Odpowiedz 
Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
12-03-2010, 23:33 50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2010 23:37 25 przez PegazusMaster.)
Post: #1
Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
W tym temacie mówimy o grach, które jesteśmy w stanie przechodzić jak burza niemal nie tracąc przy tym żyć, a nawet na perfekcie co było owocem wielu przejść danego tytułu. Jeśli uważamy, że jesteśmy specem od danej gry to temat dla nas.

Ja akurat mam kilka takich gier. Ostatnio pogrywałem trochę w ninja gaiden 3 na pegazusa, aż w końcu grę przeszedłem. Każdego dnia miałem siły, by przechodzić kilka poziomów dalej. Wytrenowałem się na ninja gaiden 2, który był iście hardkorowy, ale przeszedłem go wiele razy myślę że nawet kilkanaście przez to NG3 wydał mi się dużo łatwiejszy i wolniejszy. Większość plansz i bossów jestem na dziś w stanie przejść bez straty życia w NG3. NG2 natomiast znam niemal na pamięć choć przyznam, że w dalszych etapach zawsze miewam problemy :P

Kage grę przeszedłem na pewno dobrych parę razy jeśli nie naście.
Znam ułożenie sekretów może jest ich więcej ? Ogólnie gra wydaje mi się bardzo łatwa o wiele łatwiejsza od ninja gaiden jedyną trudnością dla mnie bywa ostatni poziom i boss. Całą resztę jestem w stanie absolutnie przejść bez utraty życia. Nie wiem czemu często do tej gry wracam grałem na pewno kilkadziesiąt razy w ten tytuł i nie raz razy go ukończyłem. Zwykle jedyną dla mnie przeszkodą w jego ukończeniu jest lekkie znużenie rozgrywką :P

Megaman3 tę grę przeszedłem tyle razy, że jestem w stanie wygrać z każdym bossem, których jest 8 ze zwykłą pukawką co się nie uda absolutnie niewprawionemu. W grę grałem dziesiątki jeśli nie setki razy przeszedłem tę grę wiele wiele razy.

Street Fighter 2010 - hardkorowa gra z masą poziomów myślę, że grałem w nią kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset razy. Grę przeszedłem na pewno co najmniej kilkanaście razy. Większośc poziomów i plansz przechodzę bez utraty życia, a było to efektem wielu ćwiczeń. tA GRA JEST BARDZO TRUDNA i niewprawionemu praktycznie na każdym poziomie zdarzy się wiele razy zginąć, ale nie mi. Pierwszy raz dopadłem ją na rozwalonym karcie gdzie zamiast postaci były cyferki zamiast początkowych poziomów również dopiero w kolejnych cyferki plansz wyświetlały się jako grafika, ale postaci jako cyferki. Mimo wszystko nawet przy normalnej grafice ta gra to taki sam hardkor.

To tyle na początek. :F
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-03-2010, 23:40 45
Post: #2
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
Mario. Ten szybki nr 59 na "168 in1". Czas około 8min (korzystając oczywiście ze wszystkich przejść B) ). Nie zbieram po drodze nic, poza jednym grzybkiem i kwiatkiem. „Strzelanko” się przydaje, na te ostatnie „młotki” w planszy 8-3 i 8-4 :P .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-03-2010, 23:46 55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2010 23:47 55 przez Pacek.)
Post: #3
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
Ja zaś przeszedłem chyba 3 razy Kirby's Adventure, znam wszystkie sekrety, i wiem jakie bronie stosowac na jakich przeciwników :P Z palcem... na mysze (rzecz jasna) potrafie przejść od pierwszego do ostatniego poziomu nie tracąc przy tym zbyt dużej ilości żyć :)

Za duża Sygnatura :( - Potak
Jak ją zmniejsze to nic nie będzie widać : P - Pacek
Ale nie będzie rozjeżdżać nam forum! :D- Potak
Ale za to jaki zrobi efekt ; )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-03-2010, 23:55 49
Post: #4
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
A moja najprostsza już gra to Contra Force :) Opanowałem tam każdego bohatera do maxa, w zasadzie nie jest to trudna gra, ale to moje n.1 na zawsze!

Ostatnio przykładałem sie do Kage, zanosi sie na to, że jeszcze długo nie powiem że jest ona łatwa :D I tak jak pisał M'cin w swojej recenzji, totalna rozwałka nie zawsze jest skuteczna, ba! Tylko taktycznie jak narazie udaje mi sie coś w niej zdziałać :D

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-03-2010, 11:42 42
Post: #5
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
Ja długo katowałem Super Mario (dokładniej jogging mario bros na 168 in 1), także w końcu znałem każdy pixel na levelu. Większość gry przechodziłem z palcem w tytułowej d..pie, jedynie w ósmym świecie miałem problemy. Pamiętam to uczucie radości i zdziwienia kiedy pierwszy raz znalazłem ukryte przejście w planszy 4-2, pamiętam specjalne skuwanie się na końcu planszy 3-1, żeby nie mieć strzelania i móc nabijać życia na żółwiach.

Drugą grą która tak rozpracowałem był Ducka Tales 2, przeszedłem ją kilkadziesiąt, albo i więcej razy, życia traciłem w zasadzie tylko wtedy kiedy grałem za bardzo na luzie i przez nieuwagę wpadałem do dziury. Co ciekawe pomimo że miałem tą grę tak rozpracowaną nigdy na konsoli nie odkryłem ukrytej planszy, zawsze brakowało m kawałka mapy zdobywanego na wyspie wielkanocnej (tam gdzie trzeba było wrzucać kamienie do dziur w odpowiedniej konfiguracji). Dopiero na emulu się udało dzięki czyjejś pomocy.

Dodałbym jeszcze Darkwing Duck, a to dlatego że bardzo długo nie skapowałem się jak używać dodatkowych broni i nauczyłem się grać tylko z podstawowym pistoletem. Przechodziłem tak 5 plansz i tylko z tym zielonym ludkiem w parku nie mogłem sobie poradzić, aż w końcu właśnie na nim wyczaiłem jak używać bonusowych broni. Z nimi już nie było większych problemów.

Więcej gier raczej nie miałem tak rozpracowanych, bo swoich kartów miałem mało, a pożyczane/wymieniane oddawałem po przejściu gry.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-03-2010, 14:47 20
Post: #6
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
ja gram dużo, ale poszczególne tytuły szybko mnie nudzą. nie mam zwyczaju przechodzić gier w całości, a co tu dopiero mówić o wkuwaniu na blachę. ale parę tytułów rozkminiam dobrze.

W kage naprawdę trudny jest dopiero ostatni poziom, myślę, że 4 pierwsze "światy" byłbym w stanie ukończyć bez straty życia, a po krótkim treningu i piąty :P

Super Mario Bros przeszedłem kiedyś w 10 minut bez straty życia, chociaż w sumie to jedna z prostszych gier na NES'a

najlepiej znam chyba Contrę. przeszedłem tę grę z milion razy na 99 życiach, a na 3 co najmniej kilkanaście. a mimo to nigdy nie udało mi się jej ukończyć bez straty życia! na emulatorze mógłbym tego dokonać, na pegazie na razie nie bo mam beznadziejne pady :P

z pamięci przechodziłem Little Mermiad na pegasusie już w wieku młodocianym, ale raczej ze względu na miałki poziom trudności. tak samo z Chip & Dale 2, przechodze za każdym razem, ajkbym się postarał to i bez straty życia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-03-2010, 16:07 26
Post: #7
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
Właśnie, niejednokrotnie próbowałem przejść Contre bez straty życia, ale to chyba jest niewykonalne :D Mój rekord to strata dwóch żyć w Hangarze (nie lubie tego etapu) :)

Chip&Dale 2 to samo co M'cin, to chyba jedna z najłatwiejszych platformówek ever :D

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-03-2010, 19:11 30
Post: #8
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
Batman,tyle razy w to na emulu ciąłem,że prawie bez skucia przechodzę.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-03-2010, 01:21 55
Post: #9
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
Kiedyś bez skuchy przechodziłem całe „Break Thru” B) . Dzisiaj, pewny siebie do tego usiadłem i się tak spociłem, że nie wiem :uff: . Jednak człowiek wychodzi z wprawy :P .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-03-2010, 02:23 11
Post: #10
RE: Gry, które nauczyliśmy się przechodzić z palcem w d.
Ja bez skuchy przechodzę do dziś obie części Flintstonów, Chip n Dale 2 (Reskju Rendżers) i Gun Deca choć ta ostatnia gra wymagała wielokrotnego przechodzenia nim nauczyłem sie co gdzie i kiedy wyskoczy (najgorszy był etap w dżungli z wąskimi słupkami, resztę przechodziłem z zamkniętymi oczami). Dwa razy udało mi sie przejść FAofDizzy bez utraty życia. Wszystkie te gry przechodzilem oczywiście na konsoli - nie uznaję przechodzenia gry przez emulator.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Gry z Pegasusa, w które obecnie gracie? Sqnman007 190 19,256 16-04-2017 17:09 13
Ostatni post: Cytryn
  Gry które polecacie na Pegazusa ! PegazusMaster 15 4,478 31-03-2017 19:49 08
Ostatni post: ernim1
  Gry, które mogły być arcydziełami, ale twórcy nie dopieścili PegazusMaster 3 313 27-02-2016 22:46 55
Ostatni post: PegazusMaster

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości