Odpowiedz 
Czy kończyć z gierkami?
24-11-2013, 16:42 02
Post: #1
Czy kończyć z gierkami?
Jak w temacie, i nie chodzi tu o wiek grającego, nie chodzi również o gry karciane czy gry planszowe na komputer. Rzecz w tym, że gry nieczęsto są tematem rozmów. Co prawda zdarzyło się, że mówiono na spotkaniu imieninowym o River Raidzie czy ogółem o Atari, jednak królują przeważnie tematy związane z polityką, budową, sprawami urzędowymi czy wydarzeniami z kraju. Wiedza o grach wydaje się zbędna, a czas spędzony na graniu w platformówki, przygodówki lub inne fabułówki - swego rodzaju stratą. Chciałabym nieraz potrafić mówić o wydarzeniach z kraju tak, jak potrafię czasem napisać recenzję gry. Tak w ogóle to moim marzeniem jest więcej czytać, za to przydałoby się wziąć. Ostatnio wolę zająć się czymś innym niż granie, po gry sięgam, gdy mi coś przyjdzie na myśl - jakaś runda lub nietypowa rozgrywka, której zasady chcę sobie przypomnieć, bądź jakiś NES, który znałam tylko ze screenu, a chciałabym się dowiedzieć, co jest dalej w tej grze. Jednak wolałabym przestać grać na komputerze. To nie mój wynalazek i wolałabym zająć się czymś innym. Warto wypowiedzieć swoje zdanie w tym temacie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-11-2013, 10:45 25
Post: #2
RE: Czy kończyć z gierkami?
Cytat: Rzecz w tym, że gry nieczęsto są tematem rozmów.
WHAT? oO

Może to dla mnie dziwne. Chociaż fakt dla moich rozmówców jest dziwny, że ja mogę tak cały czas gadać o grach, bo jednak jeszcze nie przywykli, że kobieta/dziewczyna (sami wybierzcie) może grać w gry, chociaż już coraz rzadziej się z tym spotykam. Fakt, więcej gadamy na temat gier planszowych i karcianych (z powodów prostych - spotkania się odbywają w sklepie z planszówkami), ale również zaczynamy tematy gier - komputerowe, na gameboy, pegazusa, playstation, etc.

W sumie nawet w łóżku z facetem w romantycznej chwili gadamy o grach. Dla innych to może być dziwne, ale dla nas, parze gamerów to normalne. I można pogodzić inne rzeczy z grami - pracuję w call center, studiuję, pochłaniam książki, oglądam seriale, spotykam się ze znajomymi na piwie i gram w gry :D Fakt, nie da się połączyć tego wszystkiego naraz, ale np. jest taki zwyczaj niepisany u nas, że rano po imprezie należy zagrać w Herosy :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-11-2013, 12:26 52
Post: #3
RE: Czy kończyć z gierkami?
Dzięki za wypowiedzi w temacie. Widocznie ja nie spotykam się ostatnio z osobami, które interesują gry. Jestem raczej wśród ludzi z pasjami "starej daty" lub po prostu z brakiem czasu na granie. Mnie zastanawia, czy może by tak nie zajmować się grami, bo pożytku na większą skale nie ma, typu coś będące źródłem sukcesu, co przyda się w pewnym momencie. Jak nie wiadomo w czym rzecz, to w pieniądzach - grami zajmują się konkretne osoby - programiści, graficy, osoby prowadzące programy o grach komputerowych. Innym osobom natomiast bliższa powinna być wiedza ogólna i zajęcia o lepszym wpływie na człowieka, czyli nie zajęcia z udziałem ekranu - telewizja/komputer, tylko rysowanie, czytanie, gra na instrumentach muzycznych. Dużo jest różnych gier i programów telewizyjnych, a oderwanie się od nich dałoby nieco spokoju.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-11-2013, 12:41 56
Post: #4
RE: Czy kończyć z gierkami?
Jeśli człowiek nie będzie robił nic dla relaksu, to długo nie pociągnie. Bezpośrednich korzyści gry raczej nie dają, pozwalają nam jednak na chwilę rozrywki, która ma zbawienny wpływ na nasze możliwości. Jedni kleją modele, inni ćwiczą, ktoś śpiewa a ktoś gra w gry. W życiu potrzebujemy zabawy. I jeśli gry są dla nas zabawą, to nie warto z nimi kończyć.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-11-2013, 13:20 31
Post: #5
RE: Czy kończyć z gierkami?
Dużo zależy od człowieka. Jeśli gry sprawiają Ci radochę i pozwalają się odprężyć, to nie ma problemu. Jeśli sama czujesz, że zajmują zbyt wiele miejsca / zbyt wysokie miejsce w Twoim życiu, to graj mniej. Każdy ma jakieś pasje, jak już wspomniano, :P często są one tematem do rozmów (chociaż nie zawsze obydwie strony dyskusji są z tego zadowolone :> moi przyjaciele, koledzy i znajomi też muszą czasem słuchać o grach, muzyce czy pająkach). A samo słowo "pożytek" też trudno zdefiniować. To, że nie będzie (prawdopodobnie) z tego kasy nie oznacza, że nie ma z tego pożytku. :P Nie na darmo w polskim języku występują słowa "wartość" i "opłacalność". Niektórych rzeczy nie opłaca się robić, ale warto. :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-11-2013, 18:57 42
Post: #6
RE: Czy kończyć z gierkami?
Wydaje mi się, że tyle wiedzy o grach, co mam, mi wystarczy i lepiej się zająć czymś innym. Osoby niegrające dobrze sobie radzą, opowiadają ciekawe rzeczy i chciałabym spróbować kiedyś funkcjonować tak jak oni. Niektórzy opowiadają o wydarzeniach ze świata, inni znają wiele utworów muzycznych lub wiele wiedzą o historii. Odpowiadałoby mi, gdybym ja mogła czymś takim się pochwalić. Kiedyś czytało się lektury obowiązkowe, później udało mi się zmotywować do przeczytania książki o myślistwie. Chciałabym umieć się przyłożyć do przeczytania czegoś, tak jak się potrafi przysiąść do gry czy do filmiku w Internecie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-12-2013, 18:25 41
Post: #7
RE: Czy kończyć z gierkami?
Lubię grać i sie tego nie wypieram. Przeważnie w gry retro na Famicomie AV czy Pleju pierwszym. Ostatnio jednak mam zagwozdkę co sobie kupić, nową konsolę z dużym telewizorem LED czy może kupić sobie auto (na oku fajna Honda HRV) by do pracy nie człapać na piechotę. Kasę mam odłożoną na jedną z tych rzeczy, dlatego mam problem na co się zdecydować, auta w UK są śmiesznie tanie ale opłaty drogie. Konsola z telewwizorem kupione raz posłużą wiele lat jako znakomita rozrywka w wolnym czasie. Oto moja rozkminka na dziś w pewnym stopniu odnosząca sie do powyższego tematu. Kontynuować przygodę z giercowaniem czy postawić na coś bardziej przydatnego w życiu codziennym...

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-12-2013, 16:25 37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2014 09:22 09 przez ferret.)
Post: #8
RE: Czy kończyć z gierkami?
Przestać grać w gry - trudniej zrobić niż powiedzieć. W sumie nieźle byłoby uczciwie wesprzeć firmy zajmujące się grami, kupując jakiś tytuł, jednak nowoczesne gry mają za dużo szczegółów i we współczesnym natłoku informacji wtłaczanie nowych gier do swojego świata to za wiele. W tej kwestii królują starsze gierki, bo nie ma w nich tylu detali. Kiedyś załatwiało się jakieś gry na płytach, nawet dostawałam to, czego chciałam, ale później się okazywało, że kolejnych wymyślonych przeze mnie tytułów nie mieli. Trudno znaleźć odpowiadającą swoim wymaganiom grę. Podobała mi się reklama w tv jakiegoś Mario Party, ale konsoli nie zamierzam kupować. Tak jak kiedyś to było - rzeczy szybko się nudzą. Przejście na gry planszowe i kupno takich nie rozwiąże problemu - trzeba zazwyczaj mieć kogoś do gry albo może się tak zdarzyć, że po pewnym czasie zna się wiele sytuacji z gry planszowej na pamięć. Ciekawie byłoby jeździć na jakieś wycieczki, ale wiadomo - taniej jest jeździć dłonią po mapie lub oczami po ilustrowanym atlasie, nawet taniej i szybciej jest pograć sobie w gierkę niż dokądś wyruszyć.

Ostatnio, jak w kilka NESów grałam, to musiałam sprawdzać, ile ma gra rund, zamiast cieszyć się kolejnymi rundami to zastanawiałam się, kiedy będzie koniec gry. Później zaś, przy opisywaniu gier, zdarza mi się nawet błędy napisać na temat tego, co jest w grze. Poza tym przyznam się, że gry przechodzę z save'ami, a później właśnie okazuje się, że mam braki w informacjach na ich temat. Z początku myślałam, że to moje podejście do gier związane jest ze znudzeniem się grami, w końcu jednak stwierdzam, że jest to spowodowane moim brakiem umiejętności organizacji czasu. Może zagram w jakiegoś RPega (z takich gier można przynajmniej coś wyciągnąć, przypominają się słynne wymówki o nauce języków obcych z gier), choć RPG to słaba strona osób gubiących się w grafiku. W przypadku platformerów, to spróbuję od czasu do czasu przechodzić bez save'ów, żeby więcej wynieść z gry. Nie trzeba się mną martwić w kwestii grania w gry, prawdopodobnie zajmę się nieraz jeszcze jakąś grą. Jak ktoś się zastanawia, czy przestać grać w gry, to może się wypowiadać, choć może się i tak zdarzyć, że nie zajdzie taka potrzeba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-06-2014, 16:28 32
Post: #9
RE: Czy kończyć z gierkami?
Rozterki gracza:) powinnas to dopisać do tytułu tematu:D Można by taką książkę napisać lub esej:D
Wydaje mi się, że póki zachowujesz pewien umiar i nie przeszkadza Ci to w normalnym funkcjonowaniu w codziennym życiu, nie ma sie czym martwić. Każdy potrzebuje jakiejś rozrywki i odskoczni od problemów egzystancjalnych (skąd ja te teksty biorę? :D). A czy to będą jakieś gry, czy muzyka, sport, czy co innego, to raczej kwestia indywidualna. A że nie każdy podziela twoją pasję... trudno, znajdą się inne tematy. Ja też nie mam wielu znajomych, którzy lubią pograć (a już szczególnie w retro gry). Jedynie czasem na domowym melanzyku odpalamy Pro Evo:P po "kilku głębszych" zabawa jest przednia...
Pożytek z gier też nieraz jest, gdy np. gdzieś czekać trzeba, podczas dlugiej podróży, czy po prostu podczas nudnych dni, kiedy to nie mamy co że sobą zrobić. Jak się człowiek długo nudzi to zwariowac idzie, albo co gorsza - głupie pomysły do łba wpaść mogą. Wtedy odpalasz kompa/konsole/ telefon i zabijasz nudę jednocześnie ciesząc się swoim ulubionym zajęciem:) można więc rzec, że gry mogą być nawet zdrowe (wielu też lubi się przy grach "odstresowac", a jak wiadomo stres zdrowy nie jest). Mogą też "łączyć" ludzi (o ile masz z kim pograc) budując w pewnym sensie relacje międzyludzkie:) Więc jak widać można i pozytywy znaleźć w graniu:)
Odpowiadając na pytanie tematu: o ile masz do tego zdrowe podejście i nadal cię to cieszy - nie kończ (no chyba, że popadasz w manie i spedzasz przy grach ponad pół życia - wtedy należałoby się nad sobą zastanowić).

Uff... no i wyszedł mi esej:)

PS. Co by nie było tak różowo, czasem tak bywa, że gry zaczynają zwyczajnie nudzic (przynajmniej ja tak mam) i przestają bawić, pasja słabnie. Być może to brak towarzysza zabawy, a może po prostu taki przesyt graniem, lub zwykły brak weny? Wtedy przydaje sie przerwa w graniu, a w końcu samo wróci:) choć takie uczucie też może być dobre, odróżnia zwykłego gracza od maniaka... (heh głęboka myśl:P)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-06-2014, 16:56 10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2014 17:04 35 przez Howl.)
Post: #10
RE: Czy kończyć z gierkami?
To grasz dla siebie czy jakiegoś wyimaginowanego sensu gry i patrzenia przez pryzmat tego jak ludzie Cię postrzegają? Chcesz grać to graj, nie masz ochoty to nie graj :) to na prawdę jest takie proste. Chyba że Ci przeszkadza to że nie masz osób które podzielają Twoją pasję, ale to już raczej doboru znajomych raczej. Jakikolwiek temat bym wymyślił sobie, nie wiem, gry, programowanie, Jan Paweł 2 bokser, filozofia, fizyka, polityka zawsze znajdę kogoś do rozmowy. Człowiek powinien być obyty w wielu dziedzinach życia, a brak czasu jest najczęściej najbardziej głupią wymówką jaką można wymyślić.

Cytat:Osoby niegrające dobrze sobie radzą, opowiadają ciekawe rzeczy i chciałabym spróbować kiedyś funkcjonować tak jak oni

Nie osoby niegrające, a osoby które się tym interesują. Gadanie "chciałabym spróbować" raczej nie sprawi magicznie że znajdziesz jakieś alternatywne pasje i staniesz się w nich obeznana, tylko trzeba w to nieco pracy włożyć.

Poza tym stawianie jednego rodzaju rozrywki nad inny, jest po prostu głupie. Wiedza o grach ma tyle samo sensu co wiedza o obrazach,muzyce,książkach. Ma swoje miejsce które doskonale wypełnia. Pisanie recenzji czy opisów to nie zajęcie? Zabrałabyś się za szlifowanie warsztatuu i już można zająć się publicystyką. Przykłady można mnożyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości