Odpowiedz 
Guerilla War
19-06-2010, 00:14 48
Post: #1
Guerilla War
[Obrazek: guerillawar0.png] [Obrazek: guerillawar3.png]

Guerilla War jest przyjemną grą w której wzniecamy rebelię na jakiejś wyspie i za pomocą kałacha (bądź inną broń) siejemy rewolucję we wszystko co się rusza!

Gra mimo że z początku wydaje się być niekontrolowanym chaosem to po dosyć szybko staje się dosyć prosta:P ze 2- 3 etapy przebiegłem na pałę strzelając przed siebie jak opętany:D

Gra się dosyć przyjemnie, oprócz paru rodzajów broni mamy do dyspozycji również czołg, który sieje szatana na lewo i prawo(szczególnie w połączeniu z bronią rozpryskową).

Gra jest fajna graficznie, nasz bohater ma wąsy co jest niewątpliwym plusem gry, do tego fajnym motywem jest to ,że możemy rozwalać mosty no i oczywiście różnorodność etapów. Mamy Etapy w dżungli, jak i w mieście lub przy kopalni a i w kanałach przyjdzie nam walczyć.

Największą trudność sprawia ostatni boss,szczególnie bez żadnej broni jest dosyć ciężki, bo strzela dosyć chaotycznie i raczej bez schematu (za co następny po wąsach plus)

polecam pograć bo w sumie gra nie jest zła.
Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 14:43 17
Post: #2
RE: Guerilla War
Tak, ja osobiście sam lubie poklepać troche w Guerilla War, ale aż nazbyt mnie nie wciąga :D Z gier w tym klimacie bardziej odpowiada mi Commando, ale i ta jest niczego sobie :D Genialny motyw z czołgiem, niby niewiele ale jednak zawsze to dodatkowe urozmaicenie w rozrywce :) No i te wąsy, mam wrażenie jakbym grał Fidelem Castro za młodu :) Ode mnie gra dostaje 6/10 :D

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 14:58 59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2010 15:01 58 przez potak.)
Post: #3
RE: Guerilla War
No ja pamiętam jak z siostrą na pełnej przeszliśmy całą grę :P Oczywiście padając tam kilka krotnie i od początku planszy :) Grę da się lubić. Na prawdę polecam a najbardziej na dwie osoby :)

<potak> Dudek zapomniałeś wspomnieć że bohater ma niezłe wąsy!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 15:03 03
Post: #4
RE: Guerilla War
grywalny i eksplozje na 10/10. gdyby tylko nie była tak prosta i gdyby nie bug, przez którego na 2 graczy nie da się przegrać... możliwe, że mam skopaną wersję. Piękne outro... zamiast hodować banany dla komuchów, będą mogli robić u kapitalisty :D I porzucona czapka... wzruszające. Nie mogę jednoznacznie gry ocenić, nie mogę, choć polecam :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 17:03 59
Post: #5
RE: Guerilla War
Chyba trochę przesadzacie z tym niskim poziomem trudności, gdyby nie niekończące się continue gierka byłaby dosyć wymagająca:P Szczególnie jeśliby chciało się zabijać wszystkich wrogów i unikać kasowania cywilów. W przeciwnym wypadku rzeczywiście wystarczy tylko wcisnąć "b" i lecieć na pałę do przodu, a wrogowie rzadko kiedy zdążą nas trafić.

Ogólnie guerilla jest dobrą napierniczanką na odstresowanie, szczególnie kiedy ma się czołg z odpowiednią bronią, taki trochę Serious Sam na nesa

Przyczepię się jeszcze do tych niby bossów, mogli by być nieco bardziej wymagający, bo niektórych łatwiej ubić niż zwykłego żołnierzyka schowanego w w krzakach:P

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 17:08 38
Post: #6
RE: Guerilla War
Continue nie jest nieograniczone, tylko zdobywa się jedno na 50000pkt. a Serious Sam zdecydowanie trudniejszą, dłuższą, lepszą grą po prostu jest :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-06-2010, 17:14 04
Post: #7
RE: Guerilla War
(19-06-2010 17:08 38)Mcin napisał(a): Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Continue nie jest nieograniczone, tylko zdobywa się jedno na 50000pkt. a Serious Sam zdecydowanie trudniejszą, dłuższą, lepszą grą po prostu jest :P

Nawet nie wiedziałem o tym continue:D Zresztą wychodzi na to samo bo zdobycie tych 50.000 na jednym continue jest banalnie proste. I nie porównuję guerilli i Sama pod względem jakości, mówię tylko, że nadają się do tych samych celów tj. odstresowania i wyładowania negatywnych emocji:P

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-08-2010, 22:18 38
Post: #8
RE: Guerilla War
Guerilla War to gra która powstała...na faktach autentycznych. Jeden z jej bohaterów (ten którym gra drugi gracz) żyje w realu do dziś!!

Gra opowiada historię wielkiej rewolucji na Kubie w latach 50-tych XX wieku, gdy wyspą rządził dyktator Batista. Wtedy to Fidel Castro (ten wspominany 2player) wraz z Che Guevarą (1player hehe) postanwili rozprawić się z dyktatorem i obalić jego reżim. Jak wszyscy wiedzą, udało im się to i rządy na Kubie objął własnie Fidel Castro.
[Obrazek: guerilla_war_helli.jpg]
Guerilla War jest opowieścią o tych wydarzeniach ale z przymrużeniem oka. Choć to zwykła strzelanka zamysłem podobna do Jackala i Commando to jednak dla mnie jej wartość jest większa ze względu na odniesienie do prawdziwych wydarzeń historycznych. Nawet ta mapa na screenshocie u góry to nie jest "jakaś tam wyspa" tylko Kuba. Nasza przygoda zaczyna się w zatoce Guancayabo (z tego co pamiętam tak się ta część Kuby nazywa) a ostatnim etapem jest bastion dyktatora w Hawanie.
Kiedyś to była moja ulubiona gra i raz udało mi się ją przejść tracąc tylko jedną kontynuację. Później bawiłem się tylko w 30-minutowy rush czyli prując przed siebie (i tracąc przy tym ok 30 kontynuacji). Ze względu na to że interesuję się historią XX wieku jest to dla mnie dziś tytuł absolutnie wyjątkowy.:)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-08-2010, 12:34 51
Post: #9
RE: Guerilla War
Ha, rzeczywiście wygląd wyspy kojarzył mi się z Kubą, ale na to kim gramy nigdy bym nie wpadł. Wręcz przeciwnie, myślałem, że gram dobrym amerykańskim marinesem który idzie skopać tyłek złemu Fidelowi. Na ekranie startowym widoczna jest nazwa wytwórni - SNK Corp. of America, więc byłem pewien, że to firma amerykańska (więc raczej nie byłoby mowy o graniu Castro), ale teraz zdziwiony tym co piszesz sprawdziłem na necie i okazało się, że jednak japońska. Nie spodziewałem się, że coś mnie jeszcze tak zaskoczy w grze na NES. Che i Fidel to raczej postacie kontrowersyjne i nie pomyślał bym, że mogą zostać bohaterami nesowej strzelanki.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Guerilla War czy Jackal? batter86 9 789 10-08-2013 15:53 04
Ostatni post: ksysio1

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości