Odpowiedz 
Kick Master
30-04-2011, 11:12 48
Post: #11
RE: Kick Master
Mnie się ta gra bardzo podobała. Ale fakt, te dwa motywy o których pisał Jaro, mogliby sobie darować... Zwłaszcza to w 8 levelu, gdzie skakanie w górę przy tych spadających kulach to po prostu piekło... Muzyka w tej grze jest bardzo fajna, szczególnie zapadł mi w pamięć motyw z trzeciego etapu (Belzed's First Stronghold) - niesamowity, mroczny klimat... Aż dreszcze przechodzą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-07-2011, 15:41 13
Post: #12
RE: Kick Master
Uwielbiam tą grę, niedawno dostałem tą grę od kolegi i przyznaję, że wciągnęła mnie i to bardzo. Są irytujące momenty w tej grze chociażby boss numer 2 lub poziom trzeci z trzema (!) bossami.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-12-2013, 21:54 53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2013 21:55 22 przez PlumeQ.)
Post: #13
RE: Kick Master
Jedna z moich ulubionych gier. Nie wiem jak wy ale ja jej nigdy nie ukończyłem, mimo tego, że gra oferuje passwordy. Ale to było kilka lat temu gdy może byłem w 3kl. podstawówki (coś w okolicy), raz tylko ją brat ukończył, pamiętam tą naszą radość gdy udało nam się ukończyć tą grę :P. W piątek/sobotę jest mnóstwo czasu to i może zagram, a nuż ją przejdę.
Ta gra też przypomina mi wyobraźnię małego dziecka, może to absurd ale wielokrotnie ginąłem przez to, że uważałem żaby za słodziaki a one mnie bezlitośnie zabijały :(
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-12-2013, 17:27 21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2013 17:27 48 przez BrudasekPL. Powód: Drobne poprawki)
Post: #14
RE: Kick Master
Po sporym czasie zorientowałem się że w pierwszym poście jest błąd "...Gdy złego Belzeda - czarnoksiężnika siły". To nieprawda, bo Belzed(widać chociażby na okładce lub Nintendo Power) to kobieta więc radziłbym poprawić :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2014, 01:39 11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-05-2014 01:42 34 przez PegazusMaster. Powód: Drobne poprawki)
Post: #15
RE: Kick Master
Gra ma świetną atmosferę dzięki muzyce i lokacjom. To wszystko jest jak rpg w formie zręcznościówki, ale nie zawiera scenek fabularnych.
Gra by była jak dla mnie idealna gdyby nie system zbierania powerupów. Wrogowie wypluwają potrójne powerupy, za każdym razem trzeba skakać do góry i je łapać NATYCHMIAST ponieważ już po sekundzie stają się wszystkie niemożliwe do osiągnięcia co sprowadza grę do tego, że pomimo z czasem rozbudowanego wachlarza ciosów jedynym sensownym rozwiązaniem staje się atak z naskoku, aby automatycznie zbierać wszystkie powerupy , KTÓRE się pojawią nad głowami wrogów. Ta wada powoduje, że jeśli chcemy doprowadzać staty do maksimum rozgrywka staje się nużąca i monotonna, ale to jedyny sposób na zbieranie większości ulepszeń - atakowanie za pomocą niemal jednego ciosu pomijając używanie super mocy z maną i kombinacji ciosów....no niestety męczarnia...bo także wchodzi do gry unikanie używania magiii...

Jeśli pominąć ten wadliwy system i grać na żywioł EKSPERYMENTUJĄC z tym o oferują kolejne dodatki to gierka jest naprawdę przednia. Pod względem zróżnicowania i ilości bossów i przeciwników to czołówka na nesa. Czary i ciosy działają świetnie.
Kolejne moce i ataki są naprawdę ciekawe i jest ich bardzo wiele. Niestety jak pisałem sporą część zabawy psuje dziwny system powerupów, który powoduje że trzeba się zdecydować czy chcemy mieć pełen zasób technik i mocy czy raczej móc się z nimi dobrze bawić...Dziwne dylematy stawia przed nami gra. Chcesz mieć najlepsze techniki - nie używaj ich...chcesz się dobrze bawić nie staraj się zdobywać nowych technik...

Grę polecam każdemu. Jest inna od wszystkiego w co graliście. Nie jest trudna. Jest intuicyjna i każdy kolejny element daje dużo satysfakcji.
Niestety ten system powerupów sprawia, że gra potrafi MNIE nużyć i męczyć.


Jeśli nie przeszkadza wam ten system będziecie totalnie zaskoczeni.
Dla mnie pomijając ten system gra zasługuje na 15/10 głównie dzięki klimatowi jaki tworzy muzyka, klimat i mrok lokacji.
Niestety trzeba sobie zdać sprawę, że gra posiada wadliwy system dlatego ocena niestety spada do jak dla mnie 8+/10

Plusy:

Grafika
Muzyka
Klimat
Zróżnicowanie wrogów
Dużo bossów i pół bossów

Minusy:
Irytujący system zbierania powerupów, który w znacznej trosce zmienia grę w dość nużące zadanie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2014, 12:50 32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-05-2014 12:59 07 przez PEGASUS.)
Post: #16
RE: Kick Master
Kick Master to jedna z tych gier, obok Battletoads, w których fabułę lepiej się nie zagłębiać. :tonieja: Skupmy się zatem na samej rozgrywce. Mamy mnóstwo kombinacji ciosów, każdy z nich odblokowujemy zbierając punkty doświadczenia (EXP) wypadające z wrogów. Jak grałem w tą grę na swojej konsoli (ach, kiedy to było...) :zzz: to zawsze narzekałem na stosunkowo krótki zasięg ataku bohatera. Denerwowało mnie podskakiwanie i atakowanie z kopniaka przeciwników będących w powietrzu, gdyż prawdopodobieństwo że ich czysto trafię nie było dla mnie do końca takie oczywiste. Chodzi o to, że często trzeba było z wielką precyzją skakać czy obracać się przy wyskoku, żeby uderzyć z "laczka" chociażby tego znikającego bossa i jemu podobnych. W dzieciństwie ta gra była dla mnie nie do przejścia, nie przypominam sobie bym kiedykolwiek ją ukończył na pegasusie. Wracając do niej na emulatorze nadal nie podoba mi się zasięg ataku z jakim najczęściej celujemy w przeciwników. Upodobałem sobie w późniejszych poziomach atakowanie z wślizgu, bo wtedy praktycznie jest się niewidzialnym, choć w tym przypadku nie zawsze nasze uderzenie może sięgnąć przeciwników nie ponosząc przy tym samemu żadnych strat zdrowotnych. Najlepszy atak to ten końcowy "szalony kołowrotek", gdy nazbieramy prawie całe możliwe do uzyskania EXP. Słyszałem o pewnym dziwnym bugu, że finałowego bossa można szybko wykończyć zatrzymując czas i naparzając klawiszem TURBO ciągle jednym i tym samym atakiem. Nie wiem jak to jest naprawdę, na pewno muszę kiedyś spróbować, ale jak się przechodzi ten ostatni etap to walczy się praktycznie z najbardziej wrednymi przeciwnikami w najmniej sprzyjającym do tego miejscu i warunkach. Każde zepchnięcie grozi utratą życia, na szczęście mamy nielimitowaną ilość kontynuacji. Kick Master ma fajnie przedstawioną mapę po ukończeniu każdej rundy, która przypomina mi trochę Ghosts'n Goblins. Nazwy tych obszarów to najczęściej jakieś nawiedzone albo przeklęte coś (brr, upiorne). Niektórych bossów, tak jak w Street Fighterze 2010 można pokonać wykorzystując pomocne tereny, jakie się pojawiają podczas walki. Inni natomiast wymagają od nas po prostu więcej czasu i chęci, aby ich ubić. Ja najbardziej nie przepadam za tymi piskliwymi latającymi stworami, których atak wygląda jak jakieś fale naddźwiękowe. :niechcepatrzeć:

Kick Master ma bardzo nowoczesną rozgrywkę jak na zręcznościową platformówkę. Tutaj nabywamy ulepszenia, których jest całkiem sporo w tej grze i stopniowo odblokujemy coraz to silniejsze ciosy. Nie jest to moja ulubiona gra na Pegasusa. Ten tytuł jakoś nigdy mnie nie wciągnął, być może ze względu na to, że nie mamy tu tak wielkiej przewagi nad przeciwnikami jak możliwości strzelania w wielu kierunkach w Contrze czy korzystanie podczas rundy ze zdobywanych ataków magicznych jak w Ninja Gaiden. Według mnie ta gra wymaga więcej wysiłku niż jest tego warta, co nie znaczy, że jest słaba, nie zachęca po prostu grywalnością, gdyż bossowie są dość przewidywalni, a sama szata graficzna, która jest bardzo ładna nie nadrobi skomplikowanych plansz i delikatnej precyzji ataku głównego bohatera.

Ocena gry
8/10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2014, 13:11 27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-05-2014 13:11 44 przez PegazusMaster.)
Post: #17
RE: Kick Master
Nie uważasz, że system zbierania powerupów jest męczący i sprawia, że walcząc o EXP gra nuży i skazuje nas na używanie maks. 1,2 rodzajów ataków +unikania magii ?
Przez tę wadę gra potrafi naprawdę męczyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2014, 13:18 46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-05-2014 13:20 16 przez PEGASUS.)
Post: #18
RE: Kick Master
Jest męczący, bo trzeba zabijać prawie wszystkich pojawiających się przeciwników, ale masz za to dodatkowe możliwości, które przydają się w dalszych etapach, jeśli nie zmasterowałeś tego tytułu do perfekcji. Ja tam lubię ich używać tylko nie przepadam za sposobem w jaki trzeba atakować głównym bohaterem na początku gry, powinno to się odbywać na zasadzie "jak nóż w masło" i jest tak, kiedy atakujemy tym atakiem z kolanka, ale pierwsi bossowie to moim zdaniem udręka bez wiedzy i chęci jak tu sobie z nimi poradzić.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2014, 13:34 49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-05-2014 13:36 22 przez PegazusMaster.)
Post: #19
RE: Kick Master
Jeśli nie rozwalasz wrogów jednym sposobem czyli atakiem z góry tracisz większość exp do zdobycia, a więc nie masterujesz tej gry. Ewentualnie można się bawić skillami i technikami, ale wtedy pomija się większość exp. To takie absurdalne, że techniki specjalne zwiększające rozwałkę zmniejszają ilość exp, które możemy zdobyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2014, 16:39 31
Post: #20
RE: Kick Master
Ale lepiej się chyba pobawić, raz, że od tego są gry, dwa, że exp i tak zginiemy na maksa do końca gry. I to spokojnie, nawet już w 7 etapie możemy osiągnąć maksymalny poziom doświadczenia. Samo wypadanie po trzech powerupów z rywali jest z jednej strony irytujące, z drugiej zaś ile ma być gier, w której każdy powerup zostanie pochłonięty bez zająknięcia. Tu musimy wybierać, co chcemy bardziej, czy manę, czy doświadczenie, czy uleczenie, czy punkty. Jak dla mnie to to jest bardziej zaletą niż wadą.

Ja natomiast chciałbym zwrócić uwagę na uproszczenie, jakie zaoferowali nam twórcy. Mianowicie, gdy nasz atak wyląduje na wrogu, ten zatrzymuje się na moment, a po chwili wraca do atakowania nas. Jeśli w trakcie tej chwili będziemy go nieprzerwanie atakować, pokonamy go bez jego jakiegokolwiek ruchu. Działa to między innymi na pierwszego mini-bossa w etapie 3, jeśli będziemy wykonać cios z wciśnięta strzała w górę, on nie będzie miał okazji do rewanżu.

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Little Nemo: The Dream Master Misiael 3 1,262 05-03-2018 12:38 55
Ostatni post: Cytryn
Wink Little Nemo: Dream Master Ruby 1 380 21-06-2017 18:35 48
Ostatni post: Evil
  Master Chu and The Drunkard Hu ferret 0 328 15-02-2016 21:31 08
Ostatni post: ferret

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości