z których niedawno zrezygnowali Amerykanie. A jeśli ktoś wyłoży ogromne pieniądze na jeden projekt, który będzie miał dowieźć ludzi na Marsa, to ktoś taki projekt wykona :P

Co do kolonizowania hmmmm. Zależy jak do tego podejść. Jest możliwe stworzenie zamkniętego ekosystemu, jest możliwe dowiezienie nasion nawet zdecydowanie dalej niż na Marsa, jeśli będzie możliwe wysłanie tam dwójki ludzi, to będzie możliwe wysłanie kolejnych. :P Pasuje tu to fantastyczne zdanie Einsteina, że wszyscy wiedzą, że nie można czegoś zrobić, aż pojawia się jeden, który nie wie, że nie można i to robi.

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-07-2012, 21:49 14
Post: #4
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
A czy nie uważasz że samo postawienie bazy na księżycu byłoby dość strategicznym posunięciem dla każdego z supermocarstw? Możliwość budowania floty rakiet na księżycu to możliwość atakowania praktycznie całej kuli ziemskiej z orbity, sam księżyc jako taki nie jest ciekawy, ale taka opcja dla wielkich tego świata na pewno byłaby kusząca gdyby tylko dało rade wcielić ją w życie. Stąd argument o księżycu.

I jak już mówiłem wydaje mi sie nierealna, a w każdym razie w tej dość bliskiej przyszłości, możliwość opuszczenia ziemi bez żadnych skutków ubocznych, chodzi mi o wspomniane pasy van Allena. Każde zetknięcie żywego organizmu z tymi pasami radiacyjnymi to pewna śmierć przez napromieniowanie, a ewentualne zabezpieczenie ścianami z ołowiu lub betonu spowodują, że taka rakieta nigdy nie oderwie się od Ziemi.

Co do Einsteina - poczekajmy aż ktoś wreszcie wprowadzi w życie jego teorię o czasoprzestrzeni, wtedy podróż na jakąkolwiek planete będzie tylko formalnością, zbudować wystarczy odpowiednią stacje dla życia ludzi i mamy Avatara w wersji live :D

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-07-2012, 22:09 04
Post: #5
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
Zbrojenie orbity okołoziemskiej nie jest niczym nowym. Nawet nie trzeba bazy na księżycu żeby strzelać do wszystkiego. Ale tu nie chodzi raczej o brak możliwości zbudowania broni na księżycu, czy orbicie, tylko byłoby to po prostu za duże ryzyko - każdy lot w kosmos, każdy nawet wystrzelony satelita, jest monitorowany przez międzynarodowe agencje kosmiczne. Nikt nie zaryzykuje budowy stacji militarnej, bo inny "wielki" (w zasadzie mamy tylko USA, Rosję, UE w mniejszym stopniu i nadal nieporadną Azję) od razu przy starcie by zestrzelił takie cudo i wojna gotowa. Czym innym są misje badawcze (a ta by miała początkowo głównie taki charakter).

Co do spraw technicznych, to tak jak mówię - jeśli będą pieniądze i determinacja, to jestem przekonany, że ktoś zbuduje odpowiedni wahadłowiec, rakietę, czy coś, co tam doleci. Być może nawet z materiałów, których jeszcze dziś nie znamy.

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-07-2012, 22:44 11
Post: #6
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
Zdecydowanie sie zgadzam z tym, że faktycznie kiedyś przyjdzie taki czas i życie ludzkie na innej planecie będzie możliwe. Po prostu ta informacja sama w sobie jest dla mnie nieprawdopodobna, dlatego traktuję ją jako właśnie jako ciekawostke pseudonaukową. Pokusze się nawet o stwierdzenie, że w tym stuleciu to nie nastąpi, mimo tak szybkiego rozwoju wszelkich dziedzin nauki (ostatnio w Wielkim Zderzaczu Hadronów odnaleziono boską cząstkę - bozon Higgsa! nie wiem czy słyszeliście :D) nie potrafię w to uwierzyć.

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-07-2012, 12:35 43
Post: #7
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
a pamiętacie jak pisano o hadronów ? podobno samo właczenie miało rozwalić połowę Kuli Ziemskiej :P co do skolonizowania Marsa zastanawia mnie jak mięśnie czlowieka dałyby radę tak długo przetwać w kosmosie, może napiszę inaczej:
Kosmonauta traci na wadze w czasie pobytu w kosmosie, jak to zatrzymać ? i co ważniejsze: patrzac na wiele dziedzin konstrukcji i powszechnej fuszery, co by było gdyby nastąpiła jakaś awaria na tak odległym marsie i.. wszyscy by zginęli? pomoc z Ziemi dotarła by do marsa w jakim czasie ?? ktos się orientuję ?
osobiście cieszę sie, że mogę zostać na Ziemi nam wszystkim starczy jeszcze wszystkiego by żyło się lepiej :D

a księżyc skolonizowali Naziści :P nawet niedawno film był na ten temat :) zresztą tak jak Antarktydę :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-10-2013, 01:25 58
Post: #8
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
Ha! Wspomniałeś o Księżycu skolonizowanym przez nazistów i o filmie.. Iron Sky się to skandynawskie dzieło kinematografii nazywa. To bardzo dobry film, prześmiewczy i dajacy mocnego prztyczka w nos w samej końcówce. Obejrzałem z wielką przyjemnością i bardzo mi się ten film spodobał.

Wracając do tematu kolonizacji Marsa... niestety planeta nie wyglada tak jak w filmie John Carter. Marsjański klimat jest znacznie ostrzejszy, nawet najwyższa temperatura osiągana w marsjańskiej porze letniej wynosi około -30 stopni Celsjusza. Poza tym rozrzedzona atmosfera (Pamięć Absolutna z Arnim sie kłania jesli nawiązujemy do filmów) nie sprzyja osiedlaniu się na tej planecie. Być może za jakiś czas ludkowie z Ziemi zamiast wybijać sie nawzajem, stworzą jakiś procesor atmosferyczny i jakieś urządzonko umożliwiające bezpieczną budowę bazy ale póki co to pieśń odległej przyszłości.

Na Księżyc za to ostatnimi czasy mają chrapkę Chińczycy i kto wie czy za kilka-kilkanaście lat nie wyślą tam swoich ludzi. USA woli się bawić w wojenki, ucinając jednocześnie budżet dla NASA, zaś Europa dopiero uczy się metodą prób i błędów jak wynosić satelity na orbitę okołoziemską. Szkoda że Rosjanom jakoś ostatnio nie spieszno w kosmos. Ich wahadłowiec Buran rdzewieje w hangarze zamiast okrążać Ziemię na orbicie...

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-10-2013, 19:36 43
Post: #9
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
Z europejskimi satelitami to bym polonizoiwał... polemizował, Copernicus i Galileo nie zaliczają jakichś wielkich wpadek czy poślizgów, a takie satelity środowiskowe jak francuski SPOT (kilka sztuk) czy niemiecki GLOBE i kilka innych działają bardzoe sprawnie. Inna sprawa, ze mocarstwowej Unii do wojny o podbój innych planet jeszcze daleko...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-10-2013, 20:39 30
Post: #10
RE: Kolonizacja Marsa - pożyjemy, zobaczymy? :p
Masz rację, ale pisząc o Europie miałem na myśli szereg katastrof i niepowodzeń, związanych z próbami z rakietą Ariane chociażby :) Tak czy inaczej, jeśli nie Chińczycy, to w najbliższym czasie raczej nikt inny nie pokusi się o wysłanie załogi na Marsa. Jułeseje cienko pierdzą ostatnio a zamkniecie instytucji federalnych doskonale tego dowodzi że nie jest u nich najlepiej i że podboje innych planet raczej im teraz nie w głowie.

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości