Odpowiedz 
Czasopisma...sopisma
09-08-2010, 15:08 57
Post: #11
RE: Czasopisma...sopisma
Oczywiście że znam teksty grabarza, virusa, gulasha. Gulash specjalizował się w mordobiciach a grabarz na erpegach.. mam numery z lat 1999-2001 z solucjami do wielu gier na psx'a i poczatkami PS2 (ale się wtedy nim jarano!!). Teraz jak w empiku przeglądam pisemka to już nie jest to. Tym bardziej że nie znam się na nextgenach i pod względem grania żyję tak jakbym się zatrzymał w czasie jakieś 10 lat temu.. ze względu na zamiłowanie do snesa, psx'a i starych platform na jednym z for nazwali mnie hardcorowym zboczeńcem z czego jestem DUMNY :D

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-08-2010, 15:24 12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2010 15:24 59 przez hunter.)
Post: #12
RE: Czasopisma...sopisma
Cytat:Komercja, ptysiu, komercja - dystrybutor opisywanej gry woli przywalić redakcji renomowanego pisma tysiączka albo i dwa "premii", coby lepiej ją zareklamować "o, patrzcie, tamci z pisma X wystawili nam 9-tkę, a oni to żyły straszne są - więc gra musi być dobra!". Dawniej taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, ale dziś... meh. To już nawet oburzające nie jest.

Wiem też mam to na myśli, ci co grali w Mass Effect 2 wiedzą, że fabuła w tej grze jest fatalna znowu w pismach widzimy napisy "Najlepsza fabuła w grach komputerowych" itp. No cóż istnieją dwie możliwości o których i ja myślałem
1) Dużo gazet dostało łapówkę i dzięki temu gierka zyskuje świetne oceny (a EA jest bogate)
2) Tylko najpopularniejsze czasopisma dostali w łapę a tym mniejszym trudno było napisać, że fabuła w tej grze jest do kitu więc choć sądzą inaczej wystawiają wysoką ocenę.

Widzę Misiael, że mamy podobny punkt widzenia, dziwi mnie tylko, że takie CDA też w korupcję popadło (a tak mi się zdaje, czytam ich od wielu lat i widzę zmianę) a tak zawsze mówili, że piractwo jest be, to złodziejstwo i to właśnie dzięki nim stałem się "Oryginałowcem" a tu popatrz, próbowali wyciągnąć ludzi z bagna a zamiast tego sami w nie wpadli :(

Czasem mam też wrażenie, że recenzenci jakiejś gry w ogóle w nią nie grali tylko przeczytali parę recenzji, pooglądali gameplaye (ew przeszli jeden poziom) i napisali na ich podstawie własną recenzję. Sugeruje to np. Screeny które dodawali do zapowiedzi (i na których gra jest o dziwo o wiele ładniejsza niż w rzeczywistości) a teraz są przy recenzjach, czasem dadzą grze minus za coś czego... w niej nie ma.
Ech szkoda już słów, wszystko się stoczyło, teraz nie można już nikomu ufać :(

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-08-2010, 15:30 39
Post: #13
RE: Czasopisma...sopisma
o jak wierz albo nie ale ja też te gazety czytam tylko w Empiku;) mam dokładnie to samo bo jest tyle tytułów nawet na psx czy ps2 których jeszcze nie widziałem, że nexty mnie nie interesują poza tym to za szybko wyszły ps3, x360 recenzje grabarza to aż się łezka w oku kręci;( Power Rangers wyglądają jakby mieli dyskopatię od siedmiu pokoleń albo ta gra jest głupia i brzydka głupia i brzydka powtarzajcie te słowa jak mantre i dodawajcie czasem Razor Racing żeby wiedzieć jakiej gry unikać dalej polecam tę grę wszystkim którzy zyją w błogiej nieświadomości bo po zetknięciu z tym tytułem życie je....ie was obuchem przypomni wam że wszędzie czają się szubrawcy i naciągacze którzy zechcą wepchnąć wam taki tytuł, wszystko to piszę z pamięci więc mogłem odrobinę przekręcić niemniej jednak chodzi mi o to że teraz nie znajduję nigdzie artykułów które zapamiętam na tyle lat, szkoda
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-08-2010, 17:29 54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2010 21:31 51 przez Evil.)
Post: #14
RE: Czasopisma...sopisma
(09-08-2010 15:24 12)hunter napisał(a): Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.Wiem też mam to na myśli, ci co grali w Mass Effect 2 wiedzą, że
Widzę Misiael, że mamy podobny punkt widzenia, dziwi mnie tylko, że takie CDA też w korupcję popadło (a tak mi się zdaje, czytam ich od wielu lat i widzę zmianę)

No wiesz, ja tych ludzi trochę rozumiem - kredyty pozaciągane, rodzina na utrzymaniu, trza samochód spłacić... Nic dziwnego, że chce się czasem pójść na skróty, dać sobie zastrzyk finansowy. A, że cierpią na tym gracze-czytelnicy... No cóż, takie czasy. Jak pisałeś EA kasę ma, a polskie stawki wysokie nie są, więc wiadomo.
Also - piszesz, że CDA czytasz od dawna. W takim razie zrób mały eksperyment: Weź najnowszy numer CDA i jakiś archiwalny sprzed 5-6 lat. W obu wylicz średnią ocen recenzowanych gier. Wnioski wyciągnij sam.

Cytat:a tak zawsze mówili, że piractwo jest be, to złodziejstwo i to właśnie dzięki nim stałem się "Oryginałowcem" a tu popatrz, próbowali wyciągnąć ludzi z bagna a zamiast tego sami w nie wpadli :(

Guzik z pętelką - oficjalne stanowisko każdej szanującej się redakcji pisma o grach MUSI być zdecydowanie anty-pirackie. Z zasadniczego powodu.
1. Żaden dystrybutor nie będzie chciał rozmawiać z redakcją popierającą piratów - a bez otrzymywania materiałów promocyjnych od wydawców (wersji beta, przedpremierowych gierek, zaproszeń na zamknięte pokazy, ugadywanie się na dodawane do magazynu pełniaki etc. ) pismo właściwie jest skazane na plajtę.

Gry są drogie - Polak musi płacić za gierki tyle, co Amerykanin, a zarabia relatywnie mniej, poza tym - za średnią płacę Jankes żyje jak panisko (z naszego punktu widzenia), zaś analogiczny Polak może uważać się za szczęściarza, jeśli starczy mu do pierwszego. W grach to i tak jeszcze ujdzie, ale z polskim rynkiem komiksowym to dopiero są jaja - czasami bardziej opłaca mi się zamówić w sklepie wysyłkowym oryginalny komiks (bo jest tańszy, lepiej wydany i ma dodatki, których polskie wydanie nie posiada), niż płacić krocie za ten sam komiks wydany po polsku, w Polsce przez polskie wydawnictwo. Ale wróćmy do gier.
Redaktorzy CDA (i każdego innego magazynu o grach) muszą do znudzenia powtarzać, że piractwo to zło, nawet jeżeli twierdzą zupełnie inaczej - w przeciwnym wypadku stracą pracę, o którą w tym powalonym kraju trudno. Więc mają do wyboru: odstawiać Judaszy i zachwalać gry delikatnie mówiąc - nie pierwszej jakości i potępiać piractwo, co daje im niezłą pensję albo powiedzieć prosto z mostu:

"Gry są drogie, dystrybutorzy to ździercy, którzy sztucznie zawyżają cenę usprawiedliwiając swoje działania piractwem, a współczesny model dystrybucji jest do dupy, bo uczciwi gracze muszą się gimnastykować z elektronicznymi rejestracjami, cd-key'ami, blokadami i innymi torturami, a użytkownik piratów wgrywa cracka i cieszy się grą. Więc - do cholery! - trzeba to zmienić, a zwalanie wszystko na piratów nic nie da (do tej pory nic nie dało)."

Ale wtedy wyleci i zostanie na głowie z kredytami itd. I bez najmniejszych szans na znalezienie roboty.

Nie, nie pochwalam piractwa - jest to w jakimś stopniu okradanie ludzi, którzy pracowali nad grami i którym za tą pracę należy się wynagrodzenie. Ale nie może być tak, że ci ludzie dostają ułamek zysków, a reszta trafia do kieszeni dystrybutora, przez co cierpią wszyscy (z wyjątkiem dystrybutora).

[Evila tudzież innego przedstawiciela admilicji proszę o wycięcie posta huntera i mojego i wklejeniu ich do nowo wydzielonego wątku, bo szykuje się niezły offtop, a ja nie chcę znowu oberwać warnem :/ ]

[Evil] to zależy, bo poniekąd gadaliście na temat czasopism o grach, jeśli dyskusja będzie się kręciła wokół tego, to nie widzę sensu niczego wywalać, ale jeśli chcecie pogadać o cenach gier, piractwie itp. to do działu "Komputery PC" albo "Pozostale platformy" i tam odpowiedni wątek znaleźć/założyć

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-08-2010, 16:03 10
Post: #15
RE: Czasopisma...sopisma
Cytat:Also - piszesz, że CDA czytasz od dawna. W takim razie zrób mały eksperyment: Weź najnowszy numer CDA i jakiś archiwalny sprzed 5-6 lat. W obu wylicz średnią ocen recenzowanych gier. Wnioski wyciągnij sam.

Wiesz co, wziąłem i... nawet średniej liczyć nie trzeba to widać gołym okiem, kiedyś gra była zachwalana ale parę drobnych minusów (np. praca kamery) niszczyła ocenę gry teraz jest inaczej. Wrócę jeszcze raz do ME2 bo tam jakoś recenzent nie wspomniał nic o słabiutkiej pracy kamery która nie raz sprawiłe, że zginąłem bo się blokowała i nie pozwalała mi się normalnie chować, sprintować oraz strzelać. Gra robi to tak często, że wątpię aby recenzent tego nie zauważył (albo nie chciał tego zobaczyć).

OK kończę już pisanie o tym bo nie chcę abyśmy z Misiaelem dostali warny :)

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-08-2010, 14:04 29
Post: #16
RE: Czasopisma...sopisma
A mi się po prostu wydaję, że nie chce im się sięgać po słabe gry - W kioskowych wystawach widziałem wiele niezrecenzowanych tytułów. Oceny wystawiają, jakie wystawiają, bo być może mają inny gust od Ciebie - ale recki piszą w taki sposób, że każdy wyciągnie z nich potrzebne informacje. Ja np. po przeczytaniu o NecroVisioN wiedziałem, że muszę to mieć, pomimo takiej sobie oceny. Nie wiem, czemu każdy, kto ma inne zdanie musi być od razu skorumpowanym złodziejem. Moi koledzy, grający w bardziej masowe tytuły ode mnie często podzielają ich zdanie. Tylko my, niszowcy, musimy się męczyć.
Może założymy własne pismo :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2011, 16:49 35
Post: #17
RE: Czasopisma...sopisma
Najczęściej Charaktery , Zwierciadło, Wysokie Obcasy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości