Odpowiedz 
Cool story, bro!
24-07-2010, 11:39 00
Post: #1
Cool story, bro!
Czyli piszmy tu różne śmieszne/ciekawe rzeczy, które nam się przydarzyły. Do założenia niniejszego tematu zainspirował mnie telefon z biura Orange, który dostałem w chwili, w której znajdowałem się w jednym ze swoich "humorów". Biedny telemarketer nie wiedział, że czego ciężka przeprawa...

J - Ja
K - Koleś z biura Promocji Orange.

K: Dryn dryn
J: Zakład pogrzebowy, słucham?
K: Eee... Witam, jestem z biura promocji orange, czy rozmawiam z osobą pełnoletnią, zdolną do podejmowania finansowych decyzji?
J: Tylko, jeśli nie pojawi się inna opcja.
K: Jak mam to rozumieć?
J: Tek, że ja też zastanawiam się czy mam do czynienia z osobą pełnoletnią [kolo miał głos jak gimnazjalista]
K: Zapewniam pana, że tak.
J: Zajebiście. O co chodzi?
K: Jako, że ten telefon zarejestrowany jest w naszej sieci od dawna bla bla bla mamy dla pana promocję - nowy telefon [tu padła marka]!
J: To najnowszy model?
K: Oczywiście! Dysponuje on...
J: Kiedy pojawi się nowa wersja
K: ...kolorowy wyświetlacz... Słucham?
J: Nowy model telefonu tej marki.
K: N... nie wiem...
J: Proszę się dowiedzieć.
(cisza)
K: Według moich ustaleń nowy model pojawi się za rok. Ale już teraz może pan...
J: Poczekam na nowy model.
K: Ale... dlaczego?
J: Zależy mi, żeby korzystać ze sprawdzonej technologii.
K: Ta technologia jest sprawdzona!
J: Mimo to poczekam.
K: Oczywiście wcale nie jest pewne, że w ogóle pojawi się nowy model! Więc powinien pan skorzystać z okazji...
J: Zaraz, nie będzie nowego modelu? Czyli pańska firma nie ma zamiaru wspierać tej marki? Więc tym bardziej nie powinienem w nią inwestować.
K: ...jest pan moim najtrudniejszym klientem.
J: Staram się.

Czysta prawda, może tylko trochę podkoloryzowana.

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-07-2010, 15:48 07
Post: #2
RE: Cool story, bro!
To ja miałem coś podobnego, dwa dni pod rząd dzwoniła babka i reklamowała atlasy geograficzne za 200 zł (o ludu miły), przy drugim podejściu nieźle się ubawiłem:

-Czy mogłabym przedstawić panu moja ofertę?
-Niestety, nie jestem zainteresowany.
-Ale ja mam pana dopiero zainteresować.
-Ale już pani dzwonila wczoraj i wiem, że nie jestem zainteresowany.
-A wie pan, co mamy w ofercie?
-Tak, atlas geograficzny blablabla i atlas drogowy blablabla...
...

Rozmowa była dłuższa, całości nie pamiętam, a że nie miałem serca po prostu odłożyć słuchawki... ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-09-2010, 22:52 47
Post: #3
RE: Cool story, bro!
Moja historia też z telefonem :D

Byłem sam w domu i grałem na kompie, nagle dzwoni telefon...

J - ja
B - babka z ofert

J - halo?

B - Dzień dobry czy można prosić pana mateusza do telefonu?

J - Nikogo nie ma w domu, dobranoc.

I w śmiech! :)

PS: Wiem, że krótkie, ale to miało miejsce rok temu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-09-2010, 23:18 47
Post: #4
RE: Cool story, bro!
(09-09-2010 22:52 47)heniek97 napisał(a): Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.PS: Wiem, że krótkie, ale to miało miejsce rok temu.
powiem Ci chłopie - całe szczęście, że krótkie...

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-11-2010, 22:46 17
Post: #5
RE: Cool story, bro!
Oparte na maśle maślanym - faktach autentycznych.
Na lekcji religii lub historii (już nie pamiętam) nauczyciel mówił o Hebrajczykach. Zapytał, jak w języku polskim brzmi imię ich Boga.
- Jestem jaki jestem - mówię.
Pan potwierdza. Wtedy ja mu tłumaczę.
- Nie. Jestem Który Jestem. Jestem jaki jestem to Michał Wiśniewski.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-11-2010, 23:32 57
Post: #6
RE: Cool story, bro!
Przypomniała mi sie pewna historyjka z akcji jaką miałem jakies dwa lata temu......

Pewnego wkacyjnego popołudnia udałem się na bazar w odwiedziny do kumpla - Borysa, kumpla który był właścicielem jednego ze stoiska (sprzedawał magnetofony, wiertarki, koszule etc). Siedziałem u niego za ladą i gadaliśmy o różnych tam pierdołach, telefonach, WoW'ie i takie tam. Wreszcie nadszedł czas i musiałem wracać do domu, wstałem zza tej lady, pożegnałem się z Borysem i zmierzałem w stronę wyjścia z bazaru. I akurat gdy przechodziłem obok innego stoiska w którym chwilowo nie było sprzedawcy podszedł do mnie jakiś klient i zapytał:

- To pański interes??
Ja niewiele się zastanawiając złapałem się przez spodnie jedną ręką za swoje "klejnoty" i odpowiedziałem:
- Swój interes mam tutaj...

Klient zdębiał, odpowiedział:
- No tak..

Borys w tym momencie brechtnał się i spadł z krzesła.

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-06-2014, 22:06 35
Post: #7
RE: Cool story, bro!
Historia z dzisiejszego poranka. Idziemy z Howlem na pociąg przez Wołomin, a na górce, przy ruinach domu, w dobrze znanym miejscu spotkań miejskiej elity kuca sobie menel i krzyczy "przepraszam bardzo, panowie...". No to idziemy dalej, ja kręcę głową, mruczę "nie" pod nosem, pewnie chce na flaszkę, a tu słyszę dalsze nawoływanie...

"przycisnęło mnie, pomóżcie panowie..."

Przyjrzałem się dokładniej i co widzę: pan żul kuca z portkami ściągniętymi w dół, dookoła skrawki zużytego papieru i robi co musi...

"panowie, przycisnęło..."

to wyszukałem w kieszeni paczkę chusteczek i uszczęśliwiłem nimi biedaka ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-06-2014, 03:48 41
Post: #8
RE: Cool story, bro!
Hehe no to mi sie przy okazji przypomniało jak na jednej wycieczce szkolnej jechaliśmy autobusem chyba do ZOO w Zamościu. Podczas powrotu jednemu koledze zachciało się kupę. No i autobus zatrzymał się na parkingu w lesie. Szkopuł był taki że nie było tam ani ubikacji i nikt nie miał papieru i na dodatek pora roku była raczej jesienno zimowa. Jak juz kolega wrócił zrelaksowany po postawieniu "klocka" to spytalismy go:

- A czym ty dupę podtarłeś jak nie było papieru??
- Skarpetką. No i musiałem ją wyrzucić...

:D

Zarejestruj się, klikając tutaj, by zobaczyć link.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-06-2014, 12:15 52
Post: #9
RE: Cool story, bro!
W sumie dobry pomysł, najlepsza rzecz którą można użyć.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-06-2014, 12:19 56
Post: #10
RE: Cool story, bro!
Ważne żeby odwrócić ją na drugą stronę wpierw.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości