Odpowiedz 
Heroes of Might and Magic
02-09-2010, 12:44 51
Post: #21
RE: Heroes of Might and Magic
Potak zwróc uwagę kiedy wychodził Heroes III, to nie były te same czasy co dziś, tak jak mówi Miodek wielu ludzi skłoniła ta gra do rozpoczęcia grania na Pc, sam się do takich ludzi zaliczam więc tym bardziej nie trafiają do mnie twoje argumenty. Analogicznie jest wiele konsolowych gier dla których ludzie kupowali konsole i podobnie one też były kamieniami milowymi na drodze rozwoju gier tychże platform.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-09-2010, 12:57 45
Post: #22
RE: Heroes of Might and Magic
No to Pokemony też sa kamieniem milowym, wiele ludzi dla nich kupowało konsole,
To z poprzedniego postu nie bede powtarzał, Heroes 3 nie miał ani wielkiej liczby sprzedanych kopii czyli jednak nie był tak popularny , a że ludzie kupowali W POLSCE zacofanym kraju komputery dopiero teraz to fakt że komputery taniały, sam wydębiłem od rodziców w tym samym czasie co heroes wszedł kompa, bo ceny nie były już takie zaporowe. Nie sprzeczam się że gra jest kultowa, jest owszem, chodzi mi o to że zwykłe powiedzenie podoba mi się nie będzie znaczyć że gra jest kamieniem milowym, bo to już jest duże słowo na które gra musi zasłużyć.
Także oprócz "ja lubię" to jeszcze jakie macie argumenty? Jakie gra posiadała przełomowe atrybuty? które zmieniły świat gier komputerowych, jakie miała gry, które wzorując sie schematem Heroesów odniosła wielki sukces? ja znam tylko disciples a i tak niesamowita nie była.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-09-2010, 13:12 06
Post: #23
RE: Heroes of Might and Magic
To to rozmijają się nasze definicje kamienia milowego ;) Dla mnie Heroes może być w Polsce uznany kamieniem milowym, bo niemalże wniósł PCty pod strzechy. Zgodzę się, sama sprzedaż tego nie wyznacza. Ale co mi z tego, ze to tylko rozwinięcie konceptu z dwójki, skoro poprzednie części zna mało kto. Co to za kamień milowy, o którym nikt nie słyszał i na którym nikt się nie wzorował. Gdyby nie popularność trójki nie byłoby King's Bounty, Age of Heroes na komórki.
Cytat:[...] które zmieniły świat gier komputerowych, jakie miała gry, które wzorując sie schematem Heroesów odniosła wielki sukces? ja znam tylko disciples a i tak niesamowita nie była.
Czyli jednak wychodzi na to, że sprzedaż wyznacza kamienie milowe. Skoro muszą odnieść wielki sukces ;)
Turowe gry startegiczne to gatunek bardzo niszowy, więc normalnym jest, że nie bezie miała seria tylu naśladowników co np. Modern Warfare. "Kamieniomilowości" nie zmierzysz metrycznie. Dla mnie ważne było to, co ta gra zrobiła w Polsce dla popularności PC. Pokazała, że rozbudowane strategie turowe nie muszą być ekskluziwem dla garstki fanatyków, mogą być proste i przejrzyste. No i być zarąbiście grywalne. Znajdź mi turówkę bardziej user friendly od H III. Sam miałbym gdzieś ten gatunek, gdyby nie właśnie hirołs :)

a i tak na marginesie
Cytat:No to Pokemony też sa kamieniem milowym, wiele ludzi dla nich kupowało konsole,
Gdyby nie pokemony, Nintendo nie miałoby szans na konkurowanie z Microsoftem i Sony, A niesprzedane Gejboje wracałyby do magazynu, a JRPgi nie byłyby szerzej znane poza Japonią . Jest kamieniem milowym ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-09-2010, 13:32 37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2010 13:40 52 przez potak.)
Post: #24
RE: Heroes of Might and Magic
Naśladownictwo, to nie oznacza koniecznie lecenie na kasę, gry wzorują się na wcześniejszych jeżeli te rzeczywiście coś nowego wnosiły, co można zaadaptować do gier,to nie jest sam motyw sprzedaży. Akurat że w Polsce Heroes spopularyzował PC to ja nie uwierzę, jest to argument wyssany z palca, no chyba że znajdziesz mi jakieś statystyki, dowody na to. U mnie wszyscy znajomi kupowali kompy bo:
1. Wszystkie układy zaczęły tanieć, cena nie była już zaporowa
2. Komputery zaczęły być ogólnodostępne, w sklepach widziało się już coraz więcej i coraz lepsze , a do tego coraz tańsze.
3. Potaniały akceleratory graficzne.
czyli chodzi o to że tanie:D

Skoro traktujesz Pokemony jako kamień milowy to znaczy ze głównie ilość sprzedanych kopii się liczy, w takim wypadku heroes nie jest nawet w tej samej lidze co kamienie milowe.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-09-2010, 13:42 31
Post: #25
RE: Heroes of Might and Magic
Ale w jakim kierunku idzie ta dsyskusja ? przypominam że pisalismy o Heroes, na początku z Evilem stwierdziliście że gra była słaba i czym się podniecamy i w ogóle. Teraz sam przyznałeś :

potak ' napisał(a): Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Nie sprzeczam się że gra jest kultowa, jest owszem

a zaczynasz o historii komputeryzacji czy co? nam idzie o to że ta gra bardzo się nam podobała i nie tylko nam z czego można wywnioskować żę Heroes III nie jest byle gniotem i miał swoje miejsce w historii gier na pc, tego nie zmienisz. Twoim zdaniem był słaby? za mało sie sprzedał? Twoje prawo ale równie dobrze możesz przekonywać fanów fify czy pesa że to ich gra jest słaba i w ogóle lipa i piłka nożna to strasznie głupi sport ale nie wiem czemu to ma służyć?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-09-2010, 13:45 09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2010 13:46 10 przez potak.)
Post: #26
RE: Heroes of Might and Magic
nie nie sprzeczam się że gra jest słaba,co sądze o tej grze napisałem, po prostu nazywanie takiej gry kamieniem milowym to duża przesada.
Nazywanie jej kultową, niesamowitą itp jak na początku tematu jest spoko, ale kamienie milowe to gry które bardzo dużo wniosły i zaważyły na historii gier komputerowych.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-09-2010, 17:14 07
Post: #27
RE: Heroes of Might and Magic
Nie piszę, że TYLKO ilość sprzedaży jest wyznacznikiem kamieniomilowości, ale może nim być. Gdyby nie poki, PSP na polskim rynku nie miałoby konkurencji.
(02-09-2010 13:32 37)potak napisał(a): Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Naśladownictwo, to nie oznacza koniecznie lecenie na kasę, gry wzorują się na wcześniejszych jeżeli te rzeczywiście coś nowego wnosiły, co można zaadaptować do gier,to nie jest sam motyw sprzedaży. Akurat że w Polsce Heroes spopularyzował PC to ja nie uwierzę, jest to argument wyssany z palca, no chyba że znajdziesz mi jakieś statystyki, dowody na to. U mnie wszyscy znajomi kupowali kompy bo:
1. Wszystkie układy zaczęły tanieć, cena nie była już zaporowa
2. Komputery zaczęły być ogólnodostępne, w sklepach widziało się już coraz więcej i coraz lepsze , a do tego coraz tańsze.
3. Potaniały akceleratory graficzne.
czyli chodzi o to że tanie:D
Cytat:akurat, bo ja czy ktoś z moich znajomych znał się wtedy na cenach jakie bywały dawniej :P
Przykład? mój własny. Gdyby nie Heroes (no i troszkę emulatory Game Boy'a) pewnie nie cisnąłbym rodziców tak mocno. Mój najlepszy przyjaciel też chciał kompa ze względu na H III :)


[quote='potak' pid='15339' dateline='1283427066']
Kultowość gry nie wyznacza tego czy gra jest kamieniem milowym, bo kamień milowy znaczy coś przełomowego, czyli jakieś nowe koncepcje, nowe rozwiązania, przełomowe dla dekady rozwiązanie w silniku gry, itp itp
Cóż, zgodnie z tą definicją Starcraft to tylko świetne połączenie Warcrafta 2 i Command & Conquer z Diablowym Battle-netem. Ale ta gra (razem z CS'em) wpłynęła na popularność rozgrywek sieciowych, stała się zalążkiem E-sportu i jest dyscypliną do dziś - chyba tylko S2 może ją wypchnąć ze stołka. Stał się religią narodową w Korei Płd i przyczynił się do tamtejszego zaostrzenia prawa i odcinania uzależnionych od gier i neta :P I choć dla mnie grą jest średnią, to S jest Kamieniem milowym. Nie tyle wyznaczył jakiś kierunek tworzenia gier (jak Wolfenstein czy Quake), co znacząco zmienił branżę i społeczność graczy, sposób postrzegania gier i podejścia do nich.
Kamieniem milowym może być gra świetnie sprzedająca się - Mario Cart, rekord sprzedaży - może być nią gra wprowadzająca nowe mechanizmy rozgrywki, może być gra rozwijająca je do grywalnej postaci bądź łącząca, tworząc w ten sposób nowa jakość. albo pokazująca, że nie trzeba lecieć za wszystkimi i można zarobić, wykorzystując i dopracowując rozwiązania z poprzednich części (Starcraft 2). Może nią być też gra popularyzująca daną konsolę, gatunek, wynosząca go spod strzech hardkorów do graczy normalnych bądź też pokazująca, że z każuala można zrobić hardkora. Może też być negatywny kamień milowy - gra świetna i nowatorska, przecierająca szlaki, którymi ze względu na sprzedaż nikt nie podażą.
Heroes (jako seria) udowodniła, że można zgrabnie połączyć turówkę z rozwojem bohatera a'la RPG i zrobić z tego grę przystępną dla wszystkich (znam mnóstwo osób, które grać nie lubią, a na hirołsa zawsze się skuszą . Trójka jest ukoronowaniem serii. Niewielu ta ścieżką podąża, ale ciężko byłoby komuś stworzyć grę, która mogła by chociaż startować do Heroesa III :P . Był to też negatywny kamień milowy serii, bo nic lepszego nie dało się stworzyć. Oraz kamień milowy dla PC w Polsce, przynajmniej na moim podwórku i wśród moich znajomych. Kamień milowy mojego uzależnienia :P Kamień milowy dla moderów - WoG pokazał, że i bez narzędzi udostępnionych przez twórców można czynić cuda z dobrze skompilowaną grą, a poza tym jest jednym z najlepszych modów. Wiele osób zainteresowało się sceną moderską dzięki niemu. Jest kamieniem milowym, bo dla wielu nie jest grą, ale grą nad gry, czymś nie do pobicia pod względem grywalności i gdybyśmy zrobili tutaj na forum ankietę na grę wszech czasów Heroes III zająłby pierwsze miejsce. Platoński ideał zstąpił nam na ziemię w postaci H III, a niedościgniony wzór to też kamień milowy :P
Gdybym podążał twoim tokiem myślenia, zmieniła by się moja definicja kamienia milowego i lista kamieni milowych w historii gier, twa definicja zbyt hermetyczną dla mnie jest :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-09-2010, 18:37 29
Post: #28
RE: Heroes of Might and Magic
O! o!
Pierwsza gra, w którą katowałem cały weekend. :) Uwielbiałem tą grę, bo strasznie jako mały neo-kid rajcowały mnie te jednostki, budowanie miasta i walki. Każdą kampanię z H3 z dodatkami przeszedłem no i "ukryte" kampanie, które pojawiają się po przejściu wszystkich kampanii. Hm... w H2 nie grałem, ale grałem też sporo w H1, ale bardziej rekreacyjnie, bo wkurzało mnie np to, że 2 jednostki kawalerzystów nie zabijały 2 jednostek elfa łucznika :D.
Też jak inni strasznie lubiłem sam edytor H3. Sam raz nawet zrobiłem kampanię z kilkoma misjami, ale większość była robiona na S albo M, bo takie mi najfajniej wychodziły. Aż nie wiem co bym zrobił żeby w nią zagrać, bo trochę wciągała :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-09-2010, 01:41 34
Post: #29
RE: Heroes of Might and Magic
Oho, temat dla mnie. Najbardziej lubię/uwielbiam HommII + dodatek czyli Price of Loyalty. Herosi dwójka to dla mnie najlepsza gra na PC i gram w nią do dziś nieprzerwanie od odległych czasów ogólniaka.
[Obrazek: Homm2exp1.jpg]
W HommII bardzo podoba mi się grafika. Zwłaszcza grafika jednostek, która w trójce została totalnie skopana. Przykładowo dwójce wampir wygląda jak wampir a nie jak stary dziad z paliatywu. Ponadto dźwięki wydawane przez jednostki w czasie walki. W dwójeczce coś pięknego. Dzik kwiczy jak rasowa świnia, jednorożec rży, zombi postękuje a co w HommIII?? Jakieś denne puste dźwięki i brzęki. Mimo ze trójka jest bardziej rozbudowana to i tak wolę grać w HommII. Dzięki dodatkowi PoL mamy niemalże to samo co oferuje częsć trzecia (tyle że w nieco przestarzałej grafice, którą mimo wszystko wolę od tej wygładzonej z HommIII).

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-09-2010, 23:24 03
Post: #30
RE: Heroes of Might and Magic
Tak, tak, tak nie i nie. Ja też bardzo lubię Price of loyalty, też lubię tą grafikę i dźwięki w trakcie walki. Ale na tym koniec bo nie zgodzę się z Tobą co do reszty. Trójka dodaje bardzo wiele do świata heroes przede wszystkim rozbudowując ilość stworzeń możliwych do rekrutacji, zwieksza liczbę zamków, map, skarbów, czarów itp. czyniąc rozgrywkę jeszcze bardziej urozmaconą, że o graficę już nie wspomnę i chociażby ten dzik kwiczał anielskim głosem to nie przebiję szumu skrzydeł aniołów z HIII. Dźwiękom wydawanym przez wampiry też nie można nic zarzucić, jednorożec rży prawie w ten sam sposób co w dwójce a samo stękanie zombiaków to za mało żeby PoL stawiać ponad Restoration of Erathia, Armagedons Blade czy Shadow of death.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości