Odpowiedz 
E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
28-11-2010, 20:48 31
Post: #1
E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
 E.V.O Search for Eden - tytuł o którym nie każdy może słyszał ale bez wątpienia jest to jedna z najciekawszych gier wydanych na Snesa. Rzadko można spotkać grę której fabuła zaczyna się ...wraz z rozpoczęciem życia na Ziemi!! Gracz wcielając się w rybę bedzie się wspinał po szczebelkach ewolucji odwiedzając wszystkie minione ery począwszy od dewonu i karbonu gdy powstawały pierwsze kręgowce po trias, jurę, epokę lodowcową, na czasach człowieka jaskiniowego kończąc.
[Obrazek: evoplazy.jpg]
E.V.O to gra zręcznościowa z elementami rpg. Zamiast punktów doświadczenia zdobywanych poprzez zjadanie przeciwników - są punkty ewolucji. Za te punkty można stworzonko (którym steruje gracz) "ulepszyć" poprzez ewolucję kończyn, ogona, szczęk, rozmiarów ciała itd. Wrażenie robi bardzo duży wybór tych "akcesoriów". Każdy z nich dodaje inne punkty stworzeniu, np. silne szczęki zwiększają siłę ataku a ogon zwiększa szybkość lub wysokość skoku a pancerz poprawia obronę i dodaje punkty hp. Możliwości jest ogrom i bardzo ważne jest odpowiednie "ewoluowanie" zwierzaka w zależności od etapu i przeciwników.
[Obrazek: Evookladka.jpg]
Przeciwnicy to odrębna historia. Jest ich mnóstwo i każdy ich rodzaj cechuje się unikatowymi zdolnościami. Niektóre ryby są bardzo agresywne a inne płochliwe (choć przy ewoluowaniu odpowiedniego "body" przestają się bać). Owady bywają olbrzymie i bardzo niebezpieczne a dinozaury bardzo odporne na ugryzienia. Każdy z przeciwników zachowuje się inaczej w obliczu niebezpieczeństwa i gracz musi te zachowania umiejętnie wykorzystywać (aby nie zginąć lub żeby zdobyć punkty ewolucji).
 Widok w grze to 2D ale sprawdza się znakomicie. Grafika jest świetna, bardzo szczegółowa i dobrze oddaje klimat każdej z epok. Gra ma bardzo ciekawą fabułę, nie brakuje w niej  sekretów i kilku alternatywnych zakończeń. Osobiście uwielbiam E.V.O i długo nie mogłem zdobyć carta z tą grą.. Na zbliżające się długie zimowe wieczory pozycja idealna do pogrania na snesie.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-11-2010, 20:56 10
Post: #2
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
Pamiętam tyle, że ta gierka jest łatwa przyjemna i niesamowicie pożera czas.
Nie widziałem następnych stadiów, ale tą rybką grało się miło.
Bardzo hipnotyzująca gierka i relaksująca.

Odlot bomba z d.upy tromba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-11-2010, 21:01 31
Post: #3
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
(28-11-2010 20:56 10)Smakosz napisał(a): Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Pamiętam tyle, że ta gierka jest łatwa przyjemna i niesamowicie pożera czas.
to chyba w tą gierkę nie grałeś, bo po wyjściu na ląd robi się cholernie trudna (przynajmniej dla mnie :P), pisałem o niej nie tak dawno, bo naprawdę fajnie się gra, ale troszkę mnie jednak znużyła i nie doszedłem do końca (chociaż pewnie i tak bym nie doszedł, nie mam już takich sprawnych palców jak kiedyś :P)

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-11-2010, 21:08 13
Post: #4
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
Po wyjściu na ląd rzeczywiście robi się o wiele trudniejsza niż za czasów pływania rybą. EVO jest grą która ma kilka alternatywnych zakończeń i kilka "sekretów". Jest ciekawym połączeniem gry rpg i zręcznościówki. Są momenty gdy przyda się nadzwyczajny refleks, często też uporanie się z bossem zależy od odpowiedniego ewoluowania stworzonka. Póki co gre ukończyłem na emu ale jako ze mam carta to powalczę o przejście na konsoli. Narazie jestem w erze płazów i czeka mnie walka z olbrzymią ropuchą :D
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-11-2010, 23:07 10
Post: #5
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
Gra mnie wciągneła swego czasu niesamowicie, aż do momentu gdy zamieniłem się w pterodaktyla i moje super szczęki t.rexa poszły się .... . W tym momencie odechciało mi się trochę gry i porzuciłem ten tytuł;p Ogólnie gra bardzo udana, wciąga niesamowicie i pozwala przez długie godziny cieszyć się dobrą rozgrywką, rzeczywiście po wyjściu na ląd gra staje się trudna, Najważniejszy jest chyba szybki upgrade zadawanych damage, potem już xp się zdobywa o wiele wiele szybciej;p
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2010, 18:43 14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2010 18:44 14 przez gararz.)
Post: #6
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
Pierwsze wrażenia, tuż po dojściu do ery dinozaurów.

Gierka jest świetna, niesamowity klimat i fabuła, do tego niczego sobie wykonanie. Ma w sobie to "coś" co sprawia, że gram po to żeby dowiedzieć się jak dalej potoczy się historia mojego stworzonka. System rozwoju sprawia, że można grać na różne sposoby. Dodatkowym smaczkiem jest to, że nie do końca wiadomo jak dana przemiana wpłynie na nas wpłynie.

Jeśli chodzi o poziom trudności, to same plansze nie sprawiają mi trudności (no, może poza pancernymi rybami w pierwszym rozdziale), ale bossowie to już prawdziwa rzeźnia, nie licząc króla pszczół, którego pokonałem z marszu przy pierwszym podejściu. Niektórzy bossowie są też upierdliwi, np. rekin, który sam w sobie nie stanowił dużego wyzwania, ale trzeba go było trafić chyba kilkadziesiąt razy, przez co trochę się z nim namęczyłem. Chociaż zapewne wynikało to z takiego a nie innego rozwoju stworka.

Na koniec o dużym, ale chyba jedynym minusie gry. Brakuje mi powiązania pomiędzy kolejnymi epokami. Ot rozwijamy sobie rybkę w jakimś konkretnym stylu, a po przejściu do kolejnej epoki tracimy wszystko i zaczynamy rozwijać ciapowatego płaza od zera, mogąc pójść w dowolnym kierunku rozwoju, niezależnie od tego co wybraliśmy wcześniej. Było by lepiej gdyby wybory drogi ewolucji z poprzedniej epoki wpływało na stworka z kolejnej. Poza tym brak zastrzeżeń.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-12-2010, 15:22 25
Post: #7
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
Dzisiaj skończyłem E.V.O. Niestety nie udało mi się ewoluować do postaci człowieka i skończyłem w postaci koniokształtnego ssaka pancernego. Tym którzy nie ukończyli całej gry mogę powiedzieć tylko, że im dalej w las tym ciekawiej. O ile początkowe 3 rozdziały podchodzą pod rozbudowaną gierkę edukacyjną, to później mamy do czynienia z alternatywną historią i klimatami podchodzącymi pod s-f. Kryjące się po lasach stegozaury, niedostępne jaskinie zamieszkane przez "wymarłe" stworzenia, zaginione cywilizacje. Wizyta w jaskini w której spotykamy duchy rodziny tricepratopsów której pomogliśmy wcześniej też była ciekawą doświadczeniem. Szkoda, że gra tak szybko się kończy, cały czas spodziewałem się, że ewolucja wybiegnie poza nasze czasy.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-12-2010, 07:01 27
Post: #8
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
Zdobywając więcej kryształów (tych kolorowych kulek) dałbyś radę sie przemienić w człowieka, lub raczej jaskiniowca. Motyw z przybyszami z Marsa jest dla mnie jednym z najciekawszych w fabulach gier wogóle. Na poczatku nie było wiadomo o co kaman i kto wydaje te "whispery". Poza tym finałowy boss.. Bolbox - zaskakujący i dość trudny do pokonania.
Co do ewolucji wybiegającej w nasze czasy... cóż. Dla mnie zakończenie gry w tym miejscu było najlepszym z możliwych. Dlaczego?? Bo dawało do myślenia jak mógłaby wyglądać kolejna era.Poza tym do tego miejsca można "podpiąć" dowolne rpg (z ludźmi w roli głównej).
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-12-2010, 16:48 26
Post: #9
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
W takim razie musiałem ominąć jakieś ukryte lokacje, bo dosyć dokładnie przeszukiwałem plansze i teoretycznie żadne kulki nie powinny mi umknąć:P Miałem w zapasie jakieś 13 tys. ep ale żadnych opcji rozwoju. Bolbox wielkich kłopotów mi nie sprawił, tylko z wysłaną przez niego rybą trochę się męczyłem. W walce wykorzystałem zapas ep - kiedy tylko liczba punktów życia zbliżała się do zera wchodziłem w ewolucję i zmieniałem długość szyi (koszt 200 ep) i w efekcie zdrowie regenerowało się do pełna.

[img][/img]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-04-2011, 08:16 27
Post: #10
RE: E.V.O Search for Eden / 40 000 Okunen Monogatari (snes)
Ja właśnie przed chwilą też ogarnąłem tą gre do końca, i musze przyznać że na końcówce sie zawiodłem, no i tylko jednego człowieka spotkałem po drodze, skandal! :D doprowadzilem swoją postać do rogatego ssaka o twardym pancerzu i długiej szyi, taki mały terminator :D Ogólnie gra ciekawa, pochłonęła mnie naprawde solidnie, ale ostateczny boss - liczyłem na coś troszeczke innego ;D Dino-ludzie też wykosili :D

Zarajestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [SNES] Gry warte polecenia gararz 13 2,683 10-10-2016 19:01 29
Ostatni post: PegazusMaster
  Front Mission (snes) SebaSan1981 2 1,068 13-09-2014 13:51 20
Ostatni post: PegazusMaster
  [SNES] Chrono Trigger Evil 3 1,289 13-09-2014 13:47 08
Ostatni post: PegazusMaster

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości