Odpowiedz 
Family Feud, czyli "Ciastko! Karmel? Familiaaaaadaaaaa!" :D
01-08-2010, 13:34 13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2010 13:38 31 przez Jaro.)
Post: #1
Family Feud, czyli "Ciastko! Karmel? Familiaaaaadaaaaa!" :D
[Obrazek: familyfeudnesscreenshot.jpg] [Obrazek: familyfeudnesscreenshot.jpg]
Family Feud, czy też polska Famliada, to zabawa dla całej rodziny :P. kto choć raz widział ten teleturniej, wie o co biega też w tej grze. prowadzący zadaje pytanie, na które istnieje kilka poprawnych odpowiedzi... zresztą, kto nie oglądał? :P
przejdźmy od razu do rozgrywki. na odpowiedź dano nam 45 sekund, bo trudno jest napisać odpowiedź korzystając z panelu literek lub cyferek :P
niestety, największą bolączką tej gry jest język. ci, którzy nie znają inglisza, nie mają tu zbytnio czego szukać (chyba że spolszczenia, ale to w necie :)). na szczęście twórcy przemyśleli ewentualny brak znajomości dokładnych nazw. w praktyce znaczy to tyle, że zamiast wpisać "The Thanksgiving Day" wystarczy napisać "thanksgiving".
nic nie stoi na przeszkodzie, aby zagrać we dwóch graczy. albo można też zaprosić kilku kumpli lub krewnych tak, by każdy z uczestników gry w realnym świecie miał swego cyfrowego odpowiednika :P
ciekawostką jest fakt, że możemy sobie ustawić własne nazwisko, ale ograniczone do 8 znaków. (e tam, moje by się zmieściło :D )
mi ta gra się spodobała, jako że lubię ten teleturniej. żałuję jednak, że nie było mi dane zagrać w wersję spolszczoną (może nawet ze Strasburgerem w roli prowadzącego :D )

Ocena: 7,5/10

Istnieje gatunek antylop, potrafiących skakać wyżej niż przeciętny dom. Wynika to z faktu ich mocnych mięśni nóg oraz tego, że przeciętne domy nie potrafią skakać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-08-2010, 14:18 32
Post: #2
RE: Family Feud, czyli "Ciastko! Karmel? Familiaaaaadaaaaa!" :D
Faktycznie, ja mam od polskiej wersji zbyt duże zboczenie, że w Familiadzie muszę widzieć Strasburgera :D Pomysł ciekawy, ale jednak nie robi to takiej furory jakiej oczekiwałem :) No i nie jestem aż tak obeznany w angielskim żeby swobodnie się nim tutaj posługiwać :) Tym niemniej, warto zobaczyć :D

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-08-2010, 14:59 26
Post: #3
RE: Family Feud, czyli "Ciastko! Karmel? Familiaaaaadaaaaa!" :D
(01-08-2010 13:34 13)Jaro napisał(a): Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.kto choć raz widział ten teleturniej, wie o co biega też w tej grze
O słuchanie komentarzy Strassburgera i o nic więcej :P Dziś znowu palnął: "Odpowiada sto osiem. Od kiedy to pokoje mówią?" :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-08-2010, 15:08 29
Post: #4
RE: Family Feud, czyli "Ciastko! Karmel? Familiaaaaadaaaaa!" :D
Duży minus za brak wprowadzającego żartu prowadzącego:D Nie wiem czy hasła są tak trudne, czy mój angielski trochę nie teges, ale zazwyczaj starcza mi pary na 3-4 odpowiedzi, a potem pytanie przechodzi na drugą rodzinkę. To w połączeniu z dosyć dużą skutecznością przeciwników sprawia, że gra jest trudna. Tylko raz udało mi się przejść do następnego odcinka gdzie poległem prawie bez walki. "Fast Money", czyli po naszemu finał odcinka, to porażka, tylko półtorej minuty na 5 odpowiedzi, trzeba wpisywać prawie bez namysłu. Gra może posłużyć jako ciekawostka dla którzy chcą się podszkolić w słówkach z angielskiego. Mi nie przypadła specjalnie do gustu, chociaż w czasie gry momentami się wciągałem (wiecie, to że jakaś banda pajaców wie lepiej ode mnie jakie syropy dodaje się do naleśników trochę drażni moją ambicję:P). Z gier tego typu wolę te z serii Jeopardy (u nas znane jako Va Banque), tam przynajmniej pytania są bardziej konkretne.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-02-2016, 14:40 11
Post: #5
RE: Family Feud, czyli "Ciastko! Karmel? Familiaaaaadaaaaa!" :D
Podobnie, jak Żółwie Ninja 3, są pewne problemy w znalezieniu tego tytułu po polsku, nie wiem, czy warto wskazywać, dlaczego.
Od Familiady polskiej różni się tym, że jest czasem nawet 11 odpowiedzi (choć nie jestem pewna, ile było maksymalnie w Polsce), nieraz są pytania, na które odpowiedzią są liczby (nie oglądałam wszystkich odcinków polskich, ale się nie spotkałam z "podwójnymi liczbami"), i w ostatniej rundzie nie są podawane odpowiedzi najwyżej punktowane, a także można zdecydować, że podstawowe pytanie ma przejść na przeciwników, mimo że się było szybszym i lepszym podczas pierwszego przedstawienia pytania (wątpię, żeby w jakiś pojedynczych odcinkach w Polsce zmieniano zasady gry), też nie słychać (ani nie widać, nie widać, jak przeciwnicy, oczywiście "komputerowi", piszą w grze na tę konsolę akurat) nieprawidłowej odpowiedzi przeciwników, oczywiście "komputerowych", jest tylko sygnał i iks {w kwadracie [może powinnam wstawić nawias kwadratowy dla odmiany (przecież jest)]}. Jeszcze oczywiście różni się muzyka, ale takie oczywistości mogę pozostawić bez uwzględniania. Może jednak wymienię coś jeszcze: nazwa tury pochodzi od członka rodziny czy osoby, po czterech nieprawidłowych odpowiedziach licząc po pierwszym pokazaniu pytania jest zmiana pytania (nie wiem, jak w Polsce, ile nieprawidłowych odpowiedzi po pierwszym wskazaniu pytania może być), jak poda się odpowiedź, która już jest na tablicy odkryta, to odpowiada się jeszcze raz (w Polsce chyba traci się odpowiedź). Ponadto nie można nic nie odpowiedzieć przed końcem czasu, ale to raczej podobieństwo, a nie różnica. Podobne jest też czekanie na nieuznanie odpowiedzi (niestety, a może da się przetrzymać). Odpowiedź należy pisać, pytanie jest napisane... Można jeszcze tak wymieniać, a może i trudno już coś więcej podmienić.
Familiada ta ma niezwykłe, ogromne, wysokie walory edukacyjne. W podstawowych rundach są podawane na koniec wszystkie odpowiedzi. Wśród znanych kotów niestety była jedna odpowiedź trochę nieprzystosowana do młodszej widowni. Raz wydaje mi się, że literówkę m-n przyjęto jako prawidłową. Jednak w ogromnej większości literówki, przestawienie liter lub zapomnienie litery nie przechodzi. Raz Elvis było, a Presley nie, jakoś inaczej, niż powinno być jest w tej sprawie. Chyba raz było, że TV nie było prawidłowe, a television było, a innym razem obie odpowiedzi były uznawane. Ponadto raz soccer i football to co innego. Tu też można wymieniać, w miarę grania, choć nie dokumentując albo nie znając dokładnie zasady działania gry, można nie mieć pewności w różnych aspektach, jak widać.
Skąd to wiem? Między innymi oglądałam na programie streamowym rozgrywkę prowadzoną przez osobę chyba na nietrzeźwo, bo co jakiś czas grający odburkiwał, odbijało się tej osobie, czy jak to powiedzieć, żeby nie określić jako beknięcie, nie pamiętam, czy się przyznała ta osoba, ale z dość trzeźwym umysłem, zważając na odpowiedzi udzielane w czasie gry. Osoby na chat'cie podpowiadały. Ciekawa gra była, ale nadszedł koniec rozgrywania. Polecam do oglądania, a z graniem jeszcze bym się wstrzymała, choć to paradoks, bo żeby oglądać, trzeba, żeby ktoś grał. Można też wysnuć wniosek, że dobrą propozycją byłaby możliwość wyboru gry "komputer" przeciwko "komputerowi".
Grając, tak mało punktów zdobywałam, że dotarłam do siódmej rundy, ciekawe, ile jest maksymalnie rund.
Trudno o obiektywną ocenę z uwagi na wyjątkowy charakter rozgrywki, mieszanych uczuć raczej nie mam, choć można coś zauważyć w mojej wypowiedzi. Animacja (prowadzącego) trochę udziwniona. Jeszcze raz trudno mi oceniać tak jakby grę edukacyjną na zasadach takich, jak gry platformowe. Chyba jednak mam wątpliwości, więc 6/10.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dabu Dybul, czyli Double Dribble M'cin 13 908 23-01-2014 22:48 11
Ostatni post: kasiappp111
  Best of best, czyli o najlepszych wytwórniach gier na NES orlasek 13 1,150 26-07-2013 12:17 41
Ostatni post: PegazusMaster
  1943 czyli najlepsze latałki Smakoszów PegazusMaster 5 714 25-05-2013 18:03 28
Ostatni post: wanna-amigo

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości