Ankieta: która gra jest Twoim zdaniem lepsza?
Guerilla War
Jackal
Obydwie są jednakowo git, albo jednakowo do kitu :P
[Wyniki ankiety]
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.
Odpowiedz 
Guerilla War czy Jackal?
17-12-2012, 13:53 13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-01-2013 13:46 57 przez Evil. Powód: Drobne poprawki)
Post: #1
Guerilla War czy Jackal?
Jak w temacie, piszcie którą z tych gier wolicie (gry są w sumie podobne ogólnym zarysie) opisują krótko ich wady i zalety.
Dla mnie np. (chociaż w obie lubię czasem popykać tak na odstresowanie;]) to jednak Guerilla jest nieco za prosta (głównie przez łatwą kontynuację), ale bronie są fajne, no i ten czołg do którego mamy szansę czasem wsiąść. Mimo to stawiałbym na Jackala - dobry pomysł z uwalnianiem zakładników z budynków i jakoś tak bardziej w kręca (chyba przez, że tu jednak trzeba szanować życia).
Wiem, że to kwestia gustu, ale jestem ciekaw co jak Wy uważacie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-12-2012, 15:11 23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2012 15:12 28 przez orlasek.)
Post: #2
RE: Guerilla War czy Jackal?
Kwstia gustu? Zdecydowanie :) Ja tam obstawiam przy Guerilla War, a to z 3 zasadniczych powodów:
- DYNAMIZM rozgrywki, w której praktycznie można się tak puścić w galop, że w pewnym momencie przestaje sie kontrolować pada i sieje się mordęgę podświadomie :D Wynika to z faktu, że ja jednak lubię gry, gdzie jest wartka akcja (w Quake'a grywam regularnie) i żeby przetrwać - trzeba być stale na obrotach :) A tutaj mamy tego pod dostatkiem.
- Tło fabularne, czyli szczątkowy obraz tego, po co tak naprawde gramy i walczymy. Od czasu, kiedy uświadomiono mi, że gra ta oparta jest na faktach autentycznych (polecam przejrzeć post SebaSana z wątku o tej grze, Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link. ), podniosłem u mnie znacznie ocenę tej gry.
- Trzecia sprawa to fakt, że kurde, jednak mimo wszystko wolę grać postaciami bardziej humanoidalnymi. Jak coś ma strzelać, to najchętniej, żeby był to człowiek :) I w sumie może to takie naciągane, ale Jackal odstręcza mnie od siebie tym, że właśnie gramy jakimś tam jeepem i robimy siekę... Jakoś do mnie to nie przemawia.

Co i tak nie zmienia faktu, że najchętniej gram i tak zawsze w Commando :D

Edytowane: Może warto dorzucić do tego wątku ankietę? Która gra lepsza z 4 pozycjami - zdecydowanie Jackal, nieznacznie Jackal, nieznacznie Guerilla War, zdecydowanie Guerilla War :)

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-12-2012, 17:50 09
Post: #3
RE: Guerilla War czy Jackal?
Właśnie przed założeniem tego wątku, wpadłem na tamten:) Fakt, to wielki plus dla Guerilli ("życiowa" fabuła:)).
Co do gry człowiekiem/maszyną to nie mam specjalnych upodobań bo lubie tym i tym pograć, a ten Jeep akurat mi pasuje (może dlatego, że od zawsze uwielbiam GTA - szczególnie rajcuje mnie takie sterowanie, bardziej niż takie niby realistyczne z konkretnych ściganek jak NFS itd. - dobra, wiem że są lepsze gry - ale to chyba takie zboczenie z dzieciństwa, kiedy to się resorakami bawiło:tonieja:). Jedynie czasem denerwuje to strzelanie tylko do góry, no ale to chyba taka specyfika tej gry.

Też się zastanawiałem nad porównanie ww. gier z Commando i HeavyBarrel, ale to już by się chyba bałagan porobił.

A ankieta faktycznie mogłaby być, ale to już chyba w gestii Evila?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-12-2012, 21:32 26
Post: #4
RE: Guerilla War czy Jackal?
Guarellia war o niebo lepsza. Dobra rozgrywka na dwoch, wartka akcja, ciekawe zachowanie przeciwnikow, tylko dwa minusy: powinno byc 3 'continue', no i wrogowie troche ospali. Podoba mi sie ze tu biegaja, tu rzucaja granaty, tu sie klada. No ale za czesto jest tak ze po prostu sie gapia. Prawie wpadam w hipnoze gdy w nia gram (niestety to tylko przy snesowym smash tv sie udaje). No i duzy plus za muzyke, fajnie wychodzi nutka z rzeki (3 lvl?) na harmonijce. Kurde, az sobie przejde pare poziomow:-P
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-12-2012, 16:22 54
Post: #5
RE: Guerilla War czy Jackal?
Z pewnością Guerilla. Pamiętam jeszcze jak grałem na 2 z kumplem i graliśmy od 16 do 21 ogólnie przeszliśmy grę jakieś 7 razy (przez tydzień) :) Ale na pocieszenie Jackal'owi można przypisać wspaniałą muzykę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-01-2013, 01:54 38
Post: #6
RE: Guerilla War czy Jackal?
Mi osobiście bardziej podoba się Jackal. Jest to jedna z moich ulubionych gier na pegasusa, którą darzę wielkim sentymentem i jedyna jaką mam jeszcze na carcie. Guerilla War poza zaletą wspominaną już przeze mnie kiedyś tam, czyli fabułą opartą na faktach autentycznych ma jedną poważną wadę. Można nie patrząc na nieliczone continue po prostu na chama przeć do przodu i tracić setki żyć. Da się wtedy grę przejść w jakieś 30 minut - sam sprawdzałem kiedyś jak miałem konsolę (z drugiej strony jednak grając powoli i megaostrożnie w 2 godzinki można Guerillę ukończyć tracąc góra 4-5 żyć, też sprawdziłem na konsoli). W Jackalu takie cos jak szybki rush by nie przeszło, dlatego że ilość żyć i continue jest ograniczona.

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-01-2013, 13:27 38
Post: #7
RE: Guerilla War czy Jackal?
Obie gry są bardzo fajne. Jackal wygrywa sentymentem :) poza tym ma świetne poziomy, fajną muzę, klimacik i wymaga trochę ostrożności. Właśnie ze względu na bardzo łatwe zdobywanie kolejnych continue (nie są nieograniczone, da się przegrać, choć ciężko ;) ) Guerrilla bawi, ale krótko - bo szybki rush na pałę zabawi raz, dwa, ale szybko nudzi brakiem wyzwania. Jackala odpalam regularnie i do dziś nie potrafię go przejść bez problemu z marszu, a i często przegrywam :)
I faktycznie, niech ktoś dorzuci do tematu ankietę :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-01-2013, 11:55 09
Post: #8
RE: Guerilla War czy Jackal?
Mam słabe porównanie, bo w obie gry zagrałem trochę później, na emulatorze. Nie mam do nich żadnego sentymentu, toteż nie mam jakichś propsów w kierunku jednej gry. Guerilla War jest całkiem fajną pozycją, z dobrą grafiką i masą przeciwników do eliminacji, ale zdaje się, że kolejne poziomy niewiele się od siebie różnią. Pamiętam że byłem zaskoczony, że w 3 rundzie chyba, szliśmy w górę rzeki a nie po zwykłej drodze. Jackal wygrywa moim zdaniem, przyjemniej jeździ się Jeepem i sieje spustoszenie, plansze wykazują większą różnorodność, no i jeszcze jej nie przeszedłem :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-02-2013, 20:09 05
Post: #9
RE: Guerilla War czy Jackal?
Guerilla. Jak dla mnie plansze są bardziej klimatyczne i przyjemniej się je przemierza i to jest główny plus. Kolejny to to, że twórcy wysilili się na dodanie ciekawego tła fabularnego. Nadmierna ilość continue to niby minus, ale z drugiej strony pozwala to wykorzystywać grę jako dobry odstresowywacz:P Powiem szczerze, że obecnie nie mam już na tyle czasu, chęci i samozaparcia żeby ślęczęć po kilka godzin nad gierką i powtarzać po raz setny te same poziomy. W takiej sytuacji płynna rozwałka bez konieczności zaczynania gry od początku jest idealnym rozwiązaniem.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-08-2013, 15:53 04
Post: #10
RE: Guerilla War czy Jackal?
Ja z pewnością mogę oddać swój głos na grę Jackal. Guarilly War miałem po dostatkiem w dzieciństwie. Jackal jakoś bardziej przypadł mi do gustu. Świetna muzyka jeszcze lepsza niż w Guarilla War. Fajnie się gra na 2. Nie ma takiej rozpierduchy jak w wspomnianej wcześniej grze i dobrze, bo nie lubię jak mi lata pełno rzeczy po ekranie (z takiego powodu nie lubię za bardzo shumpów. Jakoś wolę Jackala również dlatego że został zrobiony przez Konami a nie jakieś badziewne SNK które znam tylko z gier Ikari Warriors i Capcom vs SNK (Nie wiem czemu Capcom chciało robić grę z tą badziewną firmą). Guarilla Wars ma tylko jeden plus. Jest oparta na faktach z powstaniem na Kubie i gramy tu prawdziwymi postaciami jak Fidel Castro (kto go nie zna ?).

When injustice becomes law, resistance becomes duty.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Guerilla War potak 8 770 08-08-2010 12:34 51
Ostatni post: gararz

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości