Odpowiedz 
Bomberman
28-05-2013, 17:57 50
Post: #11
RE: Bomberman
nie wiem co trawisz. Każdy kolejny poziom jest trudniejszy od poprzedniego. Nie tylko dlatego, że przeciwnicy są szybsi i bardziej uzdolnieni (mogą na przykład przechodzić przez ściany), ale też dlatego, że ściany są ustawiane w sposób wymagający większego kombinowania. Zebrane bonusy czasem nawet się nie przydają, bo większego zasięgu bomby nie ma gdzie wykorzystać, jeśli ściany są blisko siebie, a wielu bomb też nie ma gdzie stawiać, kiedy masz mało miejsca, bo rozdupcy i Ciebie. :P Nie wiem ile poziomów przeszedłeś, grając w wersję "normalną", a nie na 99 życiach ze 168 in 1 :P bo gra naprawdę jest trudna. Tylko zastanawiam się czy dyskusja jest celowa, skoro w klasycznej grze zręcznościowej widzisz grę logiczną, czy pseudo logiczną.

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 19:48 59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-05-2013 19:48 59 przez wanna-amigo. Powód: Drobne poprawki)
Post: #12
RE: Bomberman
Zręczność w odpowiednim wyliczeniu czasu co do miejsca? Dla mnie zręczności tu nie ma za dużo. Wrogowie nie są tak cudaśni jak mówisz, kilka rodzajów, z szybszymi odmianami. Ściany zaś były ustawine losowo, było ich po prostu więcej. A 168 in 1 poznałem na forum, grałem w zwykłą wersję, gdzie wyłączałem koło 20 któregoś poziomu, mając full range, wisieńkę i wall passa. Wystarczyło sprawnie (no dobra, TU JEST zręczność:-P) pokasować bloczki przy starcie, a potem powolutku kasować wrogów, od najgorszych do najdalszych. Znaleźć szafę, napulować kilka monet (chyba?), zebrać punkty i spadać. No, ale jak gra mi się nie podoba to znaczy że grałem na czitach lol.

Edit: jednak przyznam Ci rację, źle nazwałem gatunek. Jednak wszystkie klasyczne łamipalce (wspomniany pac man, dig dug, czy galaxian) wymagały dużej dawki sprytu i taktyki. I to było w nich fajne, że wymagały dobrego planu z szybkim wprowadzeniem w życie. Same palce nie działały. Mimo to nadal uważam bombermana za niewypał.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 20:10 46
Post: #13
RE: Bomberman
Kilka rodzajów przeciwników, to dużo jak na tamten okres. Wtedy jeszcze wszystko w grach było symboliczne i umowne, a przeciwnicy najczęściej różnili się kolorem, szybkością poruszania... Albo niczym, jak w Lode Runner. Ściany były ustawiane losowo, ale w połączeniu z tymi, których nie dało się wysadzić, tworzyły coraz trudniejsze pola gry. Przeciwników też nie da się eliminować tak powolutku, jak to napisałeś. Bo w dalszych etapach sami podchodzą i atakują, zanim zdążysz zrobić dość miejsca żeby skutecznie zastawiać pułapki i czekać. To, co napisałeś jako zarzut "Wystarczyło sprawnie (no dobra, TU JEST zręczność:-P) pokasować bloczki
przy starcie, a potem powolutku
kasować wrogów, od najgorszych
do najdalszych. Znaleźć szafę,
napulować kilka monet (chyba?), zebrać punkty i spadać.", to właśnie esencja klasycznych gier zręcznościowych. I kolejny przykład, że po prostu nie tego oczekujesz od gier, a ja owszem tego. Co się robi w pac-manie? Zbiera kulki, ucieka przed coraz szybszymi rywalami po tym samym labiryncie... I tyle. Co się robi w Mario Bros.? Podbija i kasuje coraz szybszych przeciwników... I tyle. O to właśnie chodzi, gra zręcznościowa na prostych zasadach, która urzeka i wciąga. Z Bombermanem jest tak samo. Pomysł na grę zręcznościową genialny i wykonanie, jak na tamte warunki, również bardzo przyzwoite.

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 20:49 03
Post: #14
RE: Bomberman
Generalnie muszę lubić stare gry, skoro tu jestem i piszę. Ja jakoś dawałem radę powolutku ich kasować. Wrogowie różnią się szybkością, skrętnością i specjalami. Racja że to dużo, ale nie ma różnicy w ich eksterminacji.
Co do oczekiwań. Mario mnie bawi, pac man, lode runner, jakiś buble boble też. Ale bomborman już nie. To smętne palenie przeciwników, mimo mojego piromaństwa, nie bawi mnie aż tak. Ok, raz na jakiś czas to dobra gra, ale ten czas jest o wiele rzadziej niż pora na pac mana bądź balun fight.

I standardowo złośliwość na koniec (:-P), dużo wrogów, rozbudowane plansze, trudność, bli bla ble. My jako Fanowie Pegasusa wiemy najlepiej, że dobra gra to gra, która się podoba. Może być banalna w zasadach jak pac man (lol), ale może się podobać. Mi się akurat bomborman nie podoba, no nudzi mnie po prostu, nie czuję tej radości z gry. I nie czułem, trochę dlatego że się go bałem. Pomysł rzeczywiście fajny, ale mi by pasowało bez power up'ów (kilka bomb, zasięg około 4 i jazda). Ale co kto lubi, po to te wątki są, co by dyskutować, dywagować, dywidendować i dysocjować. Tylko nie myśl że nie podchodzę poważnie do sprawy:-P
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 20:52 25
Post: #15
RE: Bomberman
Evil napisał(a):Tylko zastanawiam się czy dyskusja jest celowa, skoro w klasycznej grze zręcznościowej widzisz grę logiczną, czy pseudo logiczną.
Porównując to do Twojego podziału na graczy Pecetowych i Arcade'owych kilka postów wcześniej można uznać, że jesteście siebie warci :> Co zaś się tyczy podziału gatunków, to nie ma jakiegoś odgórnie narzuconego międzynarodowego systemu. Owszem, są jakieś popularne konwencje, ale przydzielanie poszczególnych tytułów do gatunków opiera się na kilku cechach wspólnych, co jest mocno umowne i intuicyjne. Dla niego gra wymagała logiki, dla Ciebie zręczności i może właśnie dlatego on uznawał ją za zbyt łatwą, a Ty za trudną :) I tyle ode mnie w temacie, bo tu można kłócić się w nieskończoność, co by było tylko niewiele mniej bezsensowne od dzielenia graczy na wydumane grupy :P
Co do samej gry, to ja właśnie grałem głównie na 168 in 1 w tą wersję z niezniszczalnością i zapętlonym bitem. Będąc w wieku przedszkolnym była to jedna z niewielu gier, które umiałem przechodzić, więc zniszczyłem grę w ten sposób kilka razy. Co prawda na siódmym czy ósmym poziomie, po znalezieniu barbadosu (nie pytajcie...) zmieniała się muzyczka i kończyła nietykalność, ale inne bonusy zostawały i można było naklepać żyć, zanim zacznie się coś trudnego. I to zdziwienie, gdy w filmiku końcowym Bomber zmienił się w "Ludzika, Który Zbiera Złotko", czyli po prostu Lode Runnera. Ech wspomnienia :) . Dodam jeszcze, że zarówno główną melodię, jak i ten zapętlony bit do dziś pamiętam, ostro ryją banię, a na składance nie działał reset, trzeba było od nowa włączać konsolę.
Na starość już mnie nie ciągnęło do Bombera, jakoś tak po prostu po latach już mi się nie udało w niego wciągnąć, tym niemniej do gry zawsze będę miał sentyment.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 21:01 05
Post: #16
RE: Bomberman
To podaj mi jakiekolwiek elementy gry logicznej w Bombermanie? :P Nie ma żadnych łamigłówek, puzzli, nawet klocków do przestawiania. Gdyby przeciwnicy poruszali się w jakiś określony sposób, to można na upartego uznać, że elementem logicznym będzie rozgryzienie tego schematu i dopasowanie do niego rozmieszczenia bomb. Ale tutaj nawet tego nie ma :P o ile Contrę można uznać za platformówkę i strzelankę, o tyle nie rozumiem na jakiej podstawie można uznać Bombermana za grę logiczną.

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 21:11 54
Post: #17
RE: Bomberman
W Tetrisie też nie ma jednego schematu, a jest logiczny. Bach! :P
A tak poważnie, to mógłbym się na siłę doszukiwać. tempo nie jest w Bombermanie najszybsze, a liczy się sprytne kasowanie murków tak, żeby wrogowie podchodzili pod bomby, więc na upartego tutaj. Tylko tą drogą mógłbym stwierdzić, że danmaku to gra edukacyjna ucząca topologii w matematyce ( bo natychmiast kalkulujesz położenie pierdyliarda obiektów). Ja nie mówię, że jest gra logiczną, tylko jeśli jemu grzeją się od tego zwoje mózgowe, to niech se ją za taką uważa :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 21:16 37
Post: #18
RE: Bomberman
detonacja tych bloczków, aby stworzyć odpowiednie warunki. Kajtowanie wrogów i wciągnięcie ich w pułapkę. Wyliczenie miejsca i czasu, aby trafić eksplozją (to że się poruszają nie uniemożliwia tego). Zastawianie pułapek to nie myślenie?:-P Ćmin dobrze powiedział, dla mnie to i rpg może być. I ja i Ty mamy swoje argumenty. Ale nikt nikogo do niczego nie przekona.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 21:23 48
Post: #19
RE: Bomberman
Idąc tym tokiem rozumowania, to Czołgi też są grą logiczną :P

Jeśli jesteś użytkownikiem i masz jakiś problem lub pytanie, to najpierw zadaj je NA FORUM, a nie przez pw/gg. Oczywiście możesz zignorować powyższe zdanie, ale nie zdziw się, że ja zignoruję Twoją wiadomość. :>

Cicha woda tak mocno rwała, że wpadł pierwszy z brzegu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-05-2013, 21:30 12
Post: #20
RE: Bomberman
A jak, odpowiednia regulacja sił wroga na danych punktach, ostrożna destrukcja bloków:-P
No, i do jest dyskusja w wątku, aż walnę ustawową emotę :)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości